Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szaleniec z Placu Wolności

Tłumaczenie: Agnieszka Piotrowska
Wydawnictwo: Biuro Literackie
6,22 (9 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
2
6
4
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363129255
liczba stron
136
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
cuddle_me

Szaleniec z Placu Wolności to debiutancki tom opowiadań irackiego pisarza. Pierwsze wydanie książki ukazało się w tłumaczeniu na język angielski. Zostało bardzo dobrze przyjęte przez krytykę, a Blasima uznano za jednego z najlepszych arabskich pisarzy. Ocenzurowana edycja arabska ukazała się dopiero trzy lata później. Książka zawiera krótkie formy prozatorskie, w których pisarz w efektowny i...

Szaleniec z Placu Wolności to debiutancki tom opowiadań irackiego pisarza. Pierwsze wydanie książki ukazało się w tłumaczeniu na język angielski. Zostało bardzo dobrze przyjęte przez krytykę, a Blasima uznano za jednego z najlepszych arabskich pisarzy. Ocenzurowana edycja arabska ukazała się dopiero trzy lata później. Książka zawiera krótkie formy prozatorskie, w których pisarz w efektowny i odkrywczy sposób przekazuje, że wojna nie kieruje się żadną logiką, a lata okupacji, dyktatury, biedy, głodu i bezsensownej przemocy bezpowrotnie zmieniają całe społeczeństwo. Opowiadania Blasima są nadrealistyczne a przy tym ostre jak brzytwa, dzięki doskonałym puentom dogłębnie ukazują szaleństwo wojny.

 

źródło opisu: http://www.poezjem.pl/pl/open/catalog/on/product/id/113991

źródło okładki: http://www.poezjem.pl/images/product/img_21071.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1249

Głos w obronie ojczizny utraconej

Dla niedawno zmarłego, wybitnego nigeryjskiego autora Chinua Achebe, ojczyzna stanowiła jeden z najważniejszych motywów literackiej pracy. Jak pisze Grzegorz Jankowicz w artykule poświęconym pamięci prozaika: Uważał, że zadanie pisarza zależy od stanu, w jakim znajduje się jego kraj. I tylko jeśli ludzie mają się w nim dobrze, pisarz może pozwolić sobie na większą swobodę. Twórca „Czcigodnego kacyka Nanga” wierzył w sprawszą i utylitarną moc literatury. Dziś to rzadkie i wyjątkowe myślenie o pisarstwie. Na tyle incydentalne, że nie śmiałabym zaryzykować tezy, że uczestnik innego, młodszego pokolenia, innej kultury również kieruje się tymi samymi motywami. Hasan Blasim, bo o nim mowa, to autor debiutanckiego zbioru opowiadań „Szaleniec z Placu Wolności”. Publikacji, która jest mocnym, irackim głosem w obronie, po pierwsze człowieczeństwa, po drugie w obronie ojczyzny utraconej. Ojczyzny, która stanowi punkt styczny w literaturze obu autorów i o którą należy walczyć, jak w swoich opowiadaniach przekonuje Blasim, jeśli nie bronią to słowem pisanym właśnie.

Opowiadań jest czternaście. Każde z nich stanowi mikropowieść o złu. Złu, {tóre przynosi z sobą wojna i ludzka nienawiść, ale też kultura mocno osadzonym w konkretnym miejscu i czasie. Opowieść o uchodźcach, który każdy ma dwie wersje opowieści – jedną prawdziwą i drugą do rejestru; opowieść o sprzątaczu ludzkich szczątków pozostałych po samobójczych wybuchach; o zakochanym który, aby przetrwać zjadł palce ukochanej; o...

Dla niedawno zmarłego, wybitnego nigeryjskiego autora Chinua Achebe, ojczyzna stanowiła jeden z najważniejszych motywów literackiej pracy. Jak pisze Grzegorz Jankowicz w artykule poświęconym pamięci prozaika: Uważał, że zadanie pisarza zależy od stanu, w jakim znajduje się jego kraj. I tylko jeśli ludzie mają się w nim dobrze, pisarz może pozwolić sobie na większą swobodę. Twórca „Czcigodnego kacyka Nanga” wierzył w sprawszą i utylitarną moc literatury. Dziś to rzadkie i wyjątkowe myślenie o pisarstwie. Na tyle incydentalne, że nie śmiałabym zaryzykować tezy, że uczestnik innego, młodszego pokolenia, innej kultury również kieruje się tymi samymi motywami. Hasan Blasim, bo o nim mowa, to autor debiutanckiego zbioru opowiadań „Szaleniec z Placu Wolności”. Publikacji, która jest mocnym, irackim głosem w obronie, po pierwsze człowieczeństwa, po drugie w obronie ojczyzny utraconej. Ojczyzny, która stanowi punkt styczny w literaturze obu autorów i o którą należy walczyć, jak w swoich opowiadaniach przekonuje Blasim, jeśli nie bronią to słowem pisanym właśnie.

Opowiadań jest czternaście. Każde z nich stanowi mikropowieść o złu. Złu, {tóre przynosi z sobą wojna i ludzka nienawiść, ale też kultura mocno osadzonym w konkretnym miejscu i czasie. Opowieść o uchodźcach, który każdy ma dwie wersje opowieści – jedną prawdziwą i drugą do rejestru; opowieść o sprzątaczu ludzkich szczątków pozostałych po samobójczych wybuchach; o zakochanym który, aby przetrwać zjadł palce ukochanej; o człowieku, który nie mógł przestać się uśmiechać; o mężczyźnie, który w walizce woził kości swojej matki, nie mogąc0pogodzić się z jej śmiercią (W bardzo prosty sposób można zaprzeczyć istnieniu Boga, znając choćby dzień z życia irakijskich matek); o trudach emigracji i o wojnie raz jeszcze i po stokroć. W tym niewielkim objętościowo tomie, zdaje syę, Blasim starał się pomieścić wszystkie bolączki współczesnego Iraku i irackich emigrantów, lecz nie tylko. Rzeczywistość jaką ukazują nam karty tej publikacji jest straszna i fascynująca zarazem nosząca wyraźne znamiona uniwersalizmu. Na tym polega siła przekazu autora, dlatego ten debiut jest aż tak dobry.

Czytając książkę Blasima, nie można oprzeć się wrażeniu, że autor ma ambicje wyjść poza ramy tradycyjnego opowiadania, że raczej krótka forma z jaką ma do czynienia czytelnik to przypowieść, borgesowski twór, który opisuje i tłumaczy (w żadnym wypadku nie interpretuje!) zastany, wyjątkowo okrutny świat. Świat tyleż tragiczny, co magiczny, bo także elementów poza-rzeczywistych w tej prozie nie brakuje. Wracając do słów Achebe o zadaniu pisarza w zależności od kondycji własnego kraju – Blasim wywiązał się ze swego obowiązku rzetelnie. Ojczyzna opisana, lecz jeszcze nie odratowana. Z życzeniami zmian oraz swobody twórczej. I dalszych, tak dobrych, literackich prac.

Monika Długa

Spotkanie z Hasanem Blasimem odbędzie się 20 kwietnia we Wrocławiu w ramach Portu Literackiego.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (68)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 826
czytankianki | 2013-02-11
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 09 lutego 2013

Nie często mamy szczęście spotkać kogoś tak z tak wspaniałą i ekscytującą opowieścią, jak opowieść tego niezwykłego mężczyzny. Lepiej powiedzieć „niezwykłego” niż „szalonego”, ponieważ „niezwykłość” przemawia do ludzi, w odróżnieniu od koszmarów, przerażenia i bólu. (s. 93)

Hasan Blasim zapewne wie, o czym pisze. Ten urodzony w Bagdadzie pisarz i poeta, od 2004 r. mieszkający w Finlandii, niejedno w życiu już widział i słyszał. Być może dlatego w każdym z jego czternastu opowiadań występują „niezwykli” bohaterowie. Jasnowłosi młodzieńcy regularnie przechodzący przez nędzną dzielnicę przyczyniają się do jej rozkwitu, porwany z karetki sanitariusz jest zmuszany do odgrywania terrorysty w filmach kręconych przez ekstremistów, redaktor gazety awansuje ubarwiając przeznaczone do druku listy żołnierzy, a sprzedawca z targu znajduje wśród owoców części intymne kobiety, która wcześniej się wysadziła przy pomocy ładunków wybuchowych.

O reżimie, wojnie i terrorze Blasim nigdy nie opowiada...

książek: 269
Bookeriada | 2014-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2013

O Hasanie Blasinie mówi się, że to pisarz, którego twórczość odsunięto na daleki margines arabskiej literatury. Ten, urodzony w 1973 roku w Bagdadzie, twórca, wyrażając swój brak akceptacji w stosunku do cenzury, od lat naraża się na represje władz irackich. Opowiadania, zebrane w tomie „Szaleniec z placu wolności” Hasan Blasin pisał, przebywając na emigracji. W tym roku książka została po raz pierwszy wydana w języku polskim przez wrocławskie Biuro Literackie.

Wydarzenia, towarzyszące wojnie iracko-irańskiej, I wojnie w Zatoce, amerykańskiej okupacji czy problemowi uchodźstwa wyrażają się w opowiadaniach Blasima w pełnych absurdu, schizofrenicznych obrazach, ukazujących, że istnieje „coś o wiele gorszego, niż śmierć” – świat, który tylko przypadkiem odwzajemnia uporczywy, błagalny wzrok człowieka. Świat, gdzie srebrzyste płatki śniegu tańczą wśród zakrwawionej bielizny i opadają na odcięte palce, gdzie lekki, ciepły wiatr porywa zwłoki dzieci, a w żołnierzy wstępują dzikie...

książek: 450
MichałMałysa | 2015-09-07
Na półkach: Przeczytane

Moja wideorecenzja: https://www.youtube.com/watch?v=fW5K7EbTkJk

książek: 391
Schwarzi | 2017-07-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 101
PolihymniaCadavre | 2016-11-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 listopada 2016
książek: 61
lebowski13 | 2015-01-20
Na półkach: Przeczytane
książek: 18
Beniamina | 2014-07-23
Na półkach: Przeczytane
książek: 698
Nadja | 2014-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2014
książek: 597
Sybille | 2013-03-06
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 10 marca 2013
książek: 373
shay | 2017-07-30
Na półkach: Posiadam, Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 58 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Poezją Wrocław stoi

Port Literacki obchodził w tym roku osiemnaste urodziny. Artur Burszta, dyrektor Festiwalu, zapowiadał, że będzie niepokornie i niebanalnie – faktycznie Port wszedł w dorosłość raźnym krokiem, a pod względem merytorycznym tylko umocnił swoją pozycję w pełni dojrzałego i dopracowanego wydarzenia.


więcej
Języki Obce w Europejskiej Stolicy Kultury

Herta Müller, Jorie Graham i Hasan Blasim – to zagraniczni goście, których wieczory autorskie w ramach trzeciej odsłony projektu "Języki obce" będą głównymi wydarzeniami każdego z trzech dni Portu Literackiego, który odbędzie się w dniach 19-21 kwietnia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd