Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przytulanki szmacianki. 50 projektów zabawek z resztek

Tłumaczenie: Maria Śmigielska
Wydawnictwo: Świat Książki
8,17 (6 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Doudous a coudre. 50 modeles faciles a faire
data wydania
ISBN
978-83-7799-903-5
liczba stron
160
słowa kluczowe
rękodzieło, szycie
kategoria
rękodzieło
język
polski
dodał
Anna

Dzieci lubią przytulanki, przytulanki lubią dzieci. To wiedzą wszyscy i dorośli, i dzieci, i przytulanki. Te uszyte przez mamę czy babcię cieszą bardziej niż te przyniesione ze sklepu. Są od serca. Ze skrawków tkanin, guzików i włóczek można wyczarować wielu małych dziecięcych przyjaciół, np.: myszkę Helę, wilka Hektora, misia Bartka, kruka Kazia, krokodyla Antka, lwa Alojza, owieczkę Magdę...

Dzieci lubią przytulanki, przytulanki lubią dzieci. To wiedzą wszyscy i dorośli, i dzieci, i przytulanki. Te uszyte przez mamę czy babcię cieszą bardziej niż te przyniesione ze sklepu. Są od serca. Ze skrawków tkanin, guzików i włóczek można wyczarować wielu małych dziecięcych przyjaciół, np.: myszkę Helę, wilka Hektora, misia Bartka, kruka Kazia, krokodyla Antka, lwa Alojza, owieczkę Magdę czy kurkę Tosię. Objaśnienia i niezwykle proste schematy zawarte w tej książce umożliwią każdemu wykonanie ich bez najmniejszego trudu. Dekoracyjne i jedyne w swoim rodzaju będą sympatyczną ozdobą każdego pokoju dziecięcego.

 

źródło opisu: www.weltbild.pl

źródło okładki: www.weltbild.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 64
Anna | 2013-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 stycznia 2013

Ostatnio mocno ograniczyłam moją działalność szyciową, z powodu zepsutej maszyny, ale chyba szybko ją naprawię, bo wręcz nie mogę się doczekać, żeby uszyć któreś z cudownych zabawek przedstawionych w opisywanej książce. Choć bardziej zdesperowane osoby spokojnie poradzą sobie z wykonaniem tych projektów również szyjąc ręcznie!

Szczerze pisząc, natrafiłam na nią poprzez reklamę internetową i nie do końca wiedziałam czego się spodziewać (jak to zwykle bywa przy takich zakupach). Ale już od pierwszej chwili doszłam do wniosku, że jej zakup to nie są zmarnowane pieniądze. Z resztą - mamie trójki maluchów, książka o zabawkach ręcznie robionych musi się przydać :D Ale i innym rękodzielniczkom na pewno przypadnie do gustu, bo projekty nie są banalne i przesłodzone (co niektórzy zarzucają Tildzie) i choć czasem potrzeba dużej dozy wyobraźni, żeby w "stworku" zobaczyć np. wiewiórkę - myślę, że odpowiedni dobór materiałów i wykonanie np. przez własną babcię, da maskotce fory w porównaniu ze sklepowymi "potworkami" z popularnych bajek. Oj, może trochę się łudzę, ale dla mnie te zabawki na prawdę są dużo lepsze (ładniejsze i ciekawsze) niż zalewające nasz rynek produkty Made in China!

Ale wracając do książki... Duża ilość projektów pozwala znaleźć wśród nich dla każdego coś miłego :) Mnie np. rozbroił Osiłek Maciek. Nie wszystkie "muszą" zostać przytulankami - ostatnie 10 projektów to wersje mini, które można wykorzystać np. jako breloczki czy dyndadełka :P do komórki. Każdy projekt zawiera dokładny opis wykonania w wersji krok-po-kroku i wykrój, a podjęcie pracy ułatwia spis materiałów i akcesoriów niezbędnych do jego wykonania. Zwrócono tez uwagę na różne typy materiałów (osobno wymieniono potrzebą ilość np. filcu, polaru czy materiału bawełnianego), choć jest to raczej spis potrzebny do wykonania egzemplarza identycznego jak w książce Jak dla mnie jest to tylko punkt wyjścia :) do rozwijania własnej wyobraźni. Co ciekawe, podpowiedziano też jak ominąć brak ciekawego, wzorzystego materiału, bo sukienkę Misi Marysi ozdabia ręczny haft. Ale nie ma obaw - nie jest to coś bardzo trudnego i pracochłonnego, choć wszystko zawsze można przerobić :DD

Wiadomości wstępne zawierają tylko dwa typy (zobrazowanych) ściegów - za igła i supełkowy. Jeśli do tego dodać ścieg na okrętkę, to już chyba wszystkie, jakie będą potrzebne. Jak widać, stopień zaawansowania krawieckiego potrzebny do zrobienia maskotek, nie jest zbyt wysoki, co jeszcze bardziej pozytywnie nastraja mnie do tej publikacji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruiny

Drugi tom świetnego cyklu o Riggu, który widzi ścieżki. Godna polecenia zarówno młodzieży, jak i dorosłym czytelnikom

zgłoś błąd zgłoś błąd