Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarnobyl

Tłumaczenie: Paweł Bravo
Seria: Sulina
Wydawnictwo: Czarne
5,89 (101 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
9
7
18
6
38
5
26
4
4
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Chernobyl
data wydania
ISBN
9788375365108
liczba stron
152
słowa kluczowe
czarnobyl
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Selvia

Po 1986 roku nazwa „Czarnobyl” nieodłącznie kojarzy się z przerażającą katastrofą reaktora jądrowego. To dzięki niej o małej miejscowości usłyszał cały świat. A przecież Czarnobyl to także symbol poplątanych dziejów polsko-ukraińsko-rosyjsko –żydowskich, zawirowań historii i sąsiedzkiego rewanżyzmu. Franceso M. Catallucio próbuje odtworzyć latopis wymazany z ludzkiej pamięci przez hekatombę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2013

źródło okładki: czarne.com.pl

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Ziemie skażone

Pod koniec minionego miesiąca obchodziliśmy kolejną rocznicę najbardziej znanej i charakterystycznej katastrofy nuklearnej - wybuchu reaktora numer 4 radzieckiej elektrowni atomowej, położonej w sąsiedztwie północno-ukraińskiego miasteczka o nazwie Czarnobyl. Dzisiaj nazwa ta kojarzy się nam głównie z tą słynną "man-made disaster" z 1986, jednak Czarnobyl to blisko tysiącletni kawałek historii, którą częściowo przybliżyć stara się Francesco M. Cataluccio, włoski pisarz i dziennikarz, w swoim opracowaniu pod tytułem „Czarnobyl”" (wyd. Czarne 2013)

Historia tej miejscowości, o której najwcześniejsze wzmianki sięgają XII wieku, to czas przepełniony tajemnicami, dzielącymi ludzi różnicami, prześladowaniami i nieustającą falą zbrodni. Cataluccio szczegółowo opisuje losy mniejszości, zamieszkujących północną Ukrainę i różne - niejednokrotnie mrożące krew w żyłach - wydarzenia, które wstrząsały tymi terenami. Prześladowania ludności żydowskiej, plaga głodu z początku lat trzydziestych, czy też sama, owiana tajemnicą katastrofa atomowa, to tylko niektóre czarne karty historii, które odkrywa autor książki. Zebrane informacje opatrzone są szczegółowymi przypisami, które definiują ich źródło. Widać, że autor rzetelnie podszedł do swojej pracy.

„Czarnobyl”, to także zbiór wspomnień samego autora, który z katastrofą w radzieckiej elektrowni czuje się na swój sposób związany. Autor raczy nas kilkoma ciekawymi opowieściami z własnego życia, a jego wspomnienia nadają książce swego...

Pod koniec minionego miesiąca obchodziliśmy kolejną rocznicę najbardziej znanej i charakterystycznej katastrofy nuklearnej - wybuchu reaktora numer 4 radzieckiej elektrowni atomowej, położonej w sąsiedztwie północno-ukraińskiego miasteczka o nazwie Czarnobyl. Dzisiaj nazwa ta kojarzy się nam głównie z tą słynną "man-made disaster" z 1986, jednak Czarnobyl to blisko tysiącletni kawałek historii, którą częściowo przybliżyć stara się Francesco M. Cataluccio, włoski pisarz i dziennikarz, w swoim opracowaniu pod tytułem „Czarnobyl”" (wyd. Czarne 2013)

Historia tej miejscowości, o której najwcześniejsze wzmianki sięgają XII wieku, to czas przepełniony tajemnicami, dzielącymi ludzi różnicami, prześladowaniami i nieustającą falą zbrodni. Cataluccio szczegółowo opisuje losy mniejszości, zamieszkujących północną Ukrainę i różne - niejednokrotnie mrożące krew w żyłach - wydarzenia, które wstrząsały tymi terenami. Prześladowania ludności żydowskiej, plaga głodu z początku lat trzydziestych, czy też sama, owiana tajemnicą katastrofa atomowa, to tylko niektóre czarne karty historii, które odkrywa autor książki. Zebrane informacje opatrzone są szczegółowymi przypisami, które definiują ich źródło. Widać, że autor rzetelnie podszedł do swojej pracy.

„Czarnobyl”, to także zbiór wspomnień samego autora, który z katastrofą w radzieckiej elektrowni czuje się na swój sposób związany. Autor raczy nas kilkoma ciekawymi opowieściami z własnego życia, a jego wspomnienia nadają książce swego rodzaju rumieńców, wprowadzają w to rzeczowe opracowanie trochę życia. Autor opowiada o własnej wyprawie do ukraińskiej zamkniętej Zony, rozważa nad jej przyszłością - a co za tym idzie, nad zmieniającą się naturą całego naszego świata. Cataluccio odkrywa też przed czytelnikiem mistyczną, nieludzką stronę zdarzeń, które odbijają się na ludziach. Ukazuje Czarnobyl i jego okolice jako ziemie niejako przeklęte, skażone przez nieczyste siły. I faktycznie, czytając historie okropieństw, jakie przez wieki widziały te ziemie, trudno oprzeć się wrażeniu, że diabeł naprawdę sporo tam namieszał.

„Czarnobyl” Francesca M. Cataluccia to, w przeciwieństwie do większości książek traktujących o Czarnobylu, nie tylko opowieść o katastrofie z 1986 roku (choć jest ona zdecydowanie ważnym elementem tej książki, to nie stanowi jej samego sedna), ale przede wszystkim fachowe, rzetelne opracowanie losów miasta i jego okolic, doprawione własnymi, ciekawymi przemyśleniami autora. To książka, która zadowoli miłośników historii, ale także i tych, którzy poszukują w naszym świecie mistycyzmu i tajemnic.

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (410)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1002
Mariusz | 2013-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2013

Po tej konkretnej książce pozostał mi w pamięci "magiczny" krajobraz, nieziemskie kolory łuny, jakaś dziwna cisza, kwitnące drzewa owocowe, których zapachu w ogóle nie czuć, dziwny nieziemski smak w ustach...

Nie znajdziemy tu szczegółów katastrofy, ale opis otoczenia - z oddali, z punktu widzenia osoby, która była napromieniowana ale przeżyła.

Tragedia dla ludzi i katastrofa dla Ziemi, ku przestrodze, magiczna i przerażająca, śmiertelna historia.

Polecam szczególnie ciekawskim.

książek: 1709
Olena | 2014-01-26
Przeczytana: 25 stycznia 2014

Czegóż to w tej książce nie ma. Wspomnienia z wojska, analiza motywu demona w literaturze (korzystajcie maturzyści), anegdotki o cadykach, zapewnienia o odkryciu leczniczych właściwości wódki (odkrywcy: Autor i jego znajomi na bazie testów w prywatnym gronie), krótka relacja z wizyty w domu Bułhakowa, interpretacja mitu o Akteonie i Artemidzie (najpewniej przepisana z jednej ze starych prac zaliczeniowych), smutne rozważania na temat życia mieszkańców dzisiejszego Kijowa, recenzja płyty Pink Floydów... W całym tym średnio smacznym bigosie znajdzie się też coś o Czarnobylu - głównie w kontekście historycznym. Informacje dotyczące katastrofy reaktora atomowego to zlepek relacji z wycieczki krajoznawczej do Czarnobyla i wybiórczej cytadeli (z akcentem na Swietłanę Aleksijewicz, Igora Kostina i kilku włoskich reporterów). Słabo.

książek: 842
nigrum | 2013-06-11
Przeczytana: 11 czerwca 2013

"Diabeł lepi garnki, ale nie robi pokrywek"

Wstrząsająca dawka promieniotwórczej prawdy.

książek: 256
lukaska | 2018-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 kwietnia 2018

Czarnobyl to nazwa miasta, które kojarzy się z wybuchem elektrowni jądrowej, dlatego może rozczarowanie niektórych czytelników, chociaż tytuł książki nie sugeruje, że będzie o katastrofie, chociaż jest, ale nie tylko. I dla mnie to zaleta tej książki. Autor zaczyna od wycieczki do Czarnobyla, (na którą faktycznie można bez problemu wybrać się będąc w Kijowie) a dalej snuje rozważania wokół tematu - trochę historii, trochę swoich wspomnień z tego okresu, trochę na temat Ukrainy, a sam opis przyczyny katastrofy napisany zwięźle i zrozumiałe dla każdego. Czytając, miałam trochę wrażenie, że siedzę sobie z pisarzem przy herbacie i rozmawiamy luźno na tematy krążące wokół. Mi się to podoba. Polecam.

książek: 1403
Mateusz | 2015-06-09
Przeczytana: 08 czerwca 2015

Pomieszane z poplątanym. Drzewo genealogiczne żydowskiej rodziny, wycieczka do Czarnobyla, parę cytatów z książki Swietłany Aleksiejowicz, rozdział o demonach, przesądach, trochę o literaturze. Jednym słowem wszystko i nic.

Nie polecam, żałuję zakupu...bardzo zawiodłem się na Wyd. Czarnym (choć posiadam ze 120 innych tytułów z tegóż wyd., które uwielbiam).

Naprawdę, nie warto.

książek: 395
Ewa | 2017-06-23
Przeczytana: 23 czerwca 2017

Jesli nastawiacie sie na ksiazke o katastrofie reaktora, to mozecie sobie odpuscic. Jest to zbior esejow dla ktorych punktem wyjscia jest katastrofa. Ale ksiazka traktuje o historii okolic samego miasta, skupiajac sie na historii zydostwa. Co kto lubi... Uwazam, ze ksiazka warta przeczytania, ale momentami nie moglam oprzec sie wrazeniu ze Autor uwaza ze na Ukrainie mieszkali tylko Zydzi i naich historii sie skupia...

książek: 1090
Skellen | 2013-08-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 sierpnia 2013

Niezła opowieść, ale katastrofa Czarnobylska jest pretekstem do luźnych dywagacji autora na temat losów żydów zamieszkujących w tamtych okolicach na przestrzeni wieków oraz losów żydów jako takich... Cóż, nie do końca tego się spodziewałem i nie dlatego książkę kupiłem.

książek: 341
Marcin | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Momentami - jest wielka; jakby czytając Vonneguta piszącego reportaż. Ale najczęściej jednak przeciętna, z kiepskimi wstawkami, gdy autor próbuje analizować literaturę czy społeczeństwo, sporo cytując i omawiając. Wtedy duży ziew. Szkoda.

książek: 189
czytanieWwannie | 2013-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam.
Przeczytana: 14 lipca 2013

Czarnobyl to pożoga.
Strach, ucieczka, mutacja, klątwa i śmierć.

Negatywne skutki wybuchu kreatora jądrowego 26 kwietnia 1986, do dziś pustoszą gospodarkę naturalną okolic północnej Ukrainy.
Francesco Cataluccio wybrał się na jedną z wycieczek organizowanych przez biznesmenów zarabiających na turystach z całego świata. A wygląda to tak...

Idziesz do antykwariatu w poszukiwaniu jakiejkolwiek starej mapy. Przyciągasz uwagę Azjaty , który sunąc palcem wskazuje Ci punkt -Czarnobel. Już wiesz, że to tam poniosą Cię nogi.

Po wielu latach wylądujesz w Kijowie, później w Czarnobylu, by przez autopsję zbadać skażone miejsca ,,strefy”. Sowieckie budynki, złote zęby blondynki sprzedającej nie nadające się do spożycia jajka i pomnik poświęcony strażakom ,,którzy ocalili świat.” Śmiałek może podziwiać bajorko z radioaktywnymi rybami i iście diabelny młyn uwidoczniony na okładkowym zdjęciu. À propos, można sobie strzelić pamiątkową fotkę na jednej ze ścian elektrowni.

Niechybnie nie jest to...

książek: 306
asenata | 2013-10-11
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: lipiec 2013

Tematem nie jest właściwie katastrofa, lecz wszystko wokół. Spodziewałam się czegoś innego, a tu niespodzianka i to miła - to luźne rozważania historyczne z Czarnobylem w tle.

zobacz kolejne z 400 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd