Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prawo krwi

Wydawnictwo: HarperCollins
6,11 (966 ocen i 147 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
33
8
94
7
235
6
257
5
167
4
74
3
52
2
13
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Never Say Die
data wydania
ISBN
9788323890706
liczba stron
304
słowa kluczowe
Azja, śledztwo
język
polski

UWAGA: Wcześniej powieść wydano pt. "Nigdy nie mów żegnaj".... Willy nigdy nie uwierzyła w śmierć ojca. Wokół katastrofy amerykańskiego samolotu podczas wojny w Wietnamie nagromadziło się zbyt wiele pytań bez odpowiedzi. Dlaczego nie odnaleziono ciała? Kim był tajemniczy pasażer, którego istnieniu wszyscy zaprzeczają? Co się stało z ładunkiem? Willy wyrusza do Azji, by odkryć prawdę o...

UWAGA: Wcześniej powieść wydano pt. "Nigdy nie mów żegnaj"....

Willy nigdy nie uwierzyła w śmierć ojca. Wokół katastrofy amerykańskiego samolotu podczas wojny w Wietnamie nagromadziło się zbyt wiele pytań bez odpowiedzi. Dlaczego nie odnaleziono ciała? Kim był tajemniczy pasażer, którego istnieniu wszyscy zaprzeczają? Co się stało z ładunkiem?

Willy wyrusza do Azji, by odkryć prawdę o wydarzeniach sprzed dwudziestu lat. Szybko uświadamia sobie, że próbuje rozwikłać tajemnicę, którą nawet dziś chronią wpływowi ludzie. Mimo zagrożenia podejmuje prywatne śledztwo. Nieoczekiwanie pomocną dłoń wyciąga do niej Guy Barnard, antropolog pracujący na zlecenie armii. Czy potrafi ochronić ją przed śmiertelnym niebezpieczeństwem?

 

źródło opisu: http://www.harlequin.pl/ksiazki/prawo-krwi

źródło okładki: http://www.harlequin.pl/ksiazki/prawo-krwi

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3798
tajus | 2013-04-25
Przeczytana: 09 kwietnia 2013

Tess Gerritsen to amerykańska pisarka, z zawodu lekarz internista. Jej pierwsze powieści miały charakter romansu kryminalnego, dopiero od 1996 roku autorka zaczęła pisywać thrillery medyczne, dzięki którym zyskała ogromną popularność. Do tej pory napisała ponad dwadzieścia książek, które były i są nadal tłumaczone na wiele języków. Dla niektórych pisarzy Gerritsen stała się numerem jeden wśród autorów thrillerów medycznych.

"Prawo krwi", książka wydana przez wydawnictwo Mira, to kolejna powieść sensacyjna z romansem w tle. Od tego typu utworów właśnie Gerritsen zaczęła swoją karierę literacką w okolicach początków lat 90. Nie są to zatem jakieś wybitne pozycje, ale za to lekkie i jednocześnie niepozbawione dreszczyku emocji. Wprawdzie wcześniej czytałam tylko jeden romans kryminalny tej autorki, "Śladem zbrodni", to jestem skłonna wysnuć przypuszczenie, iż ten, jak i "Prawo krwi", a może także pozostałe książki z tego gatunku, reprezentuje pewien prosty schemat akcji - główna bohaterka chce rozwiązać jakąś podejrzaną sprawę, taką sprzed lat albo teraźniejszą, w którą nagle zostaje wplątana, nie podoba się to jednak pewnym osobom związanym w jakiś sposób z ową sprawą, a więc coś jest na rzeczy, bohaterka wkracza do świata pełnego niebezpieczeństw, a przed tymi właśnie niebezpieczeństwami chroni ją przypadkowo napotkany przystojny mężczyzna, z którym, jak można się domyślić, coś ją połączy. Kryminały "Śladem zbrodni" i "Prawo krwi" są do siebie bardzo podobne, w wyniku czego, czytając ten drugi, troszeczkę się rozczarowałam. Ale najważniejsze, że w czasie lektury się nie nudziłam i kilkakrotnie zostałam zaskoczona przebiegiem fabuły.

Willy Maitland obiecuje swej umierającej matce, że jeszcze przed jej śmiercią odkryje prawdę na temat rzekomej śmierci jej męża, Billa. Rzekomej, bo obie kobiety nie wierzą, że zginął on w katastrofie lotniczej podczas wojny w Wietnamie dwadzieścia lat temu. Samolot, którym Maitland przewoził rozmaite ładunki, owszem, rozbił się, ale ciała pilota nigdy nie znaleziono. Ktoś jednak zdołał ten wypadek przeżyć. Wyciekły informacje, że na pokładzie samolotu znajdował się ktoś jeszcze - cenny zakładnik? Co stało się z resztą przewożonego ładunku i co w ogóle się pod nim kryło? Willy wyrusza do Azji, by znaleźć odpowiedzi na dręczące ją przez lata pytania. Ale już na samym początku podróży zdaje sobie sprawę z tego, że jej poczynania nie przynoszą żadnego pozytywnego skutku, a co gorsza, zaczynają przeszkadzać pewnym wpływowym ludziom, którzy za wszelką cenę pragną chronić tajemnicę z przeszłości. Życie kobiety jest zagrożone, ale nie zamierza się ona poddawać. Nieoczekiwanie do jej poszukiwań przyłącza się Guy Barnard, antropolog pracujący na zlecenie armii. Ale czy tylko? Czy jego zamiary wobec Willy są szczere i pragnie on pomóc jej odnaleźć ojca? Czy jest on człowiekiem godnym zaufania? Kto w tym wszystkim jest przyjacielem, a kto wrogiem?

Lektura "Prawa krwi" mija w mgnieniu oka, bo książka nie jest obszerna, a ponadto tempo jej akcji jest niewiarygodnie szybkie. Bohaterowie przemieszczają się raz-dwa tu i tam, bo grozi im niebezpieczeństwo, od czasu do czasu trochę ze sobą pogadają, po czym znowu muszą uciekać przed złem, jednocześnie odkrywając coraz to nowsze i ciekawsze fakty dotyczące zdarzeń z wojny wietnamskiej. Liczba ofiar - zamierzonych i przypadkowych - z dnia na dzień wzrasta. Czytelnik ma wrażenie, że w tę tajemniczą sprawę, które spokój naruszyła Willy, jest zamieszanych zbyt wielu ludzi, a na dodatek cały czas nie wiadomo, kto tak naprawdę stoi za rozpowszechnianiem zagrożenia i dlaczego to robi. Może się wydawać, że wszelkie kwestie wojskowe pojawiające się w powieści będą przytłaczać, zamęczać lub będą niezrozumiałe, ale tak nie jest. Gerritsen pisze jasno, zwięźle i na temat, zahaczając tu i ówdzie o zagadkowe wydarzenia z przeszłości nie tylko poszukiwanego Billa Maitlanda, umiejętnie budując napięcie, tworząc sensowną całość z zaskakującym i dobrze wyjaśnionym zakończeniem.

Przez cały ten czas, gdy zgłębiałam tajniki "Prawa krwi", zżerała mnie ciekawość w sprawie śmierci - rzekomej lub nie - Maitlanda. Zagadka dotycząca tego, czy ów człowiek żyje, jest chyba najistotniejsza w tym kryminale, ważniejsza nawet od odkrycia tożsamości osoby, która stoi za wszystkimi atakami przemocy skierowanymi przeciwko bystrej i upartej Willy. Relacje między nią i Guyem również mnie zaintrygowały, bo tak naprawdę prawie do samego końca utworu nie miałam pewności co do intencji i uczciwości faceta. Czy moje obawy były słuszne? Sięgnij po "Prawo krwi", drogi czytelniku, a z całą pewnością się tego dowiesz.

Ciekawa to była lektura. Ciekawa przygoda z sensacją i romansem w rolach głównych, w sam raz na bezsenną noc i nudne popołudnia. Mimo że trochę przewidywalna, czytałam ją z przyjemnością i dużym zaangażowaniem. Myślę, że każdy fan prozy Tess Gerritsen po "Prawo krwi" prędzej czy później sięgnie, więc zachęcam do jego przeczytania miłośników lekkich kryminałów oraz miłośniczki literatury kobiecej, które nie boją się odnaleźć w książkach rozlewu krwi, a przy tym lubią zatracić się w miłosnych uniesieniach bohaterów.

Recenzja napisana dla portalu IRKA (irka.com.pl), pochodzi z tajusczyta.blogspot.com.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niepokorny. Jego Siła

Druga cześć jest Jeszcze piękniejsza niż poprzednia. Pokazuje że dla miłości jesteśmy w stanie oddać życie. Polecam !

zgłoś błąd zgłoś błąd