Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tak blisko...

Cykl: Kontury Serca (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
8,24 (82 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
15
8
28
7
12
6
5
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Easy
data wydania
język
polski
dodała
emciaaxx

Poruszający i niebanalny romans obyczajowy skierowany do młodych kobiet. Bestseller – prawie osiemset opinii na Amazonie, w tym ponad sześćset pięciogwiazdkowych. Książka o miłości, odwadze i poczuciu winy, które mogą zmienić całe ludzkie życie. Kiedy Jacqueline przyjechała za swoim chłopakiem, do college’u, nie spodziewała się, że po dwóch miesiącach Brad zakończy wieloletni związek. Teraz...

Poruszający i niebanalny romans obyczajowy skierowany do młodych kobiet. Bestseller – prawie osiemset opinii na Amazonie, w tym ponad sześćset pięciogwiazdkowych. Książka o miłości, odwadze i poczuciu winy, które mogą zmienić całe ludzkie życie.

Kiedy Jacqueline przyjechała za swoim chłopakiem, do college’u, nie spodziewała się, że po dwóch miesiącach Brad zakończy wieloletni związek. Teraz musi odnaleźć się w zupełnie obcej rzeczywistości – jest singielką, studiuje ekonomię zamiast muzyki, a byli znajomi traktują ją jak powietrze.

Pewnej nocy, tuż po wyjściu z imprezy, Jacqueline zostaje zaatakowana przez Bucka, przyjaciela jej eks-chłopaka. Ocalona przez nieznajomego, który wydaje się być przypadkiem we właściwym miejscu i o właściwym czasie, dziewczyna chce tylko zapomnieć o koszmarnym wydarzeniu. Jednak Lucas, jej wybawca, nie spuszcza z niej oka. Jacqueline nie wie, czego może się spodziewać po skrytym mężczyźnie, który całe zajęcia spędza gapiąc się na jej plecy i szkicując w notatniku.

Kiedy okazuje się, że Buck nadal prześladuje Jacqueline, ta ma do wyboru: pozostać ofiarą albo nauczyć się bronić. Luke wydaje się być rycerzem na białym koniu, ale i on ma swoje tajemnice.

 

źródło opisu: http://paranormalbooks.pl/

źródło okładki: http://paranormalbooks.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2172
Shetani | 2014-01-09
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki

O książce Tammary Webber przeczytałam całe mnóstwo pozytywnych opinii, które zdecydowanie zachęciły mnie do zapoznania się z jej twórczością, chociaż nie byłam do końca przekonana, czy przypadnie mi ona do gustu. Nie należę do wielkich fanów romansów, nadal obstawiam przy fantasy, ale czasami, żeby całkowicie nie ogłupieć, trzeba sięgnąć po coś innego. Tym razem padło na „Tak blisko…”.

Jacqueline zrezygnowała ze swoich marzeń z jednego powodu – chciała być blisko swojego chłopaka. Ich związek trwał od trzech lat, więc nic nie wskazywało na to, że nagle – z dnia na dzień – Kennedy ją zostawi. Niby nic wielkiego, w końcu rzadko kiedy pierwszy związek to ten „na zawsze”. Jednak Jacuqeline musi się teraz zmierzyć z brutalną rzeczywistością – dawni znajomi traktują ją jak powietrze, kierunek studiów nie do końca jej odpowiada, a na dodatek kumpel jej byłego zaczyna ją prześladować – i to dosyć intensywnie. Któregoś wieczoru zostaje przez niego zaatakowana i napastowana, ale pojawia się cud-chłopak i wybawia ją z opresji. Jest typem tajemniczego, niegrzecznego chłopca… nic więc dziwnego, że Jacqueline nie może przestać o nim myśleć.

Tak sobie myślę… ta książka chyba faktycznie nie na darmo została bestsellerem. Jak nie przepadam za romansami, bo większość z nich jest po prostu banalna i przewidywalna do szpiku kości, tak w tym przypadku całkowicie zapomniałam o mojej niechęci. Już od pierwszych stron historia mnie wciągnęła, a ja na swój sposób zżyłam się z główną bohaterką. Książka może i jest nieco przewidywalna, ale mimo wszystko czyta się ją bardzo dobrze. Nie jest kolejną opowiastką o zbuntowanych nastolatkach i ich „trudnym uczuciu”, w której brak głębi i emocji. To opowieść z pasją, napisana niby prostym językiem, jednak brak w nim prymitywnych kolokwializmów, które nie raz już sprawiały, że książka traciła w moich oczach.

Skupmy się teraz na bohaterach. Jacqueline jest właściwie zwyczajną dziewczyną, nie ma w niej nic wyjątkowego. Nie myślcie jednak, że brak jej charakteru czy wyrazistości. Jest w niej coś, co przyciąga. Dziewczyna ma wewnętrzną siłę, niewidoczną nie pierwszy rzut oka. Dodatkowo jest poukładana, ma cel w życiu i nie wie, co to znaczy poddać się. Lucas… bezapelacyjnie najlepsze połączenie wszystkich cech, które powinien mieć mężczyzna idealny – inteligentny, z ambicjami, przystojny, z planem na przyszłość, ale przy tym wszystkim ma w sobie tę nutkę arogancji, niebezpieczeństwa i tajemnicy, które dziewczyny uwielbiają! Bezbłędne wyważenie cech do stanu perfekcyjnej równowagi. Nie ma się co dziwić głównej bohaterce, że tak szybko dała się oczarować – każda dziewczyna zachowałaby się tak samo.

Przez cały czas wyczuwalne jest rosnące napięcie między Jacqueline i Lucasem. Jednak ich uczucie rozwija się stopniowo, a nie z dnia na dzień – to zdecydowanie kolejny plus. Jest dużo bardziej dojrzałe niż mogłoby się wydawać. Magia tych iskierek pojawiających się w każdej scenie z udziałem tej dwójki nieźle zawróci w głowie każdej czytelniczce (bo nie ukrywajmy, faceci po takie książki nie sięgają). Nie czytam zbyt często powieści bez dodatków fantasy czy elementów paranormalnych, a to z jednego głównego powodu – to, co ma miejsce w powieściach obyczajowych bez tych ‘bonusów’, mogę mieć równie dobrze we własnym życiu. Książki czytam po to, aby przeżyć coś niesamowitego i niecodziennego. Jednak powieść „Tak blisko…” czytało mi się naprawdę znakomicie – myślę, że dałam się porwać tej historii, a może nawet nie historii co głównej roli męskiej. Chociaż nie ukrywam, że fabuła jest dobrze skonstruowana, akcja ma dobre tempo, a fakty z życia bohaterów urozmaicają ich romans.

To nie jest książka tylko o miłości. Jest w niej coś więcej – toczenie wewnętrznej walki z samym sobą, unikanie przeszłości, która wpływa nadal na teraźniejszość czy też stawienie czoła wszelkim przeciwnościom i zmierzenie się z rzeczywistością, która zazwyczaj nie jest taka kolorowa, jakbyśmy chcieli. Ekspertem nie jestem w tej dziedzinie, ale to chyba jeden z lepszych romansów dla nieco starszej ‘młodzieży’, spośród tych, które czytałam. Polecam wszystkim dziewczynom, a płeć przeciwna mogłaby ją przeczytać tylko z jednego powodu – aby nauczyć się od Lucasa, jak prawidłowo uwieść kobietę ;).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sześć cztery

Powieść obsypana literackimi nagrodami. W samej Japonii sprzedano milion egzemplarzy, w sześć dni od premiery. Prawa do wydania sprzedano do kil...

zgłoś błąd zgłoś błąd