Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Doubt t.1

Tłumaczenie: Paweł Dybała
Cykl: Doubt (tom 1)
Wydawnictwo: J.P. Fantastica
7,21 (328 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
37
8
68
7
87
6
73
5
16
4
6
3
7
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Doubt
data wydania
ISBN
9788374712958
liczba stron
212
słowa kluczowe
manga, shounen, horror, tajemnica
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
wrrrka

Historia wiąże się z popularną grą na telefony komórkowe "Rabbit Doubt", w której gracze-króliki muszą wyśledzić w swojej grupie gracza-wilka. W każdej rundzie króliki muszą odganąć kto jest wilkiem - inaczej zostaną pożarte. Czetrech zapalonych graczy "Rabbit Doubt" budzi się niespodziewanie w opuszczonym szpitalu psychiatrycznym i zdają sobie sprawę, że gra "Rabbit Doubt" stała się dla nich...

Historia wiąże się z popularną grą na telefony komórkowe "Rabbit Doubt", w której gracze-króliki muszą wyśledzić w swojej grupie gracza-wilka. W każdej rundzie króliki muszą odganąć kto jest wilkiem - inaczej zostaną pożarte. Czetrech zapalonych graczy "Rabbit Doubt" budzi się niespodziewanie w opuszczonym szpitalu psychiatrycznym i zdają sobie sprawę, że gra "Rabbit Doubt" stała się dla nich rzeczywistością. aby bohaterowie mogli przeżyć wilk-kłamca musi zginąć.

 

źródło opisu: Japonica Polonica Fantastica, 2013

źródło okładki: http://www.jpf.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1446
patusia_dorota | 2013-10-08
Na półkach: Przeczytane, 2013, Manga
Przeczytana: 12 września 2013

Recenzja łączona wszystkich tomów:

Rzadko mam okazję recenzować jakiekolwiek mangi, do tej pory nie przeczytałam jeszcze żadnej w całości, wczoraj się to jednak zmieniło. Moja przyjaciółka jest wielką fanką japońskich komiksów i muszę się przyznać, że odrobinę zaraziła mnie swoją pasją. Choc jak na razie, jak wcześniej napisałam mój dorobek czytelniczy nie jest duży. Dziś chciałam Was opisać pokrótce mangę Yoshikiego Tonogai „Doubt”. Historia detektywistyczna, tematycznie skojarzyła mi się z moim ukochanym kryminałem Agaty Christie zatytułowanych „I nie było już nikogo”, a dlaczego? To napiszę za chwilę. Jeśli ktoś czytał wspominaną wcześniej książkę po moim opisie szybko dojdzie do sedna sprawy.

Ostatnio wśród młodzieży, ale nie tylko popularna stałą się gra Rabbit Doubt, w której małe, słodziutkie króliczki są zamknięte w jednym pokoju z wilkiem, który każdego dnia pożera jednego biednego króliczka. Nikt nie wie, kim jest zły zwierz. Króliczki muszą znaleźć mordercę i to szybko. Każdego dnia ze swojego grona wskazują jednego z grupy, którego uważają za winnego. Każdego dnia jeden króliczek zostaje powieszony i tak aż do znalezienia sprawcy lub pożarcia wszystkich niewinnych zwierzątek.
Grający w grę najczęściej tworzą kilkuosobowe grupki, wilk wybierany jest losowo, a reszta drużyny musi odkryć winowajcę. Ta historia opowiada o jednej z takich grup, która postanowiła urządzić spotkanie, by poznać tożsamość współgraczy. Wszyscy razem ruszają do baru, rozmawiają, poznają się, tańczą, śpiewają, lecz sielanka nie trwa długo. Bohaterowie zostają ogłuszeni i ściągnięci do jednego pokoju, bo obudzeni widzą masakryczny widok, na jednej ze ścian wisi jedna z grających dziewczyn. Postaci nie wiedzą, o co chodzi, dlaczego ktoś zamknął w ich w dziwnym pokoju, dlaczego ktoś zabił dziewczynę, nie wiedza też, co ich czeka. Ale czy informacja nie jest aż nad wyraz oczywista, gra rozpoczęta. Króliczki znalazły się w pułapce, czas na znalezienie wilka. Czas ucieka...

Wspomniałam wcześniej o podobieństwie między pozycjami „I nie było już nikogo” i „Doubt”. Nie da się ukryć, że obie historie bazują na praktycznie tym samym schemacie. Wyczuwałam sporo podobnych wątków, jednak nie przeszkadzało mi to w czytaniu, gdyż pierwsza historia bardzo mi się spodobała. Można powiedzieć, że sięgnęłam właśnie dzięki podobieństwu (no i oczywiście dzięki pozytywnej rekomendacji koleżanki). Kilka osób zamkniętych w miejscu, z którego nie można uciec, podejrzenia, poszlaki, zbrodnie to wszystko tworzyło niesamowity klimat, oglądałam każdą stronę z nieskrywaną ciekawością, czekając na dalszy rozwój wypadków. Muszę dodać, że czułam tą ciekawość, mimo że znałam już sprawcę. To nie przeszkodziło mi w pozostaniu w ogromnym podziwie do skrzętnej intrygi i niesamowitego pomysłu. Ostatni tom(czwarty) przyniósł wiele odpowiedzi, ale i wiele niespodzianek do ostatniej strony nie można było być niczego pewnym. To napięcie rosnące z każdą przewracaną stroną niesamowicie mi się podobało.

Pokrótce opowiem również o bohaterach, nie będę wymieniać ich z imienia, bo uczciwie powiem, że nawet ich nie pamiętam, podczas czytania bardziej skupiałam się na intrydze niż na imionach postaci. Niestety zauważyłam, że autor w dużej mierze nie skupił się na ich charakterach może właśnie to było równorzędnym powodem, dlaczego nie zapamiętałam lepiej postaci mangi. Czasem autor przez krótkie retrospekcje lub informacje z ust osób postronnych albo samych zainteresowanych przekazywał nam dokładnie informacje o postaciach, jednak sądzę, że nie poznałam ich na tyle dobrze, na ile bym tego chciała. W gruncie rzeczy znam ich bardzo mało. Nawet po zakończeniu.

Historię tę można zaliczyć do opowieści z podwójnym dnem, gdy bohaterowie myśleli, że są już blisko, ze mają szanse, nagle to wszystko uciekało, a oni znajdowali się w tym samym położeniu. Sprawa mordercy tez nie była oczywista, też nie była prosta i jednoznaczna. Można powiedzieć, ze poznajemy mordercę już pod koniec trzeciego tomu, jednak autor jeszcze nie raz nas zaskoczy. Jeśli miałabym oceniać tomy oddzielnie, to zdecydowanie czwarty wywarł na mnie najlepsze wrażenia. Finał historii był imponujący. A wszystko pozostawiło taki niedosyt, to już. To naprawdę koniec. Mimo, że nie zżyłam się z bohaterami to naprawdę bardzo polubiłam, o ile można powiedzieć coś takiego o historii z morderstwem, to stopniowanie napięcia i ciągłe niespodzianki. Tu można było liczyć na coś niesamowitego na każdym kroku, a właściwie stronie.

W recenzjach mang zawsze znajduję opinie na temat kreski, ja niestety nie mam w tej kwestii zbyt wielkiego doświadczenia do tej pory widziałam jedynie kilka tomów Naruto i Hellinga, ale uważam, że tu przekaz informacji był czytelny. Przyjaciółka powiedziała mi, że niekiedy będę mogła nie nadążać za autorem z przekazywaniem informacji, niekiedy czułam, ze może czegoś brakuję, ale raczej nie gubiłam się w dużym stopniu. Czytanie takich historii mija bardzo szybko, więc obrazy również przelatują w bardzo szybkim tempie. Nie miałam momentów, że muszę się zastanawiać, co autor chciał przekazać, więc sądzę, że jest dobrze. W całej oprawie graficznej najbardziej spodobała mi się kolorowa broszura i kolorowe obrazki z przodu, były lekko makabryczne, ale równocześnie niesamowite i pasujące do historii. Naprawdę świetne.

Podsumowując „Doubt” to ciekawa i wciągająca historia, pełna napięcia, tajemnic, zagadek i zbrodni. Czytelnik może i nie zżyję się z bohaterami, ale przeżyję niesamowitą przygodę. Na nudę na pewno nie będzie czasu.
Ocena: bardzo dobra

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto kości

Wow! Wielkie wow. Podziwiam autorkę za twórczość. Książka była rewelacyjnym umileniem mojej drogi powrotnej z Chorwacji. Niesamowity "...

zgłoś błąd zgłoś błąd