Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Potyczki z Freudem. Mity, pułapki i pokusy psychoterapii

Potyczki z Freudem. Mity, pułapki i pokusy psychoterapii

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Carta Blanca
data wydania
ISBN
9788377052617
liczba stron
307
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
typ
papier
dodał
Jaga
6.73 (77 ocen i 12 opinii)

Opis książki

Tomasz Stawiszyński, filozof, publicysta związany między innymi z "Newsweekiem", odważnie wylicza psychoterapeutyczne mity i piętnuje wielbioną bezkrytycznie psychologię. Przekonuje, że współczesna kultura i psychoterapia promują ideał człowieka, którego nie sposób zrealizować w praktyce. Tymczasem zdrady, depresja i chaos nie są czymś, co trzeba zawsze potępiać i eliminować. Przeciwnie, odpowiedn...

Tomasz Stawiszyński, filozof, publicysta związany między innymi z "Newsweekiem", odważnie wylicza psychoterapeutyczne mity i piętnuje wielbioną bezkrytycznie psychologię. Przekonuje, że współczesna kultura i psychoterapia promują ideał człowieka, którego nie sposób zrealizować w praktyce. Tymczasem zdrady, depresja i chaos nie są czymś, co trzeba zawsze potępiać i eliminować. Przeciwnie, odpowiednio zrozumiane czynią życie głębszym i prawdziwszym, choć niekoniecznie łatwiejszym. A łatwość życia - którą obiecują dzisiaj różni terapeuci albo coachowie - to kolejny mit, bo dążenie do niej wzmacnia tylko problemy, jakich odruchowo chcemy się pozbyć.

Ta fascynująca książka przygląda się podejrzliwie zmitologizowanym prawdom psychologicznym, które przez ostatnie dekady dobrze nakręciły nam w głowie i zrobiły wodę z mózgu. Tomasz Stawiszyński, filozof z talentem felietonisty, nie tylko ratuje nasz zdrowy rozsądek, lecz także prowadzi w kierunku szerszego, bardziej uniwersalnego rozumienia psychologii człowieka w ujęciu Jamesa Hillmanna jako specyficznej wiedzy o otaczającym nas dziwnym, skomplikowanym i wielopiętrowym świecie. Dla wszystkich, którym nie wystarcza psychologiczna tradycja.
Olga Tokarczuk

Nie wierzcie - mówi Tomasz Stawiszyński - w sprowadzenie na świat "człowieka idealnego". Nie wierzcie zwłaszcza wtedy, gdy wmawiają wam zewsząd, że to wy nim możecie zostać, że macie w sobie taką moc. A tymczasem to ideologiczna zmora, to potwór, który czyha na waszą wolność.
prof. Zbigniew Mikołejko, filozof religii, Instytut Filozofii i Socjologii PAN
Zgłoś błąd w opisie

 

źródło opisu: Carta Blanca 2013

źródło okładki: Carta Blanca 2013

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 158
izabela81 | 2014-07-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2014

Kiedy pozytywne myślenie może być śmiertelnie groźne? Co wyróżnia mózg mordercy? Dlaczego ufolodzy oburzyli się na Junga? Czy we współczesnym świecie najlepiej radzą sobie psychopaci? Czemu oświecenie i zbawienie to idee okrutne i nieludzkie? Na te i inne pytania autor próbuje odpowiedzieć w swojej książce. Stawiszyński przedstawia schematy, którymi przywykliśmy myśleć o własnym życiu i dowodzi że jest dla nich alternatywa (druga strona medalu). Autor porusza kwestię naszego dzieciństwa i jego wpływu na dorosłość, a także to czy pozytywne myślenie zapewni nam szczęście i sukces, jak i znaczenie religii w naszym życiu. Książka podzielona jest na pięć części, a każdą z nich dodatkowo na krótkie przejrzyste rozdziały, co ułatwia czytanie. "Potyczki z Freudem" to zbiór mądrych, napisanych lekko, z poczuciem humoru esejów. Jeśli macie dość "porad" z kolorowych czasopism, ta pozycja będzie dla was idealna.

książek: 1342
Renax | 2014-05-04
Na półkach: 2014, Poradniki, Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2014

Oceniłam książkę na 6 gwiazdek, bo skłania do pomyślenia nas otaczającą nas papką 'medialną', ale z wieloma kwestiami się nie zgadzam. Książka rzeczywiście kontrowersyjna, stawia śmiałe tezy i zestawia niezestawialne przykłady, np. nazizm i operacje plastyczne. Ale nie dlatego jest kontrowersyjna. Wiele zastrzeżeń do otaczającej nas masy medialnej jest słusznych, ale z wieloma nie sposób się zgodzić. Miałam wrażenie, że autor zastosował trick Marksa (idąc szokującymi zestawieniami na wzór książki): zaczął od tez oczywistych, którym każdy przytaknie: że freudyzm w zastosowaniu do wychowania się nie sprawdza i że media faszerują widza archetypami. Ale w następnych rozdziałach negacje i zaprzeczenia w zasadzie rozszerzają się totalnie: na na ekonomię, psychologię, religie itd. itp. Wszystko ładnie, bo jakże się nie zgodzić z faktem, że nie jesteśmy winni wszelkim nieszczęściom albo że są obiektywne, istniejące poza 'ja' przyczyny depresji, albo że człowiek myśli archetypicznie. Ale moje z...

książek: 1135
Zizu | 2013-01-25
Na półkach: Przeczytane

Mam wrażenie, że Autor lub Wydawnictwo chce "sprzedać" książkę za wszelką cenę, używając do tego Freuda.
Hm, co Pan może wiedzieć o człowieku, sposobach radzenia sobie z własną psychiką, jeśli w przeciwieństwie do Freuda nie spędził Pan wielu setek godzin słuchając ludzi i uważnie analizując ich psychikę. Podważa Pan psychoterapię, jednocześnie zachęcając do zrozumienia tego co człowiek przeżywa - co między innymi umożliwia psychoterapia, bo jak się okazuje samodzielne rozumienie siebie jest nieskuteczne i jeśli wiedziałby Pan cokolwiek o człowieku to wiedziałby Pan dlaczego tak jest.
Nikt czytając książki aspirujące do odkrywania czegoś nowego nie wyleczył swoich problemów czy trudności emocjonalnych i nie zrozumiał siebie.

Psychoterapia to poważna metoda leczenia i rozwoju psychicznego, a podważanie i zniechęcanie ludzi do korzystania z tej metody z sugestią, że mogą to sobie sami przemyśleć, to utwierdzanie ich w byciu ze swoimi problemami i przedłużanie ich cierpienia.

Wszyst...

książek: 505
PozaPsem | 2013-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2013

Potyczki z Freudem to zbiór esejów, które wywołały spore kontrowersje. Jedni dziękują panu Stawiszyńskiemu, za otwarcie oczu, inni się obruszają, bo może i książka nie najgorsza, ale co do tego ma Freud, a jest jeszcze grupa czytelników, której psychoterapia bardzo pomogła więc nie zgadzają się z tezami stawianymi przez autora.
Ja należę do tej pierwszej grupy, której książka otworzyła oczy (nie były zupełnie zamknięte, ale trochę przymrużone), chociaż też nie ze wszystkimi tezami stawianymi przez autora się zgadzam. Mam jednak wrażenie, że ambicją autora nie było to, aby wszyscy mu zgodnie od pierwszej strony przyklasnęli i tak klaskali, aż do strony ostatniej, niczym na koncercie Rubika, ale raczej, aby otworzyła się jakaś furtka do dyskusji.

więcej na http://pozapsem.blogspot.com

książek: 2537
porządekalfabetyczny | 2013-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2013

Jest coś irytującego w ludziach, którzy opowiadają o tym, jak bardzo pomaga im terapia. Coś, co trudno mi było nazwać, słowo mi umykało,i mogłabym w tej sprawie jeszcze długo pstrykać, gdybym nie przeczytała książki Stawiszyńskiego. To słowo to fundamentalizm. Fundamentaliści to niebezpieczni nudziarze. Fajnie by było, gdyby poznali różnicę między wiarą a nauką.

książek: 278
jarr74 | 2013-02-27
Na półkach: Przeczytane

„ Mity, pułapki i pokusy psychoterapii”.

Książka Tomasz Stawiszyńskego „Potyczki z Freudem” to zbiór bardzo dobrze, lekko i humorem napisanych esejów ( wolność od dzieciństwa, wolność od doskonałości, wolność od zdrowia, wolność od szczęścia, wolność od wolności) w których autor próbuje się zmierzyć z utartymi od wielu dekad prawami i kanonami znanej i serwowanej nam psychologii. To ciekawe i znacznie odbiegające od utartych schematów spojrzenie (oraz polemika) na niektóre uświęcone tradycją tezy i oblicza tej jednej z najważniejszych nauk na rzecz zdroworozsądkowego podejścia do życia i egzystencji.

„ A co jeśli porażki, rozczarowania, depresje nie są odstępstwem od normy, a cennymi doświadczeniami bez których nasza osobowość byłaby nie pełna?

Jest to o tyle ciekawe iż w dzisiejszym multimedialnym pędzącym świecie, wprost bombardowani jesteśmy wszelkimi możliwymi cudownymi metodami i obietnicami wspomożenia naszego szczęścia, osiągnięcia wyżyn intelektualnych, odnalezienia pr...

książek: 1
Engo | 2013-03-24
Na półkach: Teraz czytam

Jestem 4 rok w terapii i wiem, jak wiele mi daje. Trudna i bolesna podróż, ale warta zachodu. Nigdy w mojej terapii nie chodziło o pozbycie się emocji "negatywnych". Dzięki niej w zeszłym roku przeżyłam pierwszy raz od wielu lat smutek. Zwyczajny smutek. Nie podszyty złością, tak jak u mnie to wcześniej było. Jaką dało mi to ulgę.
W pierwszych miesiącach terapii odeszły mi lęki, później tabuny różnych uporczywych myśli, które nie dawały mi spokoju, powoli odcinam pępowinę od rodziców, wracam do swojej pasji, moje relacje z rodzeństwem poprawiły się ... zachęcam do psychoterapii.
Ciekawa jestem, czy autor książki w ogóle przeżył depresję czy stany depresyjne albo sam był w psychoterapii. Łatwo wygłasza się opinię, jeśli samemu się czegoś nie przeżyło.

książek: 120
MałyAlbert | 2013-11-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: maj 2013

Najważniejsze przesłanie tej książki to: "w psychologii potrzebna jest rewolucja". Potencjał tej dziedziny z pewnością jest możliwy do wykorzystania gdzieś poza branżą marketingu, reklamy, zarządzania zasobami ludzkimi, terapii i szkoleń.

książek: 391
kinkiet | 2014-05-20
Na półkach: Przeczytane, Psychologia, Biblio
Przeczytana: 20 maja 2014

Potyczki z Freudem, potyczki ze Stawiszyńskim. Autor ma bardzo ciekawe poglądy. W wielu przypadkach nie do pogodzenia z moimi. Książkę jednak warto przeczytać (specjalnie polecam 2 felietony "Tygrysia matka" i "Efekt Barnuma"), pomimo tego, iż jest bliższa filozofii niż psychologii. Najczęściej mamy jakąś teorię z drugiej dziedziny, a później dywagacje autora. Po czyste fakt naukowe trzeba sięgnąć gdzie indziej. Koś mu zarzucił siermiężny język, jak dla mnie jest to zarzut chybiony. Jest wręcz odwrotnie. Stawiszński posiada lekkość przelewania myśli na papier używając przy tym wysublimowanych słów (może stąd ten zarzut?) i nietuzinkowych zwrotów. Tego mu zazdroszczę. Ja bym chętnie operowała takim "ciężkim" stylem pisania.

książek: 31
Zosiek | 2013-03-21
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Szału nie ma książka nie rzuca na kolana. Jest tu w zasadzie wszystko i nic. Bełkot słowny jak przy rozwolnieniu. Betonowe pióro wskazuje , że publikacja pisana chyba pod przymusem, albo autor chciał ociekać zajefajnością. Gdzieniegdzie krótkie przebłyski ciekawych refleksji. Jednak jest ich zbyt mało aby dać więcej gwiazdek.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
  • Trans/wizje nr 3
    Trans/wizje nr 3
    Wojciech Jóźwiak, Paweł Frelik, Gustav Meyrink, Dariusz Brzostek, Redakcja pi...
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd