Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Plan: żyć długo i szczęśliwie. Jak ratowałam swój związek, gdy skończyła się bajka

Wydawnictwo: Znak Literanova
6,58 (90 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
3
8
15
7
19
6
26
5
15
4
5
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324023578
liczba stron
304
słowa kluczowe
miłość, związek, rutyna
język
polski
dodała
Ag2S

Jak uratować miłość, gdy dopada cię rutyna, a mężczyzna, którego wybrałaś, zachowuje się inaczej niż wtedy, gdy się w nim zakochałaś? Plan: żyć długo i szczęśliwie to nie jest poradnik. To prawdziwa historia dziennikarki, która postanowiła walczyć o swój związek, gdy z fazy wielkiej miłości przeszedł w fazę stagnacji i niezrozumienia. Postawiła wszystko na jedną kartę i zdecydowała się na...

Jak uratować miłość, gdy dopada cię rutyna, a mężczyzna, którego wybrałaś, zachowuje się inaczej niż wtedy, gdy się w nim zakochałaś?

Plan: żyć długo i szczęśliwie to nie jest poradnik. To prawdziwa historia dziennikarki, która postanowiła walczyć o swój związek, gdy z fazy wielkiej miłości przeszedł w fazę stagnacji i niezrozumienia. Postawiła wszystko na jedną kartę i zdecydowała się na ryzykowny eksperyment. Na własnej skórze sprawdziła wszystkie rady terapeutów, poradników i przyjaciółek. Krok po kroku realizowała je w swoim życiu. Niniejsza książka jest szczerym i zabawnym opisem zmagań Alisy – dowiesz się z niej, które rady warto wziąć sobie do serca, a o których lepiej zapomnieć.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3677,Plan...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 166
WAWRZYN | 2015-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2014

"Zorientowałam się, że z moim małżeństwem dzieje się coś bardzo złego, gdy zaczęłam planować pogrzeb mojego męża."

Postanowiłam się wybrać na ten pogrzeb lub coś, co miało mu zapobiec. Często dobieram swoje lektury na podstawie pierwszego zdania i to była jedna z nich. Sięgnęłam po nią z nadzieją na zabawną i może trochę pouczającą opowieść w stylu książki W Paryżu dzieci nie grymaszą. I... ledwo dobrnęłam do końca.

Alisa Bowman opowiedziała historię prawdziwą - swoją historię. Jak za pomocą poradników ratowała swoje małżeństwo, które rozsypywało się w drobny mak. Początek mnie pochłoną. Rozbawiła mnie i zaciekawiła opowieść o młodej dziennikarce, która po perypetiach odnajduje mężczyznę swojego życia, bierze z nim ślub, rodzi mu dziecko i... niedługo po tym w myślach zaczyna układać mowę pogrzebową na wypadek wymarzonej śmierci męża (który tak w ogóle miał się bardzo dobrze). Pewnie skończyłoby się rozwodem, albo rzeczywiście czyjąś śmiercią, gdyby nie fakt, że Alisa obiecała przyjaciółce, że zacznie ratować swoje beznadziejne małżeństwo. Jako mól książkowy sięgnęła więc po tony poradników małżeńskich i zaczęła realizować plan ratunkowy. W międzyczasie przelewała swoją frustrację na papier - zaczęła pisać książkę o żonie, która popełnia zbrodnie doskonałą zabijając męża i udając nieutuloną w żalu wdowę. Niestety nie umieściła tu jej fragmentów. Przytaczała za to wiele myśli zawartych w poradnikach w nieinwazyjny sposób - jako rozmowę swoją z ich autorami jako terapeutam. Lubiłam jej dialog z książkami, które traktowała jak partnerów do rozmowy. Bezpośredniość autorki przekonuje, a subiektywny opis "dawniej wspaniałego męża", który w oczach żony przerodził się w bezdusznego ignoranta jest zrozumiały dla każdej kobiety, która chociaż raz przeżyła kryzys w związku.

Książka wciągała do momentu, w którym nie uderzyła w lekko moralizatorski ton. Autorka operuje językiem z lekkością, co sprawia, że całą historię czyta się trochę jest zwierzenia najlepszej koleżanki. Niestety obok tej koleżanki czułam obecność Cioci Dobra Rada, która na końcu każdego podrozdziału wytłuszczoną czcionką krzyczała do mnie, przekazując cenną poradę. Nie pytajcie dlaczego, ale to zniechęciło mnie trochę do całej historii. Bo chociaż pod wieloma podpisałabym się obiema rękami, to po jakimś czasie zaczęły przytłaczać (może dlatego, że zwyczajnie ich tam nie oczekiwałam). Przekaz książki stał się zbyt bezpośredni, co zawsze trochę zwalnia czytelnika z myślenia, stawia go w podrzędnym położeniu w stosunku do tekstu i odziera z tajemnicy. Dodatkowo książka staje się pod koniec rozwlekła. Autorka ostatni rozdział pisze w rok po zakończeniu swojego eksperymentu - to na plus. Ale potem pojawia się straszący dodatek - fragment wywiadu z autorką, podsumowanie, lista pytań do dyskusji dla małżeństw, dobre rady (!) wypunktowane w 10 pozycjach itp. Dużo tego. Wszystko się powtarza, mnoży kilkakrotnie i kostnieje. Żałuję, że przeczytałam ostatnie 1/4 książki. Reszty nie żałuję.

http://www.wkolorzewawrzynu.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Koralina

Neil Gaiman to aktualnie jeden z najchętniej kupowanych pisarzy. Z pewnością oprócz niezwyklej kreatywności pisarz swój sukces na polskim rynku zawdz...

zgłoś błąd zgłoś błąd