Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Utracona córka

Tłumaczenie: Anna Kłosiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,53 (97 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
11
7
36
6
28
5
14
4
4
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lost Daughter
data wydania
ISBN
9788378394563
liczba stron
520
język
polski
dodała
Ag2S

Brooke O’Connor jest spełnioną kobietą, szczęśliwą żoną i matką. Wbrew oczekiwaniom męża i jego krewnych kategorycznie sprzeciwia się pomysłowi powiększenia rodziny. Kiedy w mieście niespodziewanie zjawia się Alex, chłopak Brooke z czasów liceum, Sean zaczyna podejrzewać żonę o romans. Brooke przez piętnaście lat ukrywała przed najbliższymi wstydliwy i bolesny sekret. Tylko Alex wie, co...

Brooke O’Connor jest spełnioną kobietą, szczęśliwą żoną i matką. Wbrew oczekiwaniom męża i jego krewnych kategorycznie sprzeciwia się pomysłowi powiększenia rodziny. Kiedy w mieście niespodziewanie zjawia się Alex, chłopak Brooke z czasów liceum, Sean zaczyna podejrzewać żonę o romans.

Brooke przez piętnaście lat ukrywała przed najbliższymi wstydliwy i bolesny sekret. Tylko Alex wie, co zrobili jako para lekkomyślnych nastolatków, i rozumie zachowanie dawnej ukochanej. Jego powrót może całkowicie zniszczyć zbudowane na kłamstwie życie Brooke. Walcząc o szczęście swoje i bliskich, kobieta musi stawić czoło wydarzeniom, przed którymi tak długo uciekała.

Prawda okazuje się jednak inna, niż sądziła, a konsekwencje feralnej nocy – znacznie poważniejsze i bardziej nieprzewidziane.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Utracona_corka-p-31981-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 951
Marta | 2013-06-06
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Lucy Ferris jest autorką licznych powieści, jednak na polskim rynku dotychczas ukazała się tylko jedna z nich, mianowicie „Utracona córka”. Do nowości wydawniczych podchodzę zawsze z dystansem, sięgam po nie niechętnie i tylko, jeśli zaintryguje mnie opis książki, jej okładka lub recenzja. W tym przypadku moją uwagę przyciągnęło zdjęcie zamyślonej dziewczynki, jej smutne spojrzenie sugerowało, że będzie to poruszająca historia.

Brooke jest szczęśliwą mężatką, ma córkę Meghan. Jej mąż Sean usilnie namawia ją na drugie dziecko, lecz kobieta nawet nie chce o tym słyszeć. Swoją niechęć tłumaczy tym, że w ciąży źle się czuła, musiała leżeć. Lekarze ją uspokajają, twierdząc że nie ma ryzyka, iż sytuacja się powtórzy, lecz Brooke jest nieugięta. Do miasta niespodziewanie przyjeżdża jej znajomy sprzed lat, Alex. Zaczynają się spotykać, wspominać dawne czasy i okazuje się, że dużo ich łączy. Stopniowo poznajemy fakty z przeszłości i tajemnicę, którą oboje ukrywali przez piętnaście lat. Spotykając się z Alexem, Brooke próbuje wyjaśnić to, co wydarzyło się kiedy byli jeszcze parą, Sean natomiast podejrzewa żonę o romans.

Z czasem poznajemy drugą historię. Josef ma trzy córki, jedna z nich Louisa jest upośledzona. Podczas ulewy znajduje dziecko, nazywa je Najdą, postanawia dać jej dom i traktować jak własną córkę. Dziewczynka jest niepełnosprawna, prawą stronę ciała ma niemal całkowicie sparaliżowaną, mówi ale bardzo powoli. Mimo to jest bardzo bystra, zdolniejsza od swoich rówieśników. Źle się czuje w szkole, marzy by ją zmienić na inną.

Historie zaczynają się przeplatać ze sobą, tworząc jedną całość, która jest wyjątkowo spójna i chronologiczna. Dzięki temu stopniowo znajdujemy odpowiedzi na wszystkie dręczące nas wątpliwości i pytania. Język i styl autorki sprawiają, że książkę pochłania się błyskawicznie, z jednej strony chcąc jak najszybciej poznać zakończenie, z drugiej delektować się nią powoli, smakując każdą stronę, każde zdanie bez pośpiechu. I mimo tego, że dosyć szybko domyśliłam się, co łączy obie historie, nie odebrało mi to przyjemności czytania. Rozkoszowałam się nią do końca, a kiedy przewróciłam ostatnią stronę książki, z żalem odkładałam ją na półkę.

To poruszająca i szczera aż do bólu opowieść o tym, że przeszłości nie da się wymazać, ani od niej uciec, zawsze nas dopadnie, dogoni w najmniej oczekiwanym momencie i przypomni o swoim istnieniu. Jak kula u nogi, która będzie się za nami ciągnąć w nieskończoność, uprzykrzając nam życie. Czasami wydaje nam się, że można ją wymazać, skasować, udawać że nie istnieje, ale wtedy zderza się z nami, uświadamiając jak bardzo się myliliśmy. Polecam książkę miłośnikom trudnych tematów, silnych emocji i zaskakujących sytuacji, z niecierpliwością czekając na kolejne powieści Lucy Ferris.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przebudzenie Olivii

Wspaniała powieść... Skończyłam czytać dzisiaj rano i jestem zachwycona! Przepiękna, bardzo skomplikowana, trudna i głęboka historia o pasji, problema...

zgłoś błąd zgłoś błąd