Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Requiem

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Cykl: Delirium (tom 3)
Wydawnictwo: Otwarte
7,93 (3959 ocen i 426 opinii) Zobacz oceny
10
739
9
718
8
1 003
7
854
6
429
5
138
4
43
3
29
2
6
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Requiem
data wydania
ISBN
9788375151701
liczba stron
392
język
polski
dodała
Ag2S

Ostatni tom bestsellerowej trylogii. Rewolucja rozlewa się na cały kraj, oddziały rządowe śledzą i brutalnie tępią grupy Odmieńców. Jako członkini ruchu oporu Lena znajduje się w samym centrum konfliktu. Rozdarta między Aleksem i Julianem walczy o swoje życie i prawo do miłości. W tym samym czasie Hana prowadzi bezpieczne, pozbawione miłości życie u boku narzeczonego – nowego burmistrza...

Ostatni tom bestsellerowej trylogii.

Rewolucja rozlewa się na cały kraj, oddziały rządowe śledzą i brutalnie tępią grupy Odmieńców. Jako członkini ruchu oporu Lena znajduje się w samym centrum konfliktu. Rozdarta między Aleksem i Julianem walczy o swoje życie i prawo do miłości.

W tym samym czasie Hana prowadzi bezpieczne, pozbawione miłości życie u boku narzeczonego – nowego burmistrza Portland. Wkrótce drogi dziewczyn znów się zejdą, a ich spotkanie doprowadzi do bolesnej konfrontacji.

Czy można wybaczyć zdradę? Czy mury wreszcie runą?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2013

źródło okładki: http://otwarte.eu/books/requiem/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 731
Marzena P | 2013-08-21
Przeczytana: 21 sierpnia 2013

Nie da się już ukryć faktu, że Odmieńcy istnieją. I że chcą walczyć. O wolność, o miłość. Rewolucja opanowała już cały kraj. I tym razem będzie trudno ją stłumić. Państwo próbuje dosłownie zlikwidować wszystkich przeciwników remedium. Brutalnie tępią ludzi, którzy wybrali wolność. Wchodzą do Głuszy... Ale nie mają pojęcia ilu mają wrogów. Jest ich coraz więcej. Zaczyna się prawdziwa wojna. Nie ma kompromisów. Wygra tylko jedna strona.

"Zburzcie mury!"

Trzecia część trylogii "Delirium"... Czego się spodziewałam? Przede wszystkim, że nie będzie tak kiepska jak "Pandemonium". Chciałam zaskoczenia! Wojny, emocji, wartkiej akcji... Mimo licznych wad serii chciałam wiedzieć, jak to się skończy. Nie, nie chodzi mi o związek Leny ^^ To akurat mi wisiało (choć byłam w teamie Juliana). Oczekiwałam rozwoju wydarzeń i powalającego zakończenia. Może miałam nieco za wysokie wymagania? Bo nie powinnam mieć takich oczekiwań względem tak, powiedzmy sobie szczerze, prostego czytadła.

Muszę przyznać, że po części jest lepsza od poprzedniczek, a po części gorsza. Żeby było milej, zacznę od pozytyw, a potem się nad "Requiem" poznęcam.

Byłam mile zaskoczona, że autorka nie wzięła sobie za wątek główny mdłych rozterek sercowych Leny. Skupiła się raczej na... kontraście. Porównywała Głuszę - świat wolności, ale także przykrości, z życiem w obrębie murów - światem spokoju i kłamstwa. Pokazała do czego są zdolni ludzie, aby zdobyć władzę, wolność, czy szczęście. Podzieliła książkę na Hanę i Lenę. Dwie inne perspektywy, dwie odrębne jednostki. Tym razem mi się to spodobało. W "Pandemonium" podział na wtedy i teraz był irytujący i niepotrzebny. Tutaj wyszło dobrze.

Kolejny plus - nie była aż tak przewidywalna. Jeśli chodzi o akcję, bo schemat pozostał (oczywiście) taki sam. Nie było już tak łatwo domyślić się, co będzie dalej. Owszem, nie było zaskoczenia, ale historia nie była już taka drętwa i sztuczna. Podobało mi się także to, że widzimy wiele wad Głuszy oraz zalety zombielandu. Nie ma wyraźnego podziału na dobrych i złych.

„Wiesz, że nie możesz być szczęśliwa, jeżeli czasami nie bywasz nieszczęśliwa, prawda ?”

A teraz to, co Zienka lubi najbardziej, czyli wady ^^ Przepraszam, muszę to powiedzieć, chociaż to nie ma znaczenia - paskudna okładka. Nie widzę żadnego powiązania między treścią książki, a jej okładką. Z tyłu nie za ładna dziewczyna z głupią miną ubrana w białą sukienką (to niby ma być Hana?!), a dookoła niej ptaki (?!). Z przodu dziewczyna z wyrazem mówiącym "jestem groźna, a do tego będę walczyć". Nie wiem czemu jest wymalowana, ale ok. Jeśli to miała być Lena, to... Wszystko wyszło jakoś niby ponuro, jakoś nijak.

Wracając do treści. Minusem jest na pewno brak pomysłu na zakończenie serii. Oryginalna to ona nie była. Nie wspominając już o katastrofalnych ostatnich stronach. Ot tak, jakby autorce nie chciało się wymyślać, co będzie dalej. Przerwała po prostu wątek. Siliła się na zaskoczenie? Coś jej nie wyszło. Po przeczytaniu nie wiedziałam tak naprawdę co się stało. Co było dalej.

Kolejny minus - brak charakteru. Chodzi mi głównie o bohaterów. Brak jakichkolwiek cech charakteru. Wszyscy są drętwi i sztuczni. Nikt nie zdobył mojej sympatii (oprócz Juliana ^^). I to, co przeszkadzało mi najbardziej - nuda. Tak jak poprzednie części przynajmniej przyjemnie się czytało, tak "Requiem" ciągnęło się niemiłosiernie. Czytanie jej nie sprawiło mi żadnej frajdy. Szczerze mówiąc chciałam mieć ją już za sobą.

„Taka jest właśnie przeszłość: unosi się, potem osiada i gromadzi warstwami. Jeśli się straci czujność, pogrzebie cię.”

Podsumowując: Seria paranormal romance jak każda inna. Schematyczna, fałszywa, ale z fajnym pomysłem. i całkiem niezłą akcją. Dla rozluźnienia. Nic więcej, zwykłe czytadło. I co z tego, że wiele osób się ze mną nie zgodzi : ) Mnie trylogia nie przypadła szczególnie do gustu, ale może z Wami będzie inaczej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Otulone ciemnością

"Otulone ciemnością" to już trzecia i żywię gorącą nadzieję, że nie ostatnia powieść z cyklu wiślańskiego. Hanna Greń znów nie daje spać swo...

zgłoś błąd zgłoś błąd