Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Sklepy cynamonowe

Sklepy cynamonowe

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Wydawnictwo MG
data wydania
ISBN
9788377791219
liczba stron
256
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
klasyka
język
polski
typ
papier
dodał
Damian
6.94 (2687 ocen i 118 opinii)

Opis książki

Twórczość pisarską Schulza trudno oddzielić od jego twórczości jako grafika. Dlatego też proponujemy Państwu pierwsze wydanie ilustrowanych Sklepów cynamonowych. Sklepy cynamonowe to zbiór opowiadań, których akcja usytuowana jest w niewielkim galicyjskim miasteczku, przypominającym do złudzenia rodzinny Drohobycz Bruno Schulza. Najważniejszą postacią Sklepów… jest Ojciec, nie tylko jako głowa ro...

Twórczość pisarską Schulza trudno oddzielić od jego twórczości jako grafika. Dlatego też proponujemy Państwu pierwsze wydanie ilustrowanych Sklepów cynamonowych.

Sklepy cynamonowe to zbiór opowiadań, których akcja usytuowana jest w niewielkim galicyjskim miasteczku, przypominającym do złudzenia rodzinny Drohobycz Bruno Schulza. Najważniejszą postacią Sklepów… jest Ojciec, nie tylko jako głowa rodu, kupiec prowadzący poważny interes w rynku, ale też szalony eksperymentator, wręcz demiurg. Ale równie ważny jest narrator, młody chłopiec, bo to on stwarza świat, który oglądamy. Więc to ostatecznie on jest Twórcą.

Zarówno oryginalność, jak i siłę Schulz czerpał ze swego rodzinnego miasteczka. Dzięki zdolności spowijania najprostszych rzeczy pajęczyną metafory, czyni ze sprzedawców w sklepie swego ojca, ze służącej Adeli i samego ojca postaci mitologiczne, bohaterów przypowieści o egzystencji. Nie w literaturze faktu, lecz w niesamowitych fantasmagoriach Schulza żydowskie miasteczko znalazło swoje odbicie, choć było ono wykrzywione, wyłaniające się z wklęsłych i wypukłych zwierciadeł jego umysłu. (...) Wszystkie jego opowieści są powiązane osobą narratora, który jest nieco fantasmagorycznym ja autora – pisał Czesław Miłosz.
Po wydaniu w 1934 roku przez Wydawnictwo „Rój” Sklepów cynamonowych Bruno Schulz, skromny nauczyciel rysunku, niemal z dnia na dzień stał się znanym i cenionym pisarzem.

Gdyby sztuka miała tylko potwierdzać, co skądinąd zostało już ustalone – byłaby niepotrzebna. Jej rolą jest być sondą zapuszczoną w bezimienne. Artysta jest aparatem rejestrującym procesy w głębi, gdzie tworzy się wartość – pisał sam Schulz o swojej twórczości w liście do Stanisława Ignacego Witkiewicza.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/sklepy-cynamonowe-wydanie-ilustrowane/

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 993
Ola | 2012-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2012

Nieśmiały nauczyciel, samotnik, przyjaciel poetów i literatów (Nałkowska, Gombrowicz, Witkiewicz), utalentowany literacko i plastycznie samouk, czarodziej z Drohobycza - Bruno Schulz. Niesamowite jest to, że pomimo, iż jego dorobek jest tak niewielki (dwa zbiory opowiadań, kilka utworów wydrukowanych w pismach
literackich jeszcze przed wojną oraz szkice nieukończonej powieści "Mesjasz"),to co wydał - wystarczyło by zachwycić krytyków i polskie, a z czasem zagraniczne środowisko artystyczne. Poczyniono nawet próby przełożenia jego prozy na język sztuki teatralnej i filmowej (przez W.J. Hasa, a później przez braci Quay), a nawet adaptacji... muzycznej. W 2005 roku ukazała się płyta "Sanatorium under the sign of the Hourglass", którą krakowska grupa "The Cracow Klezmer Band", uprawiająca współczesną muzykę z elementami jazzu, złożyła hołd pisarzowi, zainspirowana jego twórczością.

"Sklepy cynamonowe" to dosyć szczególny zbiór opowiadań, pozbawionych chronologii, ubogich w wydarzenia, wr...

książek: 319
PMat | 2013-05-07
Przeczytana: lipiec 2012

Zbiór opowiadań, właściwie impresji, w których autor z niezwykłym wyczuciem detalu przywołuje obrazy z dzieciństwa w Drohobyczu, mitologizując odtwarzaną rzeczywistość.
Na pierwszy plan wysuwa się jednak niepowtarzalny, niezwykle gęsty język Schulza. To bez wątpienia największy stylista z jakim miałem do czynienia, bogactwo słów przytłacza i oszałamia, wymusza powolną i dokładną lekturę.
Bracia Quay, autorzy filmowej adaptacji "Ulicy krokodyli", w jednym z wywiadów stwierdzili, że lektura każdej stronicy prozy Schulza to jak wypicie butelki pięcioputtonowego węgierskiego tokaju.
Do wielokrotnego delektowania się.

książek: 302
wicher_Lab | 2010-11-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Przebogaty język i plastyczność malowanych nim obrazów. Kryptopogarda nijakości.
_______
Drugie czytanie przepyszne. Metafory wgniatają. Schulz opisuje zjawiska tak, jakby każde z osobna było autonomicznym wszechświatem, jakby wszystko było wszystkim, zmienną iluzją, kapryśną formą. Ojciec - centralna postać opowiadań, występuje w roli łącznika pomiędzy pozornym i autentycznym światem.

Niepowtarzalny magiczny klimat oraz arcyciekawa kontemplacja materii.

książek: 5249
młoda_pisarka | 2014-03-07
Na półkach: Lektury, Zamówione, Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2013

Lektura, którą musiałam przeczytać na Olimpiadę Języka Polskiego, aby napisać rozprawkę. Nie sądziłam, że... okaże się ona tak rewelacyjną książką! Szczerze nie wiem, czy czytałam kiedyś bardziej urzekającą historię.
Bomba! Ha, ha, ha. Naprawdę, poważnie. Muszę mieć swój własny egzemplarz i pozaznaczać ulubione fragmenty!

książek: 3134
Danway | 2011-12-17
Przeczytana: 2001 rok

Cykl opowiadań, które pierwotnie Schulz pisał jako postscripta do listów do pisarki Debory Vogel, a następnie zostały wydane jako książka...

Opowiadania są w pierwszoosobowej narracji... Głównymi bohaterami jest on, jego rodzice i spotykane osoby... Chłopiec jest wyczulony na odbiór świata, widzi rzeczy, które dla innych są niewidoczne...

Niestety do mnie ten utwór jakoś nie przemówił, bym uznał go za arcydzieło... Może wówczas, gdy ją czytałem byłem zbyt młody... Może kiedyś znów odwiedza świat "Sklepów Cynamonowych"... Kto wie??

książek: 2283
kasandra_85 | 2013-10-02
Przeczytana: wrzesień 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/10/gdy-za-oknem-szaro-zimno-i-ponuro.html

książek: 0
| 2012-12-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 28 grudnia 2012

Tego się nie da nie uwielbiać. Oniryzm o którym tutaj mówicie jest ukazany tak plastycznie i w pełnym natężeniu barw i smaków, że książkę czuje się nie tylko umysłem, ale też smakiem i węchem. Niesamowita pozycja.

książek: 538
Therion | 2013-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2013

Wziąłem się za Schultza zachęony powszechnymi peanami na cześć jego "magiczności" i "niesamowitego onirycznego klimatu". Na początku rzeczywiście, nastrój mnie urzekł, tak że byłem w stanie wybaczyć ubóstwo fabularne, ale z biegiem czytania ogarniała mnie lekka irytacja - ile można czytać przekombinowanych opisów praktycznie o niczym? Mógłbym to usprawiedliwić "niesamowitą zdolnością autora do odnajdywania poezji i sensu w najardziej prozaicznych rzeczach" czy czymś podobnym, ale wolę raczej stwierdzić że król jest nagi - a opowiadania w tym zbiorze to praktycznie klasyczny przykład przerostu formy nad treścią. No, ale może to nie mój typ literaury.

książek: 500
chiara | 2013-05-18
Przeczytana: 18 maja 2013

Schulz przedstawił wspomnienia z dzieciństwa w Drohobyczu w konwencji snu, realne osoby, miejsca i wydarzenia przybierają postać przedziwnych poetyckich obrazów.

książek: 392

Zdumiewające, olśniewające, przepiękne - takie są opowiadania Bruno Schultza. Zachwycający Drohobycz jak ze snu wabi i przyciąga, a potem nie pozwala już się oderwać. Oniryczne wizje, pomieszanie mary z jawą, świat pozornie zwyczajny, jednak zupełnie niezwykły w oczach dziecka - to wszystko tworzy mieszankę hipnotyzującą wręcz swym niepowtarzalnym urokiem. Nie wybaczyłabym sobie, gdybym nie przeczytała jeszcze "Sanatorium pod Klepsydrą".


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Andreas Eschbach
    55. rocznica
    urodzin
    Nic nie jest trudniej wyplenić niż religie, choćby była nie wiem jak fałszywa.
  • Milo Manara
    69. rocznica
    urodzin
  • Agatha Christie
    124. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie wracaj do miejsc, w którym byłeś szczęśliwy.
  • Chimamanda Ngozi Adichie
    37. rocznica
    urodzin
    Bunt Jaja był teraz jak eksperymentalny hibiskus cioci: wyjątkowy i pachnący nutką wolności innej niż ta, której domagał się tłum ludzi wymachujących zielonymi liśćmi na placu Rządowym po zamachu stanu. Wolności czynu i bycia sobą.
  • Chelsea Quinn Yarbro
    72. rocznica
    urodzin
    - Tęskniłem za tą chwilą, odkąd po raz pierwszy ujrzałem panią na przejażdżce do Bois - Vert. Kilkanaście dni zbierałem się na odwagę, by zbliżyć się do ciebie, pani. - Jeśli potrzebujesz panie odwagi, by zwrócić się do mnie, to niech Niebiosa mają w opiece Francję, gdyby trzeba było stanąć do walk... pokaż więcej
  • Dan Lungu
    45. rocznica
    urodzin
  • James Fenimore Cooper
    225. rocznica
    urodzin
    Są to słowa godne mężczyzny i człowieka, który doszedłby do czegoś, gdyby nie jego głupie wykształcenie.
  • Tomasz Jastrun
    64. rocznica
    urodzin
    Kiedyś byłem dumny ze swojej nieśmiałości, teraz już wiem, ona bynajmniej nie świadczy o skromności, raczej o wielkich ambicjach i lęku przed porażką.
  • Halina Birenbaum
    85. rocznica
    urodzin
    Nieraz wtedy myślałam o religijnych postach, zwłaszcza w związku ze świętem Jom-Kipur, kiedy to ludzie dobrowolnie czczą w ten sposób Boga. Przysięgłam wówczas, że o ile przeżyję wojnę i będę miała co jeść, nigdy nie narzucę sobie żadnego postu. Ślubując to wywierałam świadomie i z satysfakcją zemst... pokaż więcej
  • Norman Spinrad
    74. rocznica
    urodzin
  • Sophie Dahl
    37. rocznica
    urodzin
  • Marion Zimmer Bradley
    15. rocznica
    śmierci
    Łzy sprawiają, że kobiety są bardziej realne, bardziej bezbronne; kobiety, które nigdy nie płaczą, przerażają mnie, bo wiem, że są silniejsze ode mnie i zawsze się trochę boję tego, co zrobią.
  • Oriana Fallaci
    8. rocznica
    śmierci
    Politycznie poprawne miernoty zawsze negują zasługi. Zastępują jakość przez ilość. Lecz to jakość wprawia świat w ruch moi drodzy, nie ilość. Świat idzie naprzód dzięki tym nielicznym, którzy posiadają przymioty, nie dzięki tym, którzy są liczni i głupi
  • Władysław Syrokomla
    152. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd