Agatha Raisin i nawiedzony dom

Tłumaczenie: Stanisław Jan
Cykl: Agatha Raisin (tom 14)
Wydawnictwo: Edipresse
6,24 (181 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
4
8
11
7
46
6
69
5
29
4
7
3
5
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Agatha Raisin and the Haunted House
data wydania
ISBN
9788377694664
liczba stron
268
język
polski
dodała
Agnieszka

Kiedy Agatha wraca z Londynu, witają ją ulewne deszcze i stara znajoma - nuda. Dlatego niewiele trzeba, by przystojny sąsiad, Paul Chatterton, nakłonił Agathę do rozpoczęcia nowego śledztwa. Akurat nadarza się okazja - niejaką panią Witherspoon prześladują szepty, odgłosy kroków i biała mgiełka. Kiedy policja nie znajduje żadnego wyjaśnienia tych dziwacznych zjawisk, Paul i Agatha biorą sprawy...

Kiedy Agatha wraca z Londynu, witają ją ulewne deszcze i stara znajoma - nuda. Dlatego niewiele trzeba, by przystojny sąsiad, Paul Chatterton, nakłonił Agathę do rozpoczęcia nowego śledztwa. Akurat nadarza się okazja - niejaką panią Witherspoon prześladują szepty, odgłosy kroków i biała mgiełka. Kiedy policja nie znajduje żadnego wyjaśnienia tych dziwacznych zjawisk, Paul i Agatha biorą sprawy w swoje ręce. Szybko okazuje się, że nawiedzony jest nie tylko dom...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Edipresse Polska, 2013

źródło okładki: http://www.hitksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 444
veinylover | 2017-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2017

Zupełnie, jakby autorka przeczytała moją recenzję poprzedniej książeczki tej serii i przejęła się moją oceną w kwestii braku rozwoju wewnętrznego głównej bohaterki.
Rzecz jasna - tak nie było - ale widocznie ktoś inny musiał jej zwrócić uwagę na ten aspekt przed napisaniem niniejszej książeczki kontynuującej serię. Trochę jak lokomotywa z wiersza Tuwima - coś jakby drgnęło i powoli u naszej pani detektyw można dostrzec pewne procesy myślowe sygnalizujące jakieś symptomy ewolucji. Już tak chętnie nie nadstawia głowy - bez głowy - już zaczyna racjonalizować coś w kwestii powołania własnej agencji detektywistycznej.. Już tak chętnie nie wskakuje do łóżka z kimkolwiek, kto tylko nosi spodnie i na drzewo nie ucieka...
Czy w następnej książce ten wątek zostanie pociągnięty i czy nasza Agatha ulegnie procesom rozwoju i ewolucji - jeszcze nie wiem, ale póki co drgnęło coś.
Dlatego dołożyłem gwiazdkę więcej.
Miło się przy tych książeczkach odpoczywa i w tej akurat poziom irytacji wobec zachowań Agathy nie jest u mnie zbyt duży.
Natomiast - co chyba jest kwestią tłumaczenia - pojawił się w książce „cyjanek wodoru”. To nieco żałosne, że panuje takie nieuctwo w dziedzinie chemii - przecież to tłumaczenie musiało przechodzić przez korekty, więc skąd takie nieprzebrane połacie nieuctwa?
Oczywiście nie ma żadnego cyjanku wodoru, jest cyjanowodór, czyli kwas pruski, o wzorze chemicznym HCN. Tłumacz czy tłumaczka powinna tłumaczyć „cyjanowodór”, a nie „cyjanek wodoru”. Osobnym zagadnieniem jest użycie go w książce poprzez rozpuszczenie cyjanku w wodzie znajdującej się w wazonie z kwiatami. Tym razem nieuctwo dotyczy samej autorki książki. Można domniemywać, że zbrodniarz użył cyjanku potasu (KCN), który po wrzuceniu do wody rozpuszcza się, a jako że jest on solą bardzo słabego kwasu HCN, to w tej wodzie w pewnym stopniu hydrolizuje uwalniając zapach gorzkich migdałów, niemniej w stopniu niewystarczającym, by ofiara zginęła. Należałoby w tym wazonie rozpuścić wcześniej jakiś kwas, choćby kwas cytrynowy (bez zapachu, więc niewykrywalny) i dopiero wówczas po wrzuceniu KCN dość gwałtownie uwalniałby się kwas pruski. Nie byłaby do tego potrzebna maska przeciwgazowa, gdyby wstrzymać oddech i oddalić się tuż po wrzuceniu pigułek i wręczeniu kwiatów...
To taka moja dygresja i czepialstwo, bo lubię dopracowane szczegóły, a nie ściemkę dla ubogich... duchem i rozumem...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rozważna i namiętna

Dziwnie czyta się romans o problemach małżeńskich. Większość książki traktuje właśnie o nich, pod koniec następuje zwrot, po którym małżeństwo się god...

zgłoś błąd zgłoś błąd