Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ballada o wzgardliwym wisielcu oraz dwie gawędy styczniowe

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,19 (31 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
7
7
13
6
5
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7785-136-4
liczba stron
344
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Roy

Barwna i wciągająca opowieść Stanisława Rembeka o powstaniu styczniowym to nie tylko działający na wyobraźnię zapis walk powstańczych. To scena, na której rozgrywają się odwieczne ludzkie dramaty - zdrada, niewierność, przypadek, przeznaczenie. Na podstawie jego wizji powstania styczniowego Juliusz Machulski nakręcił znakomity film "Szwadron". "Po raz pierwszy zetknąłem się z nazwiskiem...

Barwna i wciągająca opowieść Stanisława Rembeka o powstaniu styczniowym to nie tylko działający na wyobraźnię zapis walk powstańczych. To scena, na której rozgrywają się odwieczne ludzkie dramaty - zdrada, niewierność, przypadek, przeznaczenie.
Na podstawie jego wizji powstania styczniowego Juliusz Machulski nakręcił znakomity film "Szwadron".
"Po raz pierwszy zetknąłem się z nazwiskiem Stanisława Rembeka latem 1977 roku, gdy w zamojskiej księgarni wpadła mi w rękę książka Ballada o wzgardliwym wisielcu...
Po lekturze kilku stron wiedziałem już, że od książki się nie oderwę. Natychmiast ją kupiłem i kiedy przeczytałem, zrozumiałem dwie rzeczy. Że trzeba z tego zrobić film! Nigdy nie zapomnę gęsiej skóry, która towarzyszyła mi przez całą lekturę, a zwłaszcza przy dwóch scenach: egzekucji młodziutkiego powstańczego kuriera Symchy i szarży rosyjskich dragonów na czworobok polskich kosynierów. Pewnie to właśnie te dwie sceny zadecydowały, że zakochałem się w tej książce.
Nigdy nie czytałem lepszej polskiej prozy historycznej".
Juliusz Machulski

 

źródło opisu: Zysk, 2013

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (99)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 294
Gapcio | 2015-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Trzy długie opowiadania o powstaniu styczniowym, a właściwie o ludziach z powstaniem styczniowym w tle.
Pierwsze z nich zdaje się nieco sztywne i gdyby pozbawić je części fragmentów introspekcyjnych, lepiej prezentowałoby się chyba jako dramat.
Drugie rozpoczyna się przeprosinami za suchość stylu, po których bezpośrednio następuje kwiecisty opis wschodu słońca, by następnie przejść w genialną i utrafiającą w sedno charakterystykę polskości.
Trzecie przynosi kolejne spotkanie z bohaterem drugiego i znakomicie zamyka cały zbiór, sprawdzając się jako wehikuł do prezentacji poglądów i pozostawiając czytelnika w nastroju iście beznadziejnym.
Trzeba przyznać, że Rembek dość oszczędnymi środkami po mistrzowsku oddaje całą ambiwalencję zorganizowanej walki zbrojnej, złożoność ludzkich motywacji i relacji w tych szczególnych okolicznościach; pokazuje, jak postrzeganie świata przez jednostkę ulega zmianom pod wpływem tysiąca niezależnych od niej czynników. Unikając epatowania okrucieństwem...

książek: 962
rokita49 Boruta | 2017-08-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 25 sierpnia 2017

Jedna z lepszych powieści o Powstaniu Styczniowym.Pod wrażeniem lektury tej książki,Juliusz Machulski nakręcił dobry film "Szwadron".Jeden z najlepszych polskich filmów,a według mnie najlepszy film o Powstaniu Styczniowym to film "Wierna rzeka".Po przeczytaniu książki obejrzałem w internecie "Szwadron",chyba pierwszy raz do końca.Warto!W zakończeniu książki prawda ponadczasowa:"Miał tedy słuszność pułkownik Markowski:nie ustanie nigdy na świecie wieczna walka nędzy i poniżenia z uciskiem i przesytem.Takie jest prawo ludzkiego władania".

książek: 355
Michał Stanek | 2017-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2017

W 1956 roku Stanisław Rembek, skutecznie marginalizowany przez władze PRL jako weteran i piewca wojny polsko-bolszewickiej, z dużym trudem opublikował zbiór trzech opowiadań poświęconych Powstaniu Styczniowemu. Pierwsze z nich poświęcone jest rozterkom warszawskiego prokuratora wojennego, pułkownika Aleksandra Kamińskiego, targanego wątpliwościami na tle sprawy niejakiego Chodakowskiego - domniemanego zamachowca. Prokurator Kamiński, mimo iż współpracujący z caratem, nie widzi wystarczających podstaw do wyroku skazującego, ale jednocześnie jest zakładnikiem władz rosyjskich w osobie pułkownika Gryszyna. Opowiadanie to jest zdecydowanie najsłabsze w zbiorze; razi pewna wpisana weń łopatologia i toporność wywodu, aczkolwiek mimochodem rzuca interesujące światło na postrzeganie Powstania Styczniowego z perspektywy "tu i teraz", jakże odmiennej od dzisiejszej, zakrzepłej w martyrologicznych banałach. Zresztą - na tle dwóch pozostałych tekstów, ten tytułowy zdaje się być podpięty...

książek: 1848
Shahrivar | 2015-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2015

Dobra lektura, zwłaszcza pod kątem prześledzenia realiów tamtych czasów oraz mentalności "dzielnych i honorowych" wojaków, przydatna także jako skarbnica kilku może nie odkrywczych, ale wartych zapamiętania cytatów i mądrości.
Jednak czegoś mi brakowało.
Chyba najbardziej mi przypadło do gustu opowiadanie nr 2 - "Sztafeta", zaś najmniej 1 "Ballada....". "Ballada..." miała duży potencjał, jednak okazała się zbyt krótkie, a zakończenie cokolwiek rozczarowujące.
W 3 "Igle..." działo się relatywnie najwięcej - byłoby to w mojej opinii opowiadanie najlepsze, gdyby nie nudne rozterki sercowe głównego bohatera i irytująca postać Emilii.

Postaci trudno lubić, to zbiorek charakterystycznych i barwnych indywiduów, mających ukazać rozmaite cechy ludzkie.
Przez pewien czas liczyłam, że to Żuryn stanie się moim ulubionym bohaterem, lecz Autor go "zgubił" po drodze, zatracił jego nieugiętość i stanowczo zbyt słabo nakreślił jego osobowość.
To tyczy się zresztą wielu bohaterów, z oczywistym...

książek: 107
Marek Lehmann | 2015-01-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 stycznia 2015

Zbiór opowiadań w sposób niecodzienny, ale bardzo prawdziwy opisuje codzienność Powstania '63.
Samą "Balladę..." potraktowałem jako rozgrzewkę - z elementami thrillera, ładnie pozwala czytelnikowi wbić się w klimat tamtych czasów.
"... sztafeta" i "Igła.." są świętymi opowiadaniami dla wszystkich którzy są spragnieni realnych, nie "amerykańskich" żołnierskich opowieści.
Polecam wszystkim którzy chcą poczuć klimat Powstania i prawdziwej żołnierskiej doli. Książka raczej nie spodoba się tym, którzy oczekują monumentalnych starć i ciągłej akcji.

książek: 464
Ania Urbańska | 2013-05-04
Na półkach: Przeczytane

Książka to właściwie zbiór trzech opowiadań o sporej objętości. Bohaterem tytułowej "Ballady o wzgardliwym wisielcu" jest pułkownik Aleksander Kamiński (zbieżność imienia i nazwiska ze słynnym harcmistrzem zdaje się zupełnie przypadkowa), Polak służący niegdyś w armii rosyjskiej, a w 1863 roku pełniący funkcję prokuratora, przed którym zostaje postawione pozornie proste zadanie. Zarówno władze rosyjskie, których jest przedstawicielem, jak i wysłannik Rządu Narodowego, naczelnego organu władzy powstańczej, któremu służy potajemnie nakazują mu, by postawił w stan oskarżenia niejakiego Juliana Chodakowskiego. Młodzieniec został aresztowany na miejscu zamordowania wysokiego funkcjonariusza rosyjskiego i ma zostać skazany i stracony na podstawie fałszywych dowodów, ponieważ jest to wszystkim na rękę. Kamiński nie powinien się wahać - każda z władz, której służy (pozornie bądź prawdziwie) nakazuje mu wydać Chodakowskiego na pastwę rosyjskiego sądu. On jednak ma jeszcze jednego pana -...

książek: 178
Albercik | 2015-01-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Rembek nie jest łatwym pisarzem, ale kto zacznie czytać jego książki na pewno go polubi. "Ballada..." jest doskonałą lekturą na początek. Dwie "gawędy styczniowe" z tej książki zostały przeniesione na ekran: "Przekazana sztafeta" oraz "Igła wojewody" w filmie pt. Szwadron. Film w reż. Machulskiego równie niedoceniany jak sam autor Stanisław Rembek. Polecam.

książek: 53
Łukasz | 2014-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 stycznia 2013

Książka nie jest szczególnie porywająca, czytelnik długo będzie czekał, aż "coś" się wydarzy, rozstrzygnie, pojawi coś zaskakującego, ale na próżno. Należy jednak pamiętać, że jest to pozycja specyficzna, związana z powstaniem styczniowym, która moim zdaniem ma dawać do myślenia, pokazać ówczesne realia, dlatego zainteresowani na pewno znajdą w niej ciekawe wątki.

książek: 205
maciekk | 2013-05-13
Przeczytana: maj 2013

O ile pierwsze z opowiadań czyta się rewelacyjnie, o tyle "Igła wojewody" raczej rozczarowuje.

książek: 46
Dawid1924 | 2017-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
zobacz kolejne z 89 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd