Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Uśpione morderstwo

Tłumaczenie: Anna Minczewska-Przeczek
Cykl: Panna Marple (tom 12) | Seria: Klasyka Kryminału
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,09 (1163 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
70
9
99
8
180
7
477
6
235
5
79
4
11
3
9
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sleeping Murder
data wydania
ISBN
9788324592760
liczba stron
232
słowa kluczowe
panna marple, kryminał
język
polski

Inne wydania

"Morderstwo nie jest czymś, co można traktować lekkomyślnie" - mówi panna Marple. Gwenda Reed całkowicie się z nią zgadza. Młoda mężatka trafia do domu, w którym w dzieciństwie była świadkiem uduszenia kobiety. Teraz nie wie, czy to nie wytwór jej wyobraźni. Nie wiedział tego również jej ojciec, który zmarł w przekonaniu, że zabił żonę. Gwenda wyjaśnia zagadkę zniknięcia macochy i dopowiada...

"Morderstwo nie jest czymś, co można traktować lekkomyślnie" - mówi panna Marple. Gwenda Reed całkowicie się z nią zgadza. Młoda mężatka trafia do domu, w którym w dzieciństwie była świadkiem uduszenia kobiety. Teraz nie wie, czy to nie wytwór jej wyobraźni. Nie wiedział tego również jej ojciec, który zmarł w przekonaniu, że zabił żonę. Gwenda wyjaśnia zagadkę zniknięcia macochy i dopowiada losy ojca. Podróż w mroczną przeszłość wyzwala w bohaterach silne emocje.
Uśpione morderstwo to zakończenie kariery detektywistycznej panny Marple, a także ostatnia powieść Agaty Christie, opublikowana 10 miesięcy po jej śmierci.

 

źródło opisu: http://publicat.pl/

źródło okładki: http://publicat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 610
Suza | 2016-10-08
Przeczytana: 26 lipca 2016

http://krople-szczescia.blogspot.com/2016/10/a-christie-uspione-morderstwo.html

Świeżo upieczona mężatka przybywa do Anglii z zamiarem znalezienia wymarzonego domu dla siebie i swojego męża, który wkrótce ma do niej dołączyć. Po pewnym czasie znajduje to, czego chciała - miejsce, w którym od pierwszej chwili czuje się jak w domu. Nie wszystko jest jednak takie piękne. Podczas prac remontowych przekonuje się, że podświadomie przywraca pewne części domu do ich poprzedniego stanu, zna go tak dobrze, że wydaje się to aż dziwne. Momentem kulminacyjnym okazują się słowa zasłyszane w teatrze, które nagle przywołują makabryczną wizję. Czyżby postradała zmysły? Objawiły się jej parapsychiczne moce? Gwenda niepokoi się coraz bardziej, aż do momentu, kiedy zwierza się pannie Marple, która rzuca na jej sytuację nieco światła.

Według jej przypuszczeń Gwenda przez pewien czas we wczesnym dzieciństwie mieszkała właśnie w tym domu, co więcej, była tam świadkiem nieujawnionego morderstwa, które utkwiło głęboko w jej podświadomości. I to byłby koniec tej historii, gdyby młode małżeństwo nie postanowiło, pomimo obaw panny Marple, na własną rękę spróbować dokopać się do prawdy o morderstwie sprzed prawie dwudziestu lat.

Można by przypuszczać, że dowiedzą się niewiele, a jednak stopniowo udaje im się ustalić kolejne fakty, choć do rozwiązania wciąż daleko. Na szczęście obydwoje potrafią wykazać się bystrością umysłu, a na pomoc, z obawy przed ewentualnymi konsekwencjami ich odkryć, wkrótce przybywa także niezastąpiona panna Marple. Wspólnymi siłami zagłębiają się coraz dalej w wydarzenia z przeszłości, ale czy na pewno powinni? Czy przyniesie im to jakikolwiek pożytek, a może wręcz przeciwnie? Czy tajemnica sprzed lat może stwarzać zagrożenie nawet obecnie?

"Zazdrość jest czymś bardzo dziwnym. Czasami potrafi się ukrywać tak głęboko, że trudno o nią podejrzewać .-Wzdrygnął się. -Ale bywa też przerażająca... przerażająca."

"Uśpione morderstwo" ma w sobie coś takiego, przez co wciągnęłam się w akcję praktycznie od pierwszych stron, jeszcze zanim wyszła na jaw sprawa kryminalna. Gwenda nie jest głupia i choć okoliczności początkowo nieco ją przerosły, szybko się pozbierała. Podoba mi się też to, że jej mąż, Giles, nie wątpi w jej słowa, nie uważa ją za żadną histeryczkę. Może to i nieco nieodpowiedzialne z jego strony tak ochoczo zabierać się do rozgrzebywania sprawy morderstwa, jednak kto nie byłby w takiej sytuacji choć trochę ciekawy? Trzeba przy tym przyznać, że nie brakowało im pomysłów w dochodzeniu do prawdy, a nawet jeśli napotkali przeszkodę, to zawsze mogli liczyć na pannę Marple.

Jeśli chodzi o podejrzanych, pojawiali się oni stopniowo, wraz z poszerzaniem się naszej wiedzy o wydarzeniach sprzed lat. Dawne romanse, przelotne miłoski, uczucie bez przyszłości - właśnie tego typu tematów możecie się spodziewać, choć stwierdzenie, że nie pojawi się nic ponad to byłoby sporym niedomówieniem. "Uśpione morderstwo" naprawdę dobrze mi się czytało, jednak muszę przyznać, że zakończenie wydawało mi się nieco pośpieszone. Ale może to tylko takie moje wrażenie, ostatecznie wszystko zostało przecież wytłumaczone. W każdym razie przeczytać nie zaszkodzi, zwłaszcza że nie jest to zbyt długa powieść.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnicza historia w Styles

Polowałem na książkę bardzo długo. Szukałem, odwiedzałem strony wydawnictwa i księgarni, ale bardzo trudno było ją znaleźć. Na szczęście wznowiono wyd...

zgłoś błąd zgłoś błąd