Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Królestwo łabędzi

Tłumaczenie: Monika Walendowska
Seria: Poza czasem
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,45 (619 ocen i 121 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
36
8
78
7
143
6
170
5
93
4
38
3
15
2
10
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Swan Kingdom
data wydania
ISBN
9788323750352
liczba stron
264
słowa kluczowe
Poza czasem
język
polski
dodała
Sherry

Aleksandra i jej bracia wiodą beztroskie życie na królewskim dworze swojego ojca. Jednak rodzinna sielanka pryska nagle, gdy królowa ginie z łap okrutnej bestii, a król powtórnie się żeni – z kobietą, która nienawidzi pasierbów. Po nieudanej próbie odkrycia mrocznych tajemnic macochy Aleksandra zostaje wywieziona do ponurej krainy Midland, jej bracia zaś wygnani z Królestwa. Aby odmienić zły...

Aleksandra i jej bracia wiodą beztroskie życie na królewskim dworze swojego ojca. Jednak rodzinna sielanka pryska nagle, gdy królowa ginie z łap okrutnej bestii, a król powtórnie się żeni – z kobietą, która nienawidzi pasierbów. Po nieudanej próbie odkrycia mrocznych tajemnic macochy Aleksandra zostaje wywieziona do ponurej krainy Midland, jej bracia zaś wygnani z Królestwa. Aby odmienić zły los i odzyskać braci, Aleksandra musi odnaleźć w sobie niezwykłą moc, którą czerpie z sił przyrody. Pomocny okaże się także tajemniczy książę Gabriel, z którym dziewczynę połączy gorące uczucie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Egmont, 2013

źródło okładki: http://www.egmont.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 474
Magdalena T | 2013-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2013

Dawno, dawno temu w odległej krainie… No właśnie mamy tutaj do czynienia z typową bajeczką. Oczywiście ja nie twierdze, że powieści to reportaże na faktach jednak ta tutaj historia jest przesadnie bajkowa. A żeby nie było, że przesadzam to podam przykład. Kiedyś (nie tak dawno) czytałam swojej bratanicy bajki i właśnie w jednej z tych książek natknęłam się na taką właśnie bajkę. No oczywiście był to tylko lekki szkic tego co mamy tutaj, bo przecież dzieci by nie pojęły takich zawiłości. Nie mniej jednak czytając tą opowieść czułam się trochę oszukana treścią. Po przeczytaniu pierwszej strony mój apetyt był już pobudzony, jednak z każdą kolejną malał. Myślę, że potencjał był o wiele większy i można było tutaj stworzyć coś o wiele ciekawszego. Nasza bajka różni się trochę zakończeniem o tej bajeczki dla najmłodszych. A jeśli już mowa o zakończeniu to muszę przyznać autorce plusa, właśnie za zakończenie, które ożywiło tą historię trochę. Coś się działo, był impuls i emocje. Tak poza tym, to było dużo opisów, ubranych w ładne słowa. Momentami aż była sucho. Myślę, że można je było bardziej ożywić, rozwinąć, bo książeczka jest dość krótka. Pozytywem są tutaj postacie – a jest ich niewiele- są charakterystyczne a szczególnie Aleksandra jej ojciec i macocha. Jednak nasza Głowna bohaterka jest najciekawszą postacią, dynamiczną i nie głupiutką gęsią. Ma swoje zdanie i upór, ale potrafi też uszanować wole innych. Ta jej wewnętrzna siła ma naprawdę bardzo duże znaczenie. Jest odważna, choć nie wierzy we własne możliwości. Gabriel jest tutaj typowo pozytywną postacią, dodatkiem do happy endu. Dobry chłopak, który zakochał się w Aleksandrze i pomógł jej przetrwać ciężkie chwile spędzone u ciotki dziewczyny. Ciocia też jest wyrazistą postacią, wokół której panuje mrok, smutek i zimno. Ogólnie przez większość czasu odczuwam tylko mrok i zero słońca. Nie czytało się jej aż tak przyjemnie i lekko jak myślałam. Dlaczego mam mieszane uczucia? Bo spodziewałam się czegoś lepszego, postacie bywają wyraziste i gdyby się postarać to byłoby naprawdę dobrze. Myślę, że mogłoby z tego powstać coś naprawdę wciągającego bo momenty były naprawdę bardzo dobre. Plusem jest też to, że nie jest przesłodzona treść. Młodzieńczy romantyzm a wyważonej dawce. Lubię wampiry, czarownice, elfy i tym podobne postacie, ale tym razem to jednak nie jest moja bajka. Za dużo bajki w bajce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obsesja

kingaczyta.blogspot.com Joanna Skoczek to młoda rezydentka na oddziale psychiatrycznym w jednym z warszawskich szpitali. Nie dość, że pani doktor mus...

zgłoś błąd zgłoś błąd