Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Życie prywatne esesmanów w Auschwitz

Wydawnictwo: Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau
6,29 (34 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
4
7
7
6
7
5
6
4
6
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377040515
liczba stron
136
słowa kluczowe
Auschwitz, wojna, obóz
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Evita

Spojrzenie na sprawców zbrodni popełnionych w obozie Auschwitz z innej, mało znanej i czasem zaskakującej, perspektywy. Książka zawiera wybór relacji Polek, które podczas wojny pracowały w domach oficerów i podoficerów SS z załogi KL Auschwitz. Każdy tekst to barwny opis życia rodzinnego oraz stosunków panujących w domach esesmanów. Życie prywatne to portret 22 esesmanów i ich rodzin: od...

Spojrzenie na sprawców zbrodni popełnionych w obozie Auschwitz z innej, mało znanej i czasem zaskakującej, perspektywy. Książka zawiera wybór relacji Polek, które podczas wojny pracowały w domach oficerów i podoficerów SS z załogi KL Auschwitz. Każdy tekst to barwny opis życia rodzinnego oraz stosunków panujących w domach esesmanów.
Życie prywatne to portret 22 esesmanów i ich rodzin: od komendanta obozu Rudolfa Hoessa, jego zastępcy i kierownika obozu Karla Fritzscha, lekarzy odpowiedzialnych za selekcje deportowanych do obozu Żydów na rampie: Horsta Fishera, Wernera Rohde, a także Gerharda Palitzscha, który osobiście dokonał setek egzekucji pod Ścianą Śmierci, aż po niższych stopniem esesmanów — wartowników i szoferów. Relacje wybrał i opatrzył wstępem oraz przypisami dr Piotr Setkiewicz, historyk Muzeum i wybitny znawca tematu.

 

źródło opisu: Wydawca: Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, 2012

źródło okładki: http://pl.auschwitz.org/m/components/com_virtuemar...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (268)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 539
anika | 2014-12-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 25 grudnia 2014

Króciutkie, podobne do siebie relacje dziewcząt pracujących w domach prywatnych esesmanów. Do mojej wiedzy o stosunkach panujących w prywatnych domach zbrodniarzy wojennych wspomnienia te nie wniosły nic nowego, jednakże książka może być dobrą lekturą dla osób nie znających tematu. Na pewno nie przybije ciężarem opowieści, a jakieś pojęcie o życiu esesmanów da.

książek: 803
Meehoow | 2013-08-05
Przeczytana: 04 sierpnia 2013

Tytuł tej książki winien brzmieć raczej "Życie służbowe pomocy domowych żon esesmanów w Auschwitz", ale zastanawiam się kto by wówczas (podobnie jak "Azyl" Diane Ackerman) ją nabył... Mylący jest również fragment streszczenia, mówiący że "każdy tekst to barwny opis życia rodzinnego oraz stosunków panujących w domach esesmanów". Bez przesady. Relacje są przeważnie suche, schematyczne i powtarzalne. Cóż można powiedzieć o "życiu rodzinnym" kogoś, kogo najczęściej widziało się okazjonalnie (np.: przy obiedzie albo przed nalotem, gdy przyjeżdżał po rodzinę, aby ją wywieźć w bezpieczne miejsce). No chyba, że za "barwny opis" uznać po dwa zdania o łajdaczeniu się niektórych żon...

Teza doktora Piotra Setkiewicza (autor przedmowy) o tym, że relacje pracujących Polek "można uznać za obiektywne i zbliżone do rzeczywistości" dlatego, iż nie widziały one, jak zachowywali się ich pracodawcy w obozie, ani jak tam traktowali więźniów może miałaby i rację bytu, gdyby zeznania te składane były na...

książek: 516
Balinea | 2015-12-11
Przeczytana: 11 grudnia 2015

Zgadzam się z poprzednimi opiniami – opis książki (wstęp, okładka) jest grubo na wyrost. Mało tu życia prywatnego esesmanów, a ich motywów, rozterek, pragnień wcale. Patrzymy na nich jakby przez okienko kuchenne oczami pomocy domowych – czternastoletnich dziewcząt powołanych do pracy z Oświęcimia i okolicznych wiosek. Do obowiązków dziewczyn należy: opieka nad dziećmi, sprzątanie, gotowanie ogólnie rzecz biorąc pomoc żonom esesmanów.
Razem z nimi podglądamy okruchy życia oficerów: powroty z pracy, obiady z rodziną, święta Bożego Narodzenia, zabawy z dziećmi. Panie po latach oceniają stosunek niemieckich rodzin do nich samych, więźniów i ludności Oświęcimia.

Czy znając te relacje udaje nam się zbliżyć do odpowiedzi na pytanie, jakie zadał we wstępie Piotr Setkiewicz – pytanie o powody brutalnych zachowań esesmanów wobec więźniów? (szkolenie ideologiczne?, 'mroczne zakamarki duszy niemieckiej?', a może psychopatia?).

Niestety nie. Opracowanie nadaje jedynie minimalnie głębszego...

książek: 62
Darkiz | 2016-09-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 września 2016

Po przeczytaniu można powiedzieć że esesmani byli jak"Doktor Jekyll i pan Hyde " I co jest niestety przerażające to,to że każdy z nas ma takie dwie twarze (może każdy?)Żyjąc tak jak zostało to opisane nie jedna osoba nie za bardzo nawet odczuła co to jest wojna ... Żyli jak szlachta !Byli w błogostanie ... Dziwi mnie jak można było być tak znieczulonym ? Jedynym wytłumaczeniem może być to że nie posiadali mózgów ?Najgorsze jest to że ludzie nie bardzo uczą się na błędach ,a historia kołem się toczy ... A tak po za tym to książka nie zawala z nóg ?Też wielkich rewelacji nie przynosi ?Kilka osób i ich wspomnienia są do siebie podobne jak by skopiowane .... Ale książkę warto przeczytać nie zaszkodzi !

książek: 574
Ludi | 2015-06-29
Przeczytana: 29 czerwca 2015

Niestety tytuł i opis obiecują o wiele więcej, niż książka daje. A daje (zgodzę się tu z przedmówcami) kilka łudząco do siebie podobnych relacji zniekształconych przez minione lata. Niewiele mówi o wspomnianym życiu prywatnym esesmanów. Właściwie o każdym dowiadujemy się że jadał obiad i lubił swoje dzieci, co nie jest znów aż tak zaskakujące dla nikogo, kto zdążył zorientować się, że esesmani nie byli istotami z kosmosu, tylko ludźmi. Po kilku historiach kolejne już nudzą, a ponadto, zastanawiają mnie powtarzające się deklaracje pomagania więźniom - każda bez wyjątku opowiadająca kobieta była nastoletnią bohaterką, przerzucającą codziennie do obozu leki i jedzenie mimo grożącej kary. To między innymi pozwala mi wysunąć wniosek, że wiele zniekształceń dotknęło wspomnienia kobiet pytanych o nie po latach.

książek: 633
mirabelka | 2013-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 października 2013

Dobra literatura, proste słowa.
Z treści jasno wynika, iż spora część rodzin esesmańskich żyła zupełnie zwyczajnie, czy raczej ojcowie i mężowie wiedli podwójne życie: w obozie znęcali się nad więźniami, w domach zaś godzinami tulili się do swoich dzieci. Zdarzało się także, iż to kobiety były tymi gorzej traktującymi polskie pracownice. Spora część młodych dziewcząt choć musiała ciężko pracować u rodzin esesmanów, nie mogła narzekać na brak jedzenia a zdarzało się, iż mogły jadać z Niemcami przy wspólnym stole.

Warto przeczytać.

książek: 380
Soshy | 2013-11-02
Na półkach: Przeczytane

Tematyką książki, czyli historią obozów koncentracyjnych z czasów II wojny światowej interesuję się od dawna, dlatego też staram się czytać na ich temat publikacje ujmujące temat w różnych aspektach. Książka traktująca o dowódcach SS, obozowych katach i postrach więźniów, z punktu widzenia ich życia prywatnego wydała mi się zatem bardzo interesująca. Niestety, zawiodłam się nieco, ponieważ, moim zdaniem, opisy poszczególnych esesmanów są bardzo ogólnikowe, powierzchowne, krótkie i nie przedstawiają wystarczającego ich obrazu. Książkę oczywiście czyta się szybko, ale ze względu na niewielkie gabaryty i krótkie opisy, a chyba nie o to chodzi.

książek: 706
Natasha Natblue | 2013-03-31
Przeczytana: 31 marca 2013

Historią obozów koncentracyjnych interesowałam się od kiedy tylko pamiętam. Jednak dopiero kiedy kilka lat temu byłam pierwszy raz na terenie obozu zagłady znajdującego się w Oświęcimiu zdałam sobie naprawdę sprawę z życia tamtejszych więźniów, z ich bólu i cierpienia. Od tamtej pory w każdy możliwy sposób staram się poznać jak najwięcej faktów z tamtych czasów. Pragnę jak najdokładniej oczami wyobraźni ujrzeć to co przeżywali tamtejsi ludzie na co dzień.

O dziele Piotra Setkiewicza "Życie prywatne esesmanów w Auschwitz" dowiedziałam się od mojego taty, który stwierdził, że ta pozycja może być naprawdę interesująca. Również i ja po zapoznaniu się z informacjami o książce podzieliłam jego zdanie, dlatego cieszę się, że dostałam szansę sięgnięcia po tę pozycję.

Zwrócenie uwagi na charaktery esesmanów i ich sposoby bycia oraz spojrzenie na otaczającą ich rzeczywistość a także stosunek do pracy wydawał mi się nader interesujący. Dodatkowym plusem jest ukazanie sprawców zbrodni z...

książek: 236
mangi17 | 2013-09-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mam ogromny szacunek dla kobiet, które podzieliły się wspomnieniami swojej młodości. To były trudne i okrutne czasy, więc spodziewałam się wielu wzruszeń. Zaciekawiona i gotowa na sporą dawkę historii, zasiadłam do lektury.
Męczyłam się. Oj, jak bardzo się męczyłam, czytając "Życie prywatne...". Równie barwne i zaskakujące, co relacje wspomnianych kobiet, są moje codzienne listy zakupów dla męża. Każda opowieść taka sama, wtórna i bez emocji. Mimo krzywdy, zmarnowanych lat oraz traumy z powodu wojny i obozu, historie są po prostu nudne.
Opieka nad dziećmi, gotowanie obiadu, pielenie ogródka i pastowanie butów, to na tyle zwykłe czynności, że trudno znaleźć w nich "mało znaną i czasem zaskakującą perspektywę", jak podpowiada nam opis z okładki.
Mam mieszane uczucia, bo już dawno książka dokumentalna nie sprawiła mi tyle zawodu, a z drugiej strony nie do końca wiem, czego się chciałam dowiedzieć, skoro temat jest prosty, niczym konstrukcja taboretu.

książek: 1734
Olina | 2013-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 kwietnia 2013

Hmm... książka na pewno pod względem historycznym ważna i pełna istotnych informacji, krótkie rozdziały - wspomnienia kobiet (dziewcząt w czasach wojny) okraszone zdjęciami. Jednak jak dla mnie zbyt suchy język, nieprzystępny dla czytelnika początkującego z tematem II wojny światowej. Przeczytałam całą książkę, jednak bardziej ze względu iż nie wypada odkładać na bok takiej tematyki i trzeba było się z tym zmierzyć.

zobacz kolejne z 258 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd