7,55 (11 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
2
7
2
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8311076006
liczba stron
261
kategoria
historia
język
polski
dodał
Aluś

Historiografia krajowa nie zajmowała się dotychczas postacią Sławoja Składkowskiego. W syntezach dziejów II Rzeczypospolitej temu najdłużej urzędującemu premierowi poświęca się w najlepszym razie parę zdań. W świadomości społecznej utrwalił się raczej stereotyp z „Domku z kart” Emila Zegadłowicza, gdzie Sławoj Składkowski przedstawiony jest w karykaturalnym uproszczeniu… W każdym razie ten...

Historiografia krajowa nie zajmowała się dotychczas postacią Sławoja Składkowskiego. W syntezach dziejów II Rzeczypospolitej temu najdłużej urzędującemu premierowi poświęca się w najlepszym razie parę zdań. W świadomości społecznej utrwalił się raczej stereotyp z „Domku z kart” Emila Zegadłowicza, gdzie Sławoj Składkowski przedstawiony jest w karykaturalnym uproszczeniu… W każdym razie ten stereotyp tępego zupaka, maniaka „sławojek” i radosnego „byczo jest” powszechnie funkcjonuje. Na pewno nie był Sławoj intelektualistą, na pewno zostając premierem znacznie przekroczył próg niekompetencji, ale mimo wszystko takie oceny i charakterystyki wydają się krzywdzące…
… Od pierwszego wydania „Strzępów meldunków” minęło ponad pół wieku. Żyjemy w państwie o innym systemie politycznym, innych granicach, innej strukturze narodowościowej i społecznej. Ta ksiązka jest ksiązką czasu minionego, świadectwem epoki, która zamknął rok 1939. Ale właśnie dlatego warto ja przeczytać. By lepiej zrozumieć ów czas miniony.

 

źródło opisu: z przedmowy/obwoluty

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 380
GZal | 2017-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2017

[gwiazdki nie są za wartość literacką]

[...]
Powiem szczerze – nie przypuszczałem. Nie przypuszczałem, że wspomnienia byłego generała będą lekturą, która mnie tak wciągnie. Zdecydowanie jest to najlepsza książka, na jaką w tym roku trafiłem. Przez kolejne strony przechodziłem z niedowierzaniem, kiwając głową i zaznaczając co bardziej soczyste fragmenty. W pewnym momencie odpuściłem, bo właściwie musiałbym to robić co jedną, dwie kartki.

Jeśli ktoś pamięta bajkę dla dzieci Gumisie, to główną złą postacią był tam książę Igthorn z armią ogrów. Jego najważniejszym sługą jest wyróżniający się na tle innych ogrów niewielkim wzrostem – Toadie. Toadie, nazywający swojego pana Księciuniem jest usłużnym wykonawcą rozkazów. I to właśnie ta kreskówkowa postać najbardziej kojarzy mi się ze Składkowskim. Tępy, usłużny wazeliniarz. Miernota, która nie zdaje sobie sprawy ze swoich ograniczeń, bezkrytycznie zapatrzona w Piłsudskiego. Toadie chociaż od czasu do czasu zgłaszał jakieś zastrzeżenia. No i jak widać z fragmentu potrafił się zbuntować.

[...]
całość:
http://www.speculatio.pl/strzepy-meldunkow/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fiesta w Cala Fuerte

Typowa powieść obyczajowa. Selina Bruce przed ślubem z Rodney'em Acklende'em otrzymuje o Cala Feurte książkę ze zdjęciem meżczyzny (George'a Dyer'a) b...

zgłoś błąd zgłoś błąd