Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Japonia oczami fana

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Finna
6,62 (123 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
24
7
33
6
30
5
15
4
3
3
6
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-629-1395-4
liczba stron
458
język
polski
dodała
Wildstyle

Każdy podróżnik, którego koleje losu zawiodą do Japonii, bardzo szybko odkrywa, że kraj ten nie ma jednego oblicza. Japonia pełna świątyń i wielkich marketów, zielonych lasów i fabryk, teatru kabuki i topiąca się w podniesionych do rangi sztuki kiczu, szalonych programach telewizyjnych, Japonia pełna sushi i hamburgerów, kimon i ociekających koronkami gotyckich strojów, jedną nogą stojąca w...

Każdy podróżnik, którego koleje losu zawiodą do Japonii, bardzo szybko odkrywa, że kraj ten nie ma jednego oblicza. Japonia pełna świątyń i wielkich marketów, zielonych lasów i fabryk, teatru kabuki i topiąca się w podniesionych do rangi sztuki kiczu, szalonych programach telewizyjnych, Japonia pełna sushi i hamburgerów, kimon i ociekających koronkami gotyckich strojów, jedną nogą stojąca w tradycji, a drugą w szaleństwie dynamicznych zmian. Czy ktoś naprawdę potrafi określić, jaka jest Japonia?

 

źródło opisu: http://www.matras.pl/japonia-oczami-fana.html

źródło okładki: http://www.matras.pl/japonia-oczami-fana.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 526
Weronika-Wiktoria | 2013-01-28
Na półkach: Przeczytane, 2013, Posiadam
Przeczytana: 28 stycznia 2013

Pana Musiałowskiego chyba nie trzeba przedstawiać żadnemu fanowi Japonii. Każdy na pewno kojarzy tytuł "Japonia oczami fana" z krótkich (lub czasem mniej krótkich) filmów na youtube, które ukazywały nam różne strony tego ciekawego kraju. Przyznam szczerze, że mnie te filmiki jakoś nie zachwycały a jednak książką jestem zachwycona!
Forma książki jest dość luźna, wręcz blogowa, dlatego 400 stron tekstu wystarcza (niestety!) zaledwie na dwa wieczory intensywnego czytania.
Z racji tej blogowej formy autor pozwala sobie na wiele osobistych komentarzy, ale nie jest to wcale minusem bo jak we wstępie zostajemy poinformowani "każdy kto tu przyjeżdża odnajduje swoją wersję tego miejsca". Tak więc książka nie jest zwykłym przewodnikiem jakich nie mało, tylko opowieścią od gajdzina dla gajdzina [tu. "obcokrajowiec"]. Z książki można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy jak np. to, że w Tokio bary są czynne do godziny 26 lub że ryba fugu nie jest tak straszną jak się wydaje. Znajdziemy tam też wiele praktycznych informacji - gdzie znaleźć fanowskie gadżety, gdzie spotkać tradycyjną stronę Japonii a wreszcie gdzie można tanio przenocować. Ponadto autor próbuje nam przybliżyć japońską (w szczególności już tokijską) mentalność. Bo to co nam się wydaje oczywistym w Japonii może mieć różne oblicza.
Książka jest tak bogata i ciekawa, że recenzja ani trochę nie oddaje jej zawartości. Znajdzie się tam coś dla każdego - od praktycznych informacji, przez zabawne (a czasem i straszne) historyjki.
Jedyne nad czym można ubolewać to strona techniczna książki, bo wydaje mi się że zdjęcia zamieszczone z tyłu chcą opuścić swoje miejsce ze względu na słaby klej.
Mimo tego książka jak najbardziej warta polecenia i koniecznie trzeba ją mieć na półce, bo nie wątpię, że w razie spełnienia marzeń i wyjazdu do Kraju Kwitnącej Wiśni jest to tytuł po który się wraca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pięć czaszek

To moje pierwsze spotkanie z tym autorem, więc mam kilka pozycji z nadkomisarzem Adamem Nowakiem do nadrobienia. Momentami czułam się trochę prz...

zgłoś błąd zgłoś błąd