Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tata i ja

Wydawnictwo: Skrzat
7,07 (14 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
6
6
2
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374378697
liczba stron
72
język
polski

Tata Milenki dużo pracuje i często jest zmęczony. Mimo to poświęca córeczce swój wolny czas i wspaniale się razem bawią. Czytają książki, spotykają Indian, poznają syrenkę Amelkę, a tata nawet walczy ze smokiem i uwalnia od złego czaru zaklętą królewnę! Naprawdę nikt nie ma takiego taty, jak Milenka. Naprawdę? Pełna humoru, błyskotliwa książka o budowaniu więzi między tatą i córką, o...

Tata Milenki dużo pracuje i często jest zmęczony. Mimo to poświęca córeczce swój wolny czas i wspaniale się razem bawią. Czytają książki, spotykają Indian, poznają syrenkę Amelkę, a tata nawet walczy ze smokiem i uwalnia od złego czaru zaklętą królewnę! Naprawdę nikt nie ma takiego taty, jak Milenka. Naprawdę?

Pełna humoru, błyskotliwa książka o budowaniu więzi między tatą i córką, o poświęcaniu czasu dziecku, prawdziwym zaangażowaniu w rodzicielstwo, o tym, ile radości daje dziecku zabawa z tatą, i jakie dumne jest z tego, że ma najlepszego tatę na świecie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Skrzat, 2013

źródło okładki: http://www.skrzat.com.pl/index.php?p1=pozycja&id=1316&tytul=Tata-i-ja

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (25)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 123
Małgorzata Warda | 2013-04-04
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 04 kwietnia 2013

Pisarka, Agnieszka Stelmaszyk twierdzi, iż najbardziej w zawodzie pociąga ją fakt, że może wcielić się w dowolnie wybraną postać i na chwilę stać się kimś zupełnie innym. I właśnie to czuć, kiedy czyta się jej książki. Postacie przez nią tworzone nie są płaskie i bezbarwne, stworzone tylko na potrzeby dziecięcego świata. To bohaterowie z krwi i kości, plastyczni tak bardzo, że chciałoby się ich poznać. Książka „Tata i ja”, którą otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Skrzat, jest pierwszą pozycją autorki, z którą miałam okazję się zetknąć. Tym bardziej ucieszyły mnie więc wieści, że pani Stelmaszyk ma na swoim kącie wiele innych pozycji, wśród których będę mogła wybierać i przebierać. Ponieważ zamierzam sięgnąć po kolejne bajki jej autorstwa. „Tata i ja” zachwyciła nas. Mówię „nas”, ponieważ mam na myśli nie tylko siebie, ale przede wszystkim moją pięcioletnią córeczkę. Mnie pani Agnieszka ujęła tym, jak precyzyjnie i obrazowo potrafi nakreślić pejzaże, odczucia bohaterów i...

książek: 96
Piotruszka | 2015-04-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 kwietnia 2015

Świetna książka do czytania na wieczór dzieciom. Polecam każdemu tacie.

książek: 981
Maleństwo | 2013-02-22
Na półkach: Zrecenzowane
Przeczytana: 22 lutego 2013

Pamiętacie książkę "Nasza Mama czarodziejka"? Mama jest tam najlepsza, oswaja smoka, pomaga innym ludziom - po prostu superman w babskim wydaniu. Nie da się ukryć, że często to właśnie mama jest bohaterem wielu książek dla dzieci. A tata? Niestety rzadko. Na szczęście są takie książki, które promują pozytywny obraz Taty. Ostatnio trafiłam na książkę "Tata i ja" gdzie tytułowy Tata nie ustępuje w niczym Mamie Supermence". Co więcej - naprawdę daje radę!

W książce "Tata i ja" poznajemy 7 przygód małej Milenki. W każdej z nich bierze udział niezawodny Tato, który dzięki swoim ojcowskim umiejętnościom i wyposażeniu godnym MacGaywer'a radzi sobie z każdą trudną sytuacją. Kiedy trzeba uratować jednorożca, za pomocą zestawu śrubokręcików otwiera kłódkę. Dzięki swojej niezawodnej sile i odwadze przepędza smoka, a dzięki umiejętnościom majsterkowicza pomaga ufoludkowi naprawić układy scalone w jego pojeździe kosmicznym. Nie ulega jednak wątpliwości, że serduszko Starszej zdobyło opowiadanie...

książek: 1749
Amarisa | 2013-03-16
Na półkach: Recenzje 2013

Milenka bardzo kocha swojego tatę i uwielbia się z nim bawić. Zawsze miło spędza czas wraz ze swoim tatusiem. Wszem i wobec mówi, że ma najlepszego tatę na świecie. Jednak jej tatuś dużo pracuje i nie jeden raz wraca po pracy zmęczony do domu nie mając już sił na nic więcej. Czasami zdarza mu się również zapominać o niektórych rzeczach ważnych dla swojej córeczki, jak chociażby o naprawieniu pontonu w kształcie smoka, w którym to pojawiła się dziurka, którą należałoby zakleić. Bywają chwile, że nawet podczas wspólnej zabawy tatusiowi same zamkną się oczka i zapada on w drzemkę. Ale tatuś się stara jak tylko może uszczęśliwiać swoje dziecko i móc spędzać z nim jak najwięcej czasu. Dlatego też kiedy tylko pojawia się taka możliwość, zabiera córkę w wiele ciekawych miejsc. Podczas każdej wspólnej wyprawy przeżywają niesamowite przygody i spotykają ciekawe postaci. I tak czytając pewną starą książkę wpadają do magicznej krainy, w której będą starali się uwolnić zakutego w łańcuchy...

książek: 614
telrhosien | 2014-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2014

Książka to kilka opowiadań o przygodach Milenki i jej taty. Przyjemna, ale bez rewelacji. Dziecku się podobało, ale czytaliśmy już o wiele lepsze.

Mnie osobiście (tylko nie róbcie ze mnie zagorzałej feministki) razi nieobecność mamy, bo przecież te przygody rodzina mogłaby przezywać razem. Wiem, wiem, czepiam się, ale dlaczego mama nie mogła jechać do planetarium, a na plaży poszła sama na spacer? Rozumiem, koncepcja książki była taka... A książka przeciętna.

książek: 1774
Na półkach: Skrzat

Pierwszą rzeczą jaka rzuciła mi się w oczy gdy sięgnęłam po tę lekturę to niezwykłe podobieństwo tytułowych bohaterów ów książeczki do mojej najbliższej rodziny. Tytułowy tata i jego córeczka to wypisz wymaluj mój mąż i Alicja, gdy jeszcze miała ciut dłuższe włosy :) Mojemu dziecku także to podobieństwo rzuciło się w oczy więc tym chętniej szybko przystąpiłyśmy do lektury.Obie koniecznie musiałyśmy poznać przygody tej wesołej dziewczynki i jej tatusia.

Książeczka już na samym początku zauroczyła mnie piękną grafiką. Ja strasznie lubię, gdy literatura dziecięca jest dopracowana w każdym calu. Gdy oprócz ciekawego tekstu każda strona jest pięknie ilustrowana, kolorowa i wesoła. Myślę, że dla dzieci to bardzo istotne, szczególnie dla tych maluchów, które nie czytają same, lecz słuchają głosu rodzica. Dziecko z przyjemnością zerka do książki, a słuchane historie stają się dla nich bardziej rzeczywiste i zdecydowanie ciekawsze...

Tutaj książeczka z pewnością nas nie zawiedzie. Oprócz...

książek: 496
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2013

Czytając ta książkę czułam smutek i rozczarowanie, że nie miała takiego taty. Książka jest cudowna :)

książek: 468
Gabrysia | 2015-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2015
książek: 348
misia55 | 2015-03-31
Na półkach: Czytam z córeczką
książek: 820
Usia | 2013-11-27
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 15 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd