Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hotel Zaświat

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Szpunt do Antałka". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Oficynka
5,43 (68 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
9
7
5
6
24
5
13
4
4
3
6
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362465675
liczba stron
312
słowa kluczowe
literatura polska,
język
polski
dodała
Ag2S

Hotel Zaświat zaprasza! Krzysztof wraca po latach do rodzinnej miejscowości, by sprzedać dom, w którym się wychował. Tak sielska dawniej kraina lat dziecinnych nie jest już jednak taka jak kiedyś. Powoli ukazuje swoje inne, groźne i mroczne oblicze. Świat, który zapamiętał z czasów dzieciństwa, zmienił się i zdegradował. Powrót do niego nie jest już ani przyjemny, ani bezpieczny, a kolejne...

Hotel Zaświat zaprasza!

Krzysztof wraca po latach do rodzinnej miejscowości, by sprzedać dom, w którym się wychował. Tak sielska dawniej kraina lat dziecinnych nie jest już jednak taka jak kiedyś. Powoli ukazuje swoje inne, groźne i mroczne oblicze. Świat, który zapamiętał z czasów dzieciństwa, zmienił się i zdegradował. Powrót do niego nie jest już ani przyjemny, ani bezpieczny, a kolejne wydarzenia popychają bohatera w kierunku tajemnicy, której wcale nie ma ochoty poznawać…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Oficynka, 2013

źródło okładki: http://oficynka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1018
Maialis | 2013-09-04
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 30 sierpnia 2013

Krzysztof wraca do swojego rodzinnego domu z jednym zadaniem: sprzedać go i na zawsze opuścić rodzinną wieś. Nie jest w tym osamotniony, wszak wszyscy szukają lepszego życia w mieście. Niestety, sielska wieś rodzinna jest już zupełnie inna, niż zapamiętał ją z szczęśliwych lat dzieciństwa. Opustoszała, mroczna i przerażająca, zaczyna odkrywać przed nim swoje tajemnice. Czekając na sfinalizowanie transakcji sprzedaży, przez kilka dni postanawia zatrzymać się w rodzinnym domu. Na pierwszym spacerze znajduje fragment ludzkiego ciała, a potem… Jest już tylko mroczniej.

Dom rodzinny. Miejsce, z którym wiążą się najczęściej najpiękniejsze wspomnienia błogiego dzieciństwa. Krzysztof ma podobne wspomnienia, ale świat zmienia się nieustannie i nie ma miejsca na sentymenty, dlatego mężczyzna musi sprzedać rodzinny dom. Odniosłam jednak wrażenie, że dom, jakby żyjący własnym życiem, robi wszystko, aby go zatrzymać.

Pierwszą rzeczą, która przekonała mnie do książki, jest jej… okładka. Pole, w oddali mały domek… w połączeniu z opisem wydawnictwa zamieszczonym na okładce, zapowiada to powieść z solidną dawką grozy, której jednak w książce nie jest tak wiele, jak się spodziewałam. Ale o minusach potem…
Kolejnym plusem (przynajmniej dla mnie) jest pomieszanie gatunkowe, gdyż jako niezaprawionej w kryminalnych bojach, typowy kryminał byłoby mi ciężko znieść. Na książkę składa się kilka wątków, które niekoniecznie korelują z sobą, ale o dziwo! książka jest bardzo poukładana i czytelnik na pewno się nie zagubi. Borkowski świetnie tworzy także atmosferę grozy, szczególnie przez budowanie scenografii. Nie ma się co dziwić, jako osoba występująca na scenie, o budowaniu nastroju rekwizytami wie wiele. Szczególnie widoczne jest to w opisach zajazdu, który musi być o tyle urokliwym miejscem w dzień, o ile straszny jest w nocy. Jest jeszcze sprawa języka, który momentami kojarzy mi się idealnie z występami Kabaretu Moralnego Niepokoju, szczególnie w elementach językowej gry z czytelnikiem. Dla mnie, jako ich fanki, wielki plus!

Patrząc na to, że książka miała być przede wszystkim kryminałem, niestety, są w niej minusy. Brak tu wartkiej akcji, w zasadzie oprócz końcowych scen, wszystko toczy się leniwie i dość spokojnie. Jak na kryminał – stanowczo za spokojnie. Nie było wielu scen, które mroziłyby krew w żyłach. Na początku nie widać też motywu przewodniego, nie wiadomo, czego się bać, czego się spodziewać. Mam też wrażenie, że niektóre wątki zostały poprowadzone pobieżnie i lepiej byłoby albo je rozwinąć, albo zrezygnować z nich zupełnie.

Całość książki jest intrygująca, ale z przykrością muszę stwierdzić, że potencjału tej historii autor nie wykorzystał w stu procentach. Nie jest źle, ale jeśli kolejne powieści pana Przemka będą utrzymane na tym samym poziomie, to chyba wolałabym, żeby zajął się jedynie kabaretem. W tej dziedzinie jest bowiem mistrzem!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
R.I.P.

Napisać, że przeczytałam tę książkę byłoby nadużyciem; dotrwałam mniej więcej do setnej strony - w ciągu dwóch miesięcy, bo tyle zajęła mi próba prze...

zgłoś błąd zgłoś błąd