Virtualo -50% thriller

Dolina umarłych

Tłumaczenie: Krzysztof Obłucki
Cykl: Rizzoli/Isles (tom 8)
Wydawnictwo: Albatros
7,81 (3407 ocen i 362 opinie) Zobacz oceny
10
442
9
535
8
1 056
7
853
6
400
5
79
4
25
3
9
2
6
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ice Cold/The Killing Place
data wydania
ISBN
9788376599908
liczba stron
400
język
polski
dodała
Barbara

Coś przerażającego wydarzyło się w opuszczonej przez ludzi wiosce Królestwo Boże ukrytej w przysypanej śniegiem dolinie w stanie Wyoming. Jej mieszkańcy dosłownie rozpłynęli się w powietrzu, porzucając domy i samochody – dwanaście identycznych domostw i nietknięte posiłki na stołach. Doktor Maura Isles, jadąca ze znajomymi do Wyoming na konferencję patologów, trafia tu przypadkiem, gdy jej...

Coś przerażającego wydarzyło się w opuszczonej przez ludzi wiosce Królestwo Boże ukrytej w przysypanej śniegiem dolinie w stanie Wyoming. Jej mieszkańcy dosłownie rozpłynęli się w powietrzu, porzucając domy i samochody – dwanaście identycznych domostw i nietknięte posiłki na stołach. Doktor Maura Isles, jadąca ze znajomymi do Wyoming na konferencję patologów, trafia tu przypadkiem, gdy jej samochód wypada z drogi podczas śnieżycy. I znika bez śladu. Kilka dni później auto z czterema spalonymi ciałami zostaje odnalezione na wiejskiej drodze. Policja uważa, że są wśród nich szczątki Maury. Detektyw Jane Rizzoli nie wierzy w śmierć przyjaciółki, prowadzi własne śledztwo. Czy zniknięcie doktor Isles ma związek z serią zbrodni popełnionych wcześniej w tej samej okolicy?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1243
Andrew Vysotsky | 2015-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2015

Amerykanka Tess Gerritsen jest z zawodu lekarką, ale wielkie sukcesy osiągnęła nie na polu medycyny, a literatury. Największą sławę, głównie w USA i Europie, przyniosły jej powieści kryminalne i thrillery medyczne. Sięgając po kolejną jej książkę, tym razem pod intrygującym tytułem Dolina umarłych, miałem nadzieję na świetną rozrywkę, ale to, na co trafiłem, całkiem mnie zaskoczyło.

Doktor Maura Isles przylatuje do Wyoming na konferencję patologów. Spotyka tu znajomego z dzieciństwa, który jak się okazuje, wybrał tę samą profesję co ona. By odetchnąć od zawodowych tematów, decydują się na wypad do pobliskiego schroniska górskiego wraz z jego córką i znajomym małżeństwem. Po drodze, dzięki wierze w nieomylność GPS i nawigacji, wybierają drogę, której by przy takich warunkach pogodowych nigdy w życiu nie wybrał nikt kierujący się mapą, widokami za oknem i zdrowym rozsądkiem. Lądują w rowie i by ratować się przed zamarznięciem w śnieżycy, postanawiają udać się do pobliskiej osady Królestwo Boże.

Gdy Maura nie powraca z konferencji w ustalonym wcześniej terminie, na poszukiwania wyruszają jej przyjaciele, wśród których jest policyjny detektyw Jane Rizzoli i jej mąż Gabriel, agent FBI. W jarze przy wiejskiej drodze policja znajduje spalony samochód z czterema ciałami w środku. Co będzie dalej, oczywiście nie zdradzę.

Jak już się zorientowaliście, zaczyna się ciekawie. I od razu powiem, że tak będzie aż do końca. Wielokrotnie używa się sformułowań „od tej książki nie można się oderwać” czy „ta książka wciąga”, ale w przypadku Doliny umarłych to i tak mało powiedziane. Dobrze, że nie jest grubsza, gdyż niczym narkotyk mogłaby oderwać nas od rzeczywistości, przyprawić o zawalenie terminów, niewyspanie i inne konsekwencje podobne do następstw prawdziwego uzależnienia. Z drugiej strony szkoda, że jest tylko przeciętnej długości, gdyż po zakończeniu lektury żal, że to już.

Postacie bohaterów zarysowane wyraziście, choć bez zbędnego zagłębiania się w szczegóły. Protagonistka sympatyczna, choć bez rewelacji. Elementy medyczne – jak zwykle u Tess – mocne. Nastrój, napięcie – jak w najlepszych, sztandarowych pozycjach gatunku. Nic z tych rzeczy nie jest jednak głównym atutem Doliny. Genialnie wyjątkowym walorem powieści jest oryginalny, świetny pomysł na główny wątek intrygi i jego mistrzowskie wykorzystanie aż do samego końca, którym jest absolutnie zaskakujące zakończenie. Coś takiego zdarza się w literaturze nieczęsto i tym razem Gerritsen zafundowała czytelnikom prawdziwą ucztę.

Dolina umarłych jest typową książką służącą do zapewnienia odbiorcy świetnej rozrywki i zdobycia przebojem najwyższych lokat na listach bestsellerów. Nie można jej jednak odmówić poruszania wielkich, ważkich problemów. Jakich, nie będę ujawniał, jednak powiem, że odnoszą się również do Polski. Główny, może nie bardzo wprost nas dotyczy, ale za to w pewnych okresach dużo się u nas o nim mówi, a drugi był dla mnie przyjemnym zaskoczeniem, gdyż wisi nad polskim wybrzeżem niczym prawdziwy miecz Damoklesa, a ta sprawa w naszych mediach w ogóle nie istnieje, nie mówiąc już o kompletnym braku zainteresowania ze strony państwa. O co chodzi, nie powiem, kto przeczyta, będzie wiedział. A do przeczytania gorąco zachęcam, zwłaszcza miłośników sensacji, thrillerów i kryminałów z nauką oraz technologią w tle.


Wasz Andrew

tekst opublikowany również na klub-aa.blogspot.com/2015/11/dolina-umarych.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Konkurencyjność kancelarii prawnych. Jak zdobyć i utrzymać przewagę?

Jeśli ktoś z jakiegoś powodu poszukuje tutaj odpowiedzi na pytanie "Jak zdobyć klientów?"... to adres jest niewłaściwy (ja takiej odpowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd