Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nakręcana dziewczyna

Wydawnictwo: Mag
7,35 (328 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
40
8
78
7
86
6
47
5
13
4
13
3
6
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Windup Girl
data wydania
ISBN
9788374802642
liczba stron
560
słowa kluczowe
Nakręcana dziewczyna
język
polski
dodała
Oceansoul

Zdobywczyni HUGO, NEBULA, LOCUS 2010 To najbardziej oczekiwana powieść fantastyczna roku. Bacigalupi czerpie pomysły ze swoich wielokrotnie nagradzanych opowiadań i je rozwija, badając je głębiej i dokładniej niż dotąd. Wyniki są imponujące. Już nigdy nie da się patrzeć na przyszłość tak samo, jak przedtem. ...

Zdobywczyni HUGO, NEBULA, LOCUS 2010
To najbardziej oczekiwana powieść fantastyczna roku. Bacigalupi czerpie pomysły ze swoich wielokrotnie nagradzanych opowiadań i je rozwija, badając je głębiej i dokładniej niż dotąd. Wyniki są imponujące. Już nigdy nie da się patrzeć na przyszłość tak samo, jak przedtem.
C. C. Finlay, autor serii “Traitor to the Crown”.


Anderson Lake jest przedstawicielem koncernu kalorycznego AgriGen na Tajlandię. Udając dyrektora fabryki sprężyn, przeczesuje uliczne targi Bangkoku w poszukiwaniu dawno uznanych za wymarłe gatunków owoców i warzyw. Poznaje tam nakręcaną dziewczynę – prześliczną i tajemniczą Emiko – pozostawioną na pastwę losu i slumsów. Emiko zalicza się do Nowych Ludzi, wyhodowanych dla zaspokajania kaprysów bogaczy. Produkuje się ich jako żołnierzy, niewolników i maskotki do towarzystwa; powstała w ten sposób cała nowa klasa ludzi, zepchnięta na margines tej złowrogiej przyszłości, w której ropa się skończyła, nad państwami dominują firmy kaloryczne, a po świecie szaleją wyprodukowane w laboratoriach choroby i szkodniki.
W miarę nasilania się obsesji Andersona na punkcie Emiko, pośród upału zawiązują się intrygi, a polityczne napięcia grożą niekontrolowanym chaosem. Biznesmeni, urzędnicy ministerialni, bogaci cudzoziemcy i uchodźcy bez grosza – każdy z nich ma własny plan. Lecz nikt nie jest w stanie przewidzieć niszczycielskiego wpływu Nakręcanej Dziewczyny.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2013

źródło okładki: http://mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1140
Angelika | 2013-09-22
Na półkach: Przeczytane, Wymienione
Przeczytana: wrzesień 2013

Paolo Bacigalupi to autor, który całkiem niedawno zdobył moją sympatię powieścią „Złomiarz”. Mimo kilku drobniejszych mankamentów byłam usatysfakcjonowana lekturą i czym prędzej chciałam poznać resztę jego książek. Akurat pod ręką miałam „Nakręcaną dziewczynę”, debiutancką powieść Bacigalupiego, która zdobyła kilka słynnych i cenionych nagród, m.in. Nebulę i Hugo 2010. Zachęcona zarówno uznaniem krytyków, recenzentów, jak i zwykłych czytelników, bez zbędnego gdybania i niepotrzebnych obaw, od razu zabrałam się za czytanie.

Anderson Lake jest przedstawicielem koncernu kalorycznego AgriGen na Tajlandię. Uchodząc za dyrektora fabryki sprężyn, tak naprawdę przeczesuje uliczne targi Bangkoku w poszukiwaniu warzyw i owoców, które już dawno zostały uznane za wymarłe. Pewnego dnia spotyka tam Emiko - prześliczną Japonkę, która w rzeczywistości jest nakręcanką, wyprodukowaną po to, by spełniać zachcianki bogaczy. Zalicza się ona do Nowych Ludzi - żołnierzy, niewolników i maskotek do towarzystwa, zepchniętych na margines społeczeństwa. Emiko intryguje Andersona, którego uczucia wobec niej z czasem przeradzają się w obsesję. Tymczasem pośród upału zawiązują się nowe intrygi i polityczne spięcia. Każdy ma własne plany i utajone zamiary, nikt jednak nie jest w stanie przewidzieć niszczycielskiego wpływu nakręcanej dziewczyny.

Paolo Bacigalupi w swoich powieściach kreuje obrazy przyszłości, które równocześnie zaciekawiają, intrygują i przerażają czytelnika. Nie bazuje on na szczęśliwych wizjach świata, upragnionych i utopijnych, którymi może kupić niemal każdego mniej wymagającego czytelnika. W jego utworach spotykamy się z rzeczywistością brutalną i okrutną, która jednocześnie jest aż do bólu prawdopodobna. Drastyczne zmiany klimatu, wzniesienie się poziomu wód, mordercze wirusy - to tylko nieliczne z tragedii towarzyszących ludzkości w powieściach Bacigalupiego. Druzgocące jest to, że do wielu z tych zmian w dużej mierze przyczynili się ludzie, sami sobie szkodząc. Nie wiadomo co nas spotka za kilka, kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat. Wizja przyszłości w „Nakręcanej dziewczynie” wcale nie jest tak odległa i jak najbardziej mogłaby mieć miejsce. Choć przyznaję, że jak na razie wolę spotykać ją jedynie na kartach książek.

Podobnie jak w „Złomiarzu”, tak i tutaj mamy do czynienia z niesamowitym oddziaływaniem na wyobraźnię. To całkowicie inna sceneria i warunki, jednak przekaz jest równie intensywny i bogaty w szczegóły. „Nakręcana dziewczyna” to świetna historia, opisana detalami, barwna i wielowątkowa. To kawał naprawdę dobrej literatury, która jest niestety strasznie ciężka w odbiorze. Język jest trudny i naszpikowany obcymi pojęciami, neologizmami oraz zwrotami w języku japońskim, co z początku zniechęca do kontynuowania lektury. Autor od razu rzuca czytelnika na głęboką wodę operując stylem, do którego odbiorca przyzwyczaja się po dobrych kilkudziesięciu stronach. Przyznam, że pierwsze rozdziały „Nakręcanej dziewczyny” były dla mnie sporym wyzwaniem i wciągnięcie się w historię zajęło mi trochę czasu, jednak było warto. Fabuła jest naprawdę godna uwagi i szkoda rezygnować z poznania jej, tylko ze względu trudniejszy język. Dobrze jest stawiać przed sobą nowe wyzwania i poszerzać czytelnicze horyzonty!

Mimo wszystko przed rozpoczęciem przygody z twórczością Paolo Bacigalupiego radzę upewnić się czy na pewno macie wystarczająco dużo czasu, determinacji i chęci, by przebić się przez początek powieści, przez pierwsze mylące wrażenie i w rezultacie otrzymać sporą dawkę świetnej fantastyki. Ja z pewnością wrócę jeszcze do „Nakręcanej dziewczyny”, bo mam wrażenie, że za kilka lat wycisnę z niej jeszcze więcej i będę w stanie bardziej docenić styl autora, który na dzień dzisiejszy jest dla mnie jeszcze odrobinę za trudny. A Was już dziś zachęcam do zapoznania się z twórczością Bacigalupiego. Może niekoniecznie od razu z „Nakręcaną dziewczyną”, ale choćby z krótkim „Złomiarzem”, od którego i ja rozpoczęłam swoją przygodę z tym autorem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Okrutna pieśń

Powieści młodzieżowe raczej rzadko mnie zachwycają. Zwykle staram się nie nastawiać zbyt entuzjastycznie do takich książek, bo większość okazuje się c...

zgłoś błąd zgłoś błąd