Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bractwo Światła. Insygnia skrytobójców

Wydawnictwo: Novae Res
5,76 (17 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
1
7
3
6
2
5
6
4
1
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377225066
liczba stron
208
słowa kluczowe
fantasy
język
polski
dodała
Anna

Czy odważysz się dobyć miecza, zasłonić swe lico kapturem i zmierzyć się z przeznaczeniem? Bractwo Światła i Insygnia Skrytobójców porywa nas w epicką podróż po świecie rozdartym wojnami, gdzie magia używana jest w nie do końca słusznych celach, a krew, jak i dobre trunki, leje się tu strumieniami. Zawiłe wątki polityczne i wartka akcja nie pozwalają odpocząć nawet na chwilę.. Powieść...

Czy odważysz się dobyć miecza, zasłonić swe lico kapturem i zmierzyć się z przeznaczeniem?

Bractwo Światła i Insygnia Skrytobójców porywa nas w epicką podróż po świecie rozdartym wojnami, gdzie magia używana jest w nie do końca słusznych celach, a krew, jak i dobre trunki, leje się tu strumieniami. Zawiłe wątki polityczne i wartka akcja nie pozwalają odpocząć nawet na chwilę..

Powieść obrazuje dwie przeplatane historie: prologi ukazujące misje Skrytobójcy, za pomocą których odkrywamy dalsze elementy fabularnej układanki oraz trzon, który opowiada o życiu syna cienia Vincenzo Morrtis. Kim jest ta zagadkowa postać i jaki wpływ mają na jej istnienie Insygnia Skrytobójców, dowiecie się na kartach powieści.

Jeżeli interesuje Cię nieliniowa fabuła, cenisz sobie nieszablonowość i pełnokrwistą fantastykę, ta pozycja jest dla Ciebie.

Pamiętaj: walcz albo giń!!!!!

 

źródło opisu: http://novaeres.pl

źródło okładki: http://novaeres.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1951
Anna | 2013-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 stycznia 2013

Za fantastyką nie przepadam, ale kilka tego typu książek mam już na swoim koncie i na pewno niejedna jeszcze przede mną. Autor ukończył Politechnikę Gdańską, jest miłośnikiem gier komputerowych, jak czytam na okładce książki, wyznaje zasadę: "Maszeruj albo giń".
Poznajemy Tygra, wojownika, który jest silny i wytrwały, zdawałoby się, że niepokonany, wręcz nieśmiertelny. Przebywa daleką drogę, by spotkać się ze swoją siostrą, która "nosi pod sercem dziecko". Niestety przy porodzie siostra umiera, a on, wielki wojownik, pozostaje sam z maleńkim siostrzeńcem, Vincenzo. Początkowo nie jest za bardzo pewien, co powinien zrobić, ma wątpliwości, czy nie byłoby dobrze samemu wychować to dziecko, zająć się nim, jednak tryb jego życia i warunki, w jakich mieszka, nie są odpowiednie dla małego człowieka, ani też on nie potrafiłby raczej zapewnić mu dobrej opieki, nie umiałby go wychować. Oddaje więc małego, ale pod pewnymi warunkami.
W tej opowieści mamy do czynienia ze światem, w którym przewija się magia, niestety używana w niecnych, mrocznych celach, trwają krwawe wojny, które opisane są czasem zbyt barwnie, jak dla mnie i zbyt obrazowo, ale ja ogólnie za widokiem, czy wyobrażeniem tego widoku, krwi nie przepadam. Fani i znawcy fantastyki na pewno się nie zawiodą czytając tę książkę, ponieważ napisana jest w sposób oryginalny, wielowątkowy, mamy tu dwie odrębne zdawałoby się historie, które jednak są moim zdaniem zabiegiem zamierzonym, autor specjalnie wprowadza nas w temat za pomocą takiej konstrukcji fabuły.
W tej opowieści dzieje się dużo, nie sposób się z nią nudzić, nasza wyobraźnia ma pole do popisu, a główny bohater, dorosły już Vincenzo Morrtis, po odbyciu wielu lekcji pod okiem świetnego nauczyciela, może wreszcie pójść ku swojemu przeznaczeniu, choć wszystko, w co wierzył, zdaje się tracić na wartości, a Ci, których kochał albo giną, albo okazują się być kimś innym.
Historia pełna tajemnic, zagadek, niedomówień, nie wiadomo, kto jest tu wrogiem, a kto przyjacielem, co może się kryć pod kapturem tego czy innego człowieka, może Wojownik, Skrytobójca, a może jeszcze ktoś inny? Wystarczy spojrzeć na okładkę, by się przerazić...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biało-czerwony. Tajemnica Sat-Okha

Rzecz świetna. Ale... Tej legendy chyba nie należało burzyć. Ostatecznie Sat Okh BYŁ Indianinem, Bo nie o to chodzi, kim ktoś jest genetycznie. A za I...

zgłoś błąd zgłoś błąd