Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik Helgi

Tłumaczenie: Aleksander Kaczorowski
Wydawnictwo: Insignis
7,39 (406 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
38
9
46
8
84
7
150
6
61
5
20
4
4
3
0
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363944049
liczba stron
256
język
polski

W 2011 roku angielski wydawca „Dziennika” Anne Frank usłyszał o historii Helgi. Po spotkaniu z autorką – dziś znaną czeską malarką – i lekturze rękopisu dziennika namówił Helgę Weiss do publikacji zapisków, podkreślając ich znaczenie: „Wspomnienia są często kształtowane przez późniejszą wiedzę. Dziennik Helgi jest wartościowszy od wspomnień, ponieważ opisuje rzeczywistość czasu wojny bez tej...

W 2011 roku angielski wydawca „Dziennika” Anne Frank usłyszał o historii Helgi. Po spotkaniu z autorką – dziś znaną czeską malarką – i lekturze rękopisu dziennika namówił Helgę Weiss do publikacji zapisków, podkreślając ich znaczenie: „Wspomnienia są często kształtowane przez późniejszą wiedzę. Dziennik Helgi jest wartościowszy od wspomnień, ponieważ opisuje rzeczywistość czasu wojny bez tej wiedzy”.

Wśród innych pozycji literatury obozowej „Dziennik Helgi” to książka szczególna. Obok „Dziennika” Anne Frank to jedyne – tak obszerne i wyjątkowe – spisane wspomnienia dziecka z pobytu w obozie koncentracyjnym.
***

Helga zaczyna pisać pamiętnik w 1938 roku. Ma wtedy osiem lat i mieszka z rodzicami w Pradze. Rodzina Helgi jest ofiarą pierwszej fali nazistowskiej inwazji – jej ojciec traci pracę, przed dziewczynką zamykają się drzwi szkoły, a cała trójka otrzymuje zakaz opuszczania mieszkania. Wkrótce dochodzi do pierwszych deportacji; zaczynają znikać przyjaciele i bliscy Helgi. Ona sama, wraz z rodzicami, przybywa do obozu w Terezinie, skąd po trzyletnim pobycie jej ojciec zostaje wysłany do Auschwitz. Niedługo potem Helga i jej matka również. Tymczasem wuj dziewczynki ukrywa pamiętnik, zamurowując go w ścianie. W obozie Auschwitz-Birkenau ginie ojciec Helgi. Dziewczynce i jej matce cudem udaje się przeżyć zarówno pobyt w obozie, jak i tułaczkę ostatnich dni wojny. Ostatecznie wracają do Pragi. Tam Helga, mając prawie szesnaście lat, uzupełnia dziennik o niespisane wspomnienia. Należy do nielicznej grupy Żydów pozostałych w mieście.

„Dziennik Helgi” to pierwsze tłumaczenie jej pisanego ołówkiem na kartkach szkolnego zeszytu dziennika – uderzająco bezpośredniego i wyjątkowego świadectwa, czym był Holokaust.

 

źródło opisu: http://insignis.pl/

źródło okładki: http://www.insignis.pl/book/index/72/Dziennik-Helgi.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 635
RoXwellPL | 2013-08-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po więcej recenzji zapraszam na bloga: http://ksiazkowo-wg-rafala.blogspot.com/

Idee hitlerowskie zawierały wiele brutalnych i krwawych aspektów, m. in. eksterminację Żydów, Holokaust. Dla tej narodowości los nigdy nie był łaskawy - lata prześladowań, złe traktowanie przez innych i borykanie się z wieloma problemami zawsze im towarzyszyły, a okres II wojny światowej był wyjątkowo bolesny. Zaczęło się zakazem wstępu do miejsc publicznych, traceniem stanowisk pracy i noszeniem Gwiazd Dawida, a skończyło na gettach, obozach pracy i miejscach takich jak Auschwitz - placówkach koncentracyjnych. Dlatego tak ważne jest pielęgnowanie przeszłości, aby nie zapomnieć o tym haniebnym dla ludzkości okresie i nigdy więcej nie dopuścić do takich strasznych rzeczy, jakie działy się w latach 40 XX wieku. "Dziennik Helgi" będący pamiętnikiem osoby, która przeżyła niewolę niemiecką, jest więc pozycją nader wyjątkową, szczególną również ze względu na to, że spisany został oczami dziecka - istoty, która na swój sposób interpretuje wiele zdarzeń i pewnych elementów po prostu nie rozumie. Książka ta, a właściwie dokument, przez swoją ważną tematykę zasługuje na szacunek i jest warta przeczytania, jak każde świadectwo tamtych okropnych dziejów.

"Ach, tato, gdybyś miał tyle siły w rękach, aby nic nigdy nie mogło mnie z nich wyrwać. Słyszę twoje serce, czuję, jak drży, a przecież bije pewnie, zdecydowanie. Gotowe podjąć walkę, która je czeka, wyczekujące na ciosy, krwawiące z rany, zadanej w najczulszym miejscu - to rozstanie. A jednak bije, będzie i musi bić! Nasze serca będą z nim, będą z nim walczyć, cierpieć, ufać i wierzyć. I tak jak nasze biją dla niego, ono będzie bić dla nas."

Helga Weissová, żydówka i prażanka, rozpoczyna pisanie pamiętnika w 1938 roku, mając osiem lat. Jest świadkiem nazistowskiej fali zalewającej jej ojczyznę, Czechosłowację i mimowolnym uczestnikiem zdarzeń będących jej skutkami. Żydzi, w tym jej ojciec, tracą pracę, są dyskryminowani i stopniowo usuwani ze społeczeństwa, jako rasa gorsza - podludzie. Helga wraz z rodzicami trafia najpierw do getta w Terezinie, później zostaje wywieziona do obozów koncentracyjnych w Oświęcimiu, Freibergu i Mauthausen. Przed wyjazdem do Auschwitz opisuje wszystkie zdarzenia, które mają miejsce w getcie i własnoręcznie je ilustruje, a później swój dziennik oddaje wujowi, który zamurowuje go w ścianie. Po wojnie dziewczyna, już wtedy jako nastolatka, uzupełnia zapiski swoimi wspomnieniami z dalszej tułaczki, tworząc tym samym świadectwo życia w obozach zagłady. Wywiad z autorką, umieszczony już po jej pamiętniku, na końcu oraz posłowie tłumacza pozwalają na pełniejsze zrozumienie treści tej pozycji i dopełniają jej wartość, wzmacniając znaczenie wyjątkowej i wartej przeczytania.

Helga Hošková-Weissová dziś jest matką i wnuczką oraz znaną i cenioną malarką. Po wojnie uczyła się w szkołach plastycznych, studiowała także na Akademii Sztuk Pięknych w Pradze. W 1965 roku wyjechała do Izraela w ramach stypendium, gdzie pracowała nad swoją twórczością, doskonaląc się i kształcąc. Stworzyła tam wiele dzieł, których wystawa odbyła się później w 1968 roku w Pradze. Po wydarzeniach mających miejsce w tym samym roku - praskiej wiośnie, przestała tworzyć na kilka lat i zajęła się nauczaniem w szkole plastycznej. W jej sztuce zawsze przeważały tematy wojny i Holokaustu, co doskonale pokazuje w jakim stopniu tragiczne wydarzenia z okresu jej młodości wpływały na człowieka i jak zakorzeniały się w jego umyśle.

Po "Dzienniku Helgi" spodziewałem się poniekąd czegoś innego. Myślałem o drastycznej historii, pełnej bólu, męk i cierpienia - to też otrzymałem, jednak opowieść ta nie wstrząsnęła mną, a tego oczekiwałem. Nie dała mi do myślenia bardziej niż każdy inny dokument dotyczący II wojny światowej, mimo że od takiego diametralnie się różni. Na kartach tej książki zostałem zapoznany z suchymi faktami, często ułożonymi niechronologicznie oraz bez tzw. ładu i składu, wydarzeniami opisywanymi bez większych emocji targającymi bohaterką w tych chwilach. Bowiem coś odczuwać musiała, jednak nie przelała tego na papier w taki sposób, żeby mnie zszokować i pozwolić na emocjonalne związanie się z nią, przeżycie tego samego.

"Dziennik Helgi" to nie fantastyka - wiem. Wydarzenia nie są zmyślone, a bohaterowie to nie fikcyjne twory. Jest to świadectwo człowieka, jeszcze dziecka, zmuszonego do robienia okropnych rzeczy, życia w skrajnych warunkach i zepchniętego na kraniec człowieczeństwa. Nie mam więc prawa oceniać tej historii, bo każda moja ocena będzie niesprawiedliwa. Nie zmienia to jednak faktu, że lekturą czuję się w pewien sposób zawiedziony i po literaturę obozową ponownie prędko nie sięgnę.

"Przeczytałyśmy razem z Kaśką Quo Vadis Henryka Sienkiewicza. To niezwykle interesująca książka. Prześladowanie chrześcijan było straszne. Straszne jest i to, że kilkanaście wieków później dzieją się podobne rzeczy."

"Dziennik Helgi" to wspaniałe świadectwo okropnych czasów. Człowiek ukazany jest w tej opowieści jako istota wręcz nieznana, w skrajnych warunkach zdolna do naprawdę przerażających czynów. Osobom, które chcą uzyskać pełniejszy obraz obozowego życia i przeczytać rzetelną, prawdziwą relację o kimś, kto przeżył te cierpienia, recenzowaną pozycję bezsprzecznie polecam. Natomiast dla tych nieco delikatniejszych, posiadających słabsze nerwy, lekturę tę bym odradzał, bowiem to, co można tam wyczytać z pewnością zszokuje i dogłębnie wami wstrząśnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na krawędzi wszystkiego

Czy Wy widzicie tę okładkę? Dla mnie jest ona tak urzekająco cudowna, że nie sposób przejść obok niej obojętnie. To ten typ okładek, które nawołują cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd