Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Po szóste nie odpuszczaj

Tłumaczenie: Dominika Repeczko
Cykl: Stephanie Plum (tom 6)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,64 (536 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
72
9
54
8
144
7
177
6
66
5
15
4
6
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hot six
data wydania
ISBN
9788375748574
liczba stron
360
język
polski
dodała
Sophie

Inne wydania

Miliony Amerykanek szaleją za Stephanie Plum. To dziewczyna, która zawsze wychodzi na swoje. Książka, która wciąga jak kolejny odcinek serialu z Grajdołem w tle. Lekka, łatwa, zabawna i przyjemna. Idealna gdy szukasz czystej rozrywki. Stephanie Plum i Joe Morelli ścigają szaleńca, który zabił i podpalił handlarza bronią. Zabójstwa nie rejestrują kamery. Komandos – były żołnierz oddziałów...

Miliony Amerykanek szaleją za Stephanie Plum. To dziewczyna, która zawsze wychodzi na swoje.

Książka, która wciąga jak kolejny odcinek serialu z Grajdołem w tle. Lekka, łatwa, zabawna i przyjemna. Idealna gdy szukasz czystej rozrywki.

Stephanie Plum i Joe Morelli ścigają szaleńca, który zabił i podpalił handlarza bronią. Zabójstwa nie rejestrują kamery.

Komandos – były żołnierz oddziałów specjalnych, nauczyciel i trener Stephanie staje się podejrzanym. Nieoczekiwana zmiana miejsc. Uczeń kontra mistrz!

Gdzie w tym wszystkim miejsce dla głodnej przygód babci Mazurowej? W mieszkaniu Stephanie Plum! Razem z żarłocznym psem Bobem i świeżutkim prawem jazdy w kieszeni.

Babka z paczki i pieczeń nadziewana oliwkami to znaki charakterystyczne Grajdoła. „Język migowy” oznacza pokazanie komuś wyprostowanego środkowego palca. Domy są skromne. Samochody duże. Okna czyste.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 399

I oto mam przed sobą przeczytaną już szóstą część przygód Stephanie Plum. Po dość intrygującym zakończeniu poprzedniego tomu, dosłownie ciekawość zżerała mnie od środka, kogo wybrała bohaterka - Joego Morelli czy też Komandosa? Na szczęście autorka zdradziła Nam to w prologu tej w właśnie części.

„Po szóste nie odpuszczaj” jest już szóstą częścią serii o przygodach Staphanie Plum, łowczyni nagród. Tym razem dziewczyna dostaje zlecenie aby zatrzymać Komandosa, który jest NS’em i jej guru. Niestety zostaje także podejrzanym o morderstwo handlarza broni, Homera Ramosa. Jak to się stało, że jej nauczyciel zostaje w to wplątany? Otóż Komandosa zarejestrowała kamera podczas spotkania z Ramosem, który po tym właśnie spotkaniu zostaje zamordowany i spalony. Stephanie odrzuca ofertę pojmania Komandosa, ponieważ dobrze wie, że kiedy Komandos nie będzie chciał być odnaleziony to nikt go nie znajdzie. Sprawę zatem dostaje Joyce, która jest wrogiem nr 1 Stephanie, a dziewczyna przyjmuje zlecenia na zatrzymanie kilku innych świrów. Jednak to nie będą wszystkie zmartwienia Stephanie. Otóż z dziewczyną zamieszka babka Mazurowa, która pójdzie na test prawa jazdy; pies Bob, którego nie można zostawić samego w domu, ponieważ wyje i gryzie wszystko co tylko wpadnie mu do pyska; będzie śledzona nie tylko przez Joyce, ale także dwóch gangsterów nieudaczników.

Według mnie książka strasznie wciąga. Nie tak dawno zaczęłam ją czytać, a już skończyłam. Co sprawia, że książka wciąga coraz szersze grono czytelników? Prosty język, ciekawa fabuła, wątek kryminalny z dużym poczuciem humoru oraz nietuzinkowi bohaterowie. Weźmy na przykład babcię Mazurową. Pomimo swojego wieku jest to pełna żywiołu staruszka, która ma zamiłowanie do podwyższania sobie adrenaliny, nie tylko nosząc przy sobie broń czy też chęci używania paralizatorów. Staruszka maluje sobie włosy na różowy kolor, umawia się na randki z jednym ze staruszków z klubu emerytów oraz zapisuje się na prawo jazdy. I jak tu nie pokochać takiej bohaterki?

Plusem serii jest to, że nie trzeba zaczynać jej od samego początku, żeby się połapać kto jest kim. Aż wstyd się przyznać, że jeszcze do niedawna nie znałam przygód Stephanie Plum, ale zmieniło się to za sprawą wygranej czwartej części na jednym z blogów. Tak więc przede mną jeszcze trzy pierwsze części. Jeśli i Wy nie znacie jeszcze Stephanie, powinniście jak najszybciej znaleźć choć odrobinę czasu na zapoznanie się z nią. Możecie być pewni, że nie pożałujecie czasu spędzonego nad ta książką, a przygody trafią na półkę ulubionych.

Czy polecam? Oczywiście, że tak. Jest to świetna rozrywka po szkole czy też chwila wytchnienia po ciężkiej pracy. U mnie książka zajmuje już miejsce ulubionej i z pewnością jeszcze nie raz do niej wrócę. Jestem też niemal pewna, że i Wy pokochacie tą książkę i przygody Stephanie Plum.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Litr ciekłego ołowiu

Znakomita pozycja. Pomijam fakt, że bardzo gustuje w opowiadaniach Pana Pilipiuka - dobór tych właśnie mnie zaskoczył i zaskoczył bardzo pozytywnie.

zgłoś błąd zgłoś błąd