Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajne archiwa archeologii

Tłumaczenie: Barbara Tarnas
Seria: Księgi Tajemnic
Wydawnictwo: Amber
5,8 (25 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
5
6
10
5
4
4
1
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Geheimakte Archäologie
data wydania
ISBN
8371699735
liczba stron
200
słowa kluczowe
archeologia, archiwa, ciekawostki,
kategoria
historia
język
polski
dodał
Exodus

Od stuleci archeolodzy natrafiają na znaleziska, które oficjalna nauka albo lekceważy z premedytacją, albo pomija milczeniem. Traktowane jako falsyfikaty i ukrywane przed opinią publiczną tajemnicze przedmioty pozostają schowane w piwnicach muzeów, uniwersytetów i klasztorów. Luc Bürgin - redaktor szwajcarskiego tygodnika i autor licznych publikacji - podobnie jak Michael Cremo i Richard...

Od stuleci archeolodzy natrafiają na znaleziska, które oficjalna nauka albo lekceważy z premedytacją, albo pomija milczeniem. Traktowane jako falsyfikaty i ukrywane przed opinią publiczną tajemnicze przedmioty pozostają schowane w piwnicach muzeów, uniwersytetów i klasztorów.
Luc Bürgin - redaktor szwajcarskiego tygodnika i autor licznych publikacji - podobnie jak Michael Cremo i Richard Thompson w bestsellerze Zakazana archeologia. Ukryta historia człowieka - tropi te niezwykłe odkrycia i dokumentuje je w swej demaskatorskiej, świetnie i przystępnie napisanej książce sensacyjnym materiałem. zdjęciowym.

Dziwne "geody" o identycznej konstrukcji jak nowoczesne świece zapłonowe, znalezione w skałach sprzed pół miliona lat
Mikroskopijne spirale z wolframu, molibdenu i miedzi odkryte w skałach, których wiek szacuje się na 20 000-318 000 lat
Najstarsza (bo licząca ponad 2 000 lat) mapa z grobowca Chang She (Chiny), wykazująca zadziwiające podobieństwo do map opracowanych za pomocą zdjęć z satelitów okołoziemskich

Te i wiele innych rewelacji archeologicznych, które muszą zmienić nasz pogląd na historię ludzkości.

150 unikatowych, publikowanych po raz pierwszy fotografii!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 1998

źródło okładki: Skan własny

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 428
grejfrutoowa | 2015-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 sierpnia 2015

Luc Burgin jest pisarzem, publicystą i dziennikarzem. Znany jest z książek popularnonaukowych. Jedną z jego pozycji wydało wydawnictwo Amber. Tajne Archiwa Archeologii ukazały się w 2015 roku.
Na świecie nie brakuje tajemnic, które do tej pory nie są wyjaśnione. Jaskinie pełne zabytkowych, niecodziennych przedmiotów, nierozczytane tablice, niezbadane figury czy dziwne zwierzęta. Odkryte, lecz nie przebadane. Dlaczego? By nie wywoływać niepotrzebnego zainteresowania. Albo by nie podważać dotychczasowych badań i wyników naukowych. By nie zmieniać ciągle informacji. By nie zostały rozkradzione, podrobione, sprzedane i wywiezione za granicę. By nie wywoływać sensacji. Dlatego informacje o nich ukrywa się, a naukowcy nie mają jednej opinii na te tematy.
Książkę podzielono na pięć części. Pierwsza mówi o ukrytych znaleziskach. Tu znajdziemy informację m.in. o Burrows’ Cave – miejscu, które skrywa skarby niewiadomego pochodzenia. Złote trumny, ozdoby z dziwnymi znakami, szkielety i broń. Druga część to tajemnicze stworzenia jak yeti czy olbrzymia małpa. Jest też Azzo – neandertalczyk, który żył w XX wieku. W części trzeciej umieszczono informacje o tajemniczych miejscach. Opisano tu podwodne miasto czy piramidy w Chinach. Kolejna część to niezwykłe znaleziska. Przedmioty, które wyprzedzały swoje epoki – prymitywna zapalniczka czy dziury po wierceniu rdzeniowym w czasach starożytnego Egiptu. Ostatnia część dotyczy Biblii i zawartego w niej kodu. Do tego mamy jeszcze epilog, skany dokumentów, obszerną bibliografię oraz prośbę autora, który podaje dane kontaktowe w razie gdyby ktoś posiadał informacje na temat opisanych zjawisk lub nowych rzeczy.
Książka napisana jest w stylu popularnonaukowym, trochę dziennikarskim. Autor często pokazuje, że jest obecny w treści. Mówi, że coś sprawdził, z kimś rozmawiał. Przedstawia także wypowiedzi innych osób. Powołuje się na różne źródła, nie tylko na własną wiedzę. Przytacza fragmenty gazet, opinie innych. Posługuje się również fotografiami.
Fotografii w książce jest naprawdę dużo – według informacji z okładki aż 150. Nie były one wcześniej publikowane. Pochodzą z różnych czasów, dlatego niekiedy bywają słabej jakości. Są zarówno czarno-białe jak i kolorowe. Mają za zadanie nie tylko wzbogacać treść, lecz także obrazować ją. Są dopasowane do artykułów, ale pojawiają się też między nimi z odpowiednią informacją, do którego tekstu powinniśmy je przyporządkować.
Czasem zdjęcia są słabej jakości, są za ciemne i prawie nic na nich nie widać. To jeden z minusów tej pozycji. Trzeba jednak przyznać, że wydawnictwo postarało się wydrukować je w sposób całkiem przystępny – nie widać pasków, które często pojawiają się w druku.
Wzbogacenie treści o fotografie to świetny pomysł. Dzięki temu czytelnik wie, o czym czyta i co chce mu przekazać autor. Do tego sprawiają one, że teksty wydają się bardziej naukowe, potwierdzone czymś więcej niż tylko plotka.
Sama treść też jest ciekawa. Przedstawia rzeczy, o których nie mówi się głośno. Powodów jest kilka, wymieniłam je zresztą na początku tekstu. Autor odrywa przed nami tajemnice, które zamieciono pod dywan, bo były niewygodne. Myślałam, że zanudzi nas wiedzą, a tymczasem pozycja okazała się interesująca, nie była też naszpikowana zbyt wieloma szczegółami. Autor skupił się na najważniejszych rzeczach, które przekazał w atrakcyjnej formie. Jego styl można nazwać dziennikarskim. Trzeba przyznać, że to ciekawa lektura.
Polecam tym, którzy szukają pozycji z interesującymi wiadomościami. To nie powieść, raczej zbiór artykułów, które czyta się szybko i z zainteresowaniem. Celem autora było uświadomienie nam, jak wiele niewyjaśnionych rzeczy jest jeszcze na świecie. Moim zdaniem udało mu się. Jestem naprawdę zadowolona, że mogłam przeczytać tę książkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ucieczka do miłości. (tom 2)

Pierwsza część zapowiadała przyjemną i wciągającą historię dwójki skrzywdzonych ludzi. Po skończeniu, nie mogłam się doczekać, aż zacznę czytać drugą...

zgłoś błąd zgłoś błąd