Oko Ewy

Cykl: Konrad Sejer (tom 1) | Seria: Powieść
Wydawnictwo: Książnica
6,28 (18 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
1
7
4
6
7
5
2
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Evas øye
data wydania
ISBN
837132409X
liczba stron
288
słowa kluczowe
literatura norweska
język
polski
dodał
geokuba

Ewa Magnus, młoda lekarka, wiecznie czegoś się boi. Boi się o przyszłość swoją i córeczki, ponieważ z malarstwa trudno się utrzymać; boi się ciężaru życia w samotności; boi się także psów i wielu innych rzeczy. Przychodzi jednak dzień, kiedy te wszystkie lęki stają się niczym wobec strachu przed komisarzem Sejerem, który z wolna ją osacza, i przed t a m t y m - przed mordercą, którego...

Ewa Magnus, młoda lekarka, wiecznie czegoś się boi. Boi się o przyszłość swoją i córeczki, ponieważ z malarstwa trudno się utrzymać; boi się ciężaru życia w samotności; boi się także psów i wielu innych rzeczy. Przychodzi jednak dzień, kiedy te wszystkie lęki stają się niczym wobec strachu przed komisarzem Sejerem, który z wolna ją osacza, i przed t a m t y m - przed mordercą, którego widziała...
Oryginalna powieść psychologiczna z wątkiem kryminalnym, dramat kobiety przypadkiem uwikłanej w zbrodnię i postawionej w sytuacji bez wyjścia.

 

źródło opisu: Książnica, 2000

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (614)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2684
onika | 2016-04-16
Przeczytana: kwiecień 2016

Zwłoki wrzucone w rzekę po pewnym czasie wypływają – napuchnięte, nadgryzione przez wodne stworzenia, ale dążą do brzegu, jakby rzeka koniecznie chciała pozbyć się tego, co do niej nie należy. A jak zwłoki są, to czasami przemawiają nie tylko w swojej sprawie i może się okazać, że zaginiony pracownik browaru ma coś wspólnego z uduszoną prostytutką.

Karin Fossum pisze w specyficzny sposób, który mi się podoba – lawirując między z pozoru oderwanymi od siebie wątkami, rozkłada postaci na psychologiczne czynniki pierwsze i stara się wychwycić ten moment, ten jeden potrącony kamyczek, który doprowadził do lawiny. Czasami można mieć wrażenie, że pisarka niepotrzebnie się rozmienia na drobne, ale jest to konieczne, by mieć pełen obraz całości problemu.

To stara prawda, że okazja czyni złodzieja, zwłaszcza, gdy potencjalny złodziej niesie na barkach ciężar codziennych problemów, które z łatwością mogą być rozwiązane odpowiednią ilością gotówki. Ale by okazja stworzyła mordercę, musi...

książek: 840
Ewa Żelazo | 2018-07-12
Przeczytana: lipiec 2018

Pewnego chłodnego poranka Ewa Magnus wraz z sześcioletnią córką spacerują wzdłuż rzeki. Tam właśnie, w jej zimnych wodach, dostrzegają dryfujące ciało mężczyzny. Kobieta oznajmia dziecku, że zamierza powiadomić policję, jednak ostatecznie tego nie robi.

Do policyjnego archiwum odłożona została nierozwiązana sprawa morderstwa Mai Durban. Pół roku wcześniej znaleziono ją martwą we własnym mieszkaniu i do tej pory nie wykryto sprawcy zbrodni.

Czy te dwa zabójstwa mają ze sobą jakiś związek? Co sprawia, że Ewa unika kontaktu z policją, a zwłaszcza z zadającym niewygodne pytania prowadzącym śledztwo?

„Oko Ewy” to pierwsza część kryminalnego cyklu z inspektorem Konradem Sejerem. Jak dla mnie całkiem udana część. Karin Fossum skupia się przede wszystkim na wewnętrznych motywach postępowania bohaterów, odsłania intencje, które nimi kierują. To właśnie sprawia, że książkę czyta się naprawdę dobrze.

Drobna uwaga: gdybym miała sugerować się opisem książki, nie sięgnęłabym po...

książek: 641
Bzibzioh | 2018-07-29
Na półkach: Biblioteka, Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2018

Świetny kryminał psychologiczny, a może to thriller? Bo ja autentycznie się bałam. Już dawno nie odczuwałam takiego napięcia i strachu, jak przy scenie ukrywającej się w wychodku Ewy. Niewielu pisarzy potrafi sprawić, aby czytelnik bez reszty wczuł się w postać i w sytuację, w jakiej się ona znajduje, tak, że jej strach staje się udziałem czytelnika. Karin Fossum właśnie to sprawiła. Szkoda, że tak niewiele jej powieści przetłumaczono na polski, a te, które przetłumaczono, dostępne są tylko w niektórych bibliotekach.

książek: 1097
Ania | 2014-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2014

Karin Fossum to jedna z moich ulubionych autorek. Powieść psychologiczna z wątkiem kryminalnym, czyli to co lubię.
Nie wiem jak to się stało, ale "Oko Ewy", pierwsza część cyklu o inspektorze Sejerze jakoś mi umknęła i czytanie rozpoczęłam od części drugiej.
Postanowiłam nadrobić zaległości i spotkało mnie spore rozczarowanie.
Książka jest słaba. Nieciekawa fabuła, brak napięcia i zwrotów akcji oraz irytująca bohaterka Ewa.
Nie polecam.

książek: 4062
Gośka | 2013-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2013

Ewa to kobieta,która boi się praktycznie wszystkiego. Życie ją przytłacza, próbuje żyć ze sztuki,jednak jak na razie nie wychodzi jej za bardzo. Nie stać jej praktycznie na nic,żyje na krawędzi nędzy, tłumacząc sobie, że jakoś to będzie. Jak na osobę samotnie wychowującą sześcioletnie dziecko podejście trochę niepoważne. Tak więc jej życie składa się z opieki nad Emmą, malowania,prób przeżycia i odwiedzin u ojca. Aż pewnego dnia spotyka swoją przyjaciółkę z dzieciństwa Maję-kobietę przebojową,wiedzącą czego chce i dążącą do celu. Jak się okazuje Maja żyje z prostytucji. I usilnie namawia naszą główną bohaterkę do pójścia w jej ślady. Czy Ewa skusi się na łatwe pieniądze? Drobny epizod spotkania koleżanki zmienia całkowicie życie Ewy, która staje się zaszczutym, łamiącym wszelkie reguły i żyjącym w wiecznym strachu człowiekiem.

Bardzo lubię książki Fossum za kreacje bohaterów i stwarzanie fajnych klimatów. Jednak w tej książce nie odnalazłam ani jednego ani drugiego. Główna...

książek: 3053
geokuba | 2013-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2013

Jest to pierwsza książka Karin Fossum, którą przeczytałem. W opisie stoi, że jest to powieść psychologiczna z wątkiem kryminalnym. Według mnie jest to kryminał w czystej postaci, z tym, że rys psychologiczny postaci jest może większy niż w książkach Agathy Christie.
Od razu mówię, że książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Nie czytałem jeszcze podobnego kryminału. Połowa książki to retrospekcja (zeznanie na komisariacie) poczynań głównej bohaterki - Ewy. I to naprawdę daję kopa czytelnikowi. Miałem gęsią skórkę i zapomniałem o bożym świecie, kiedy dochodziło do decydujących zwrotów akcji. Druga połowa książki to śledztwo innego głównego bohatera - komisarza Konrada Sejera. Ciekawy facet. Tak skomponowana książka - narracja z punktu widzenia podejrzanego i policjanta - to świetny pomysł.
Co mnie jeszcze powaliło? Autorka nie oszczędza swoich bohaterów. To, że nie było happy endu, to mało powiedziane.
Dwóch rzeczy nie zrozumiałem (czasami jak mi się książka podoba, to zamiatam...

książek: 940
Marta | 2014-02-17
Przeczytana: 16 lutego 2014

Dawno nie czytałam żadnej książki Karin Fossum i to chyba dobrze, bo podczas lektury ponownie poczułam zachwyt jej kolejną książką. Chociaż nie wiem do końca, czy to niewielka częstotliwość czytania, a co za tym idzie brak zmęczenia autorem, postaciami i stylem, czy fakt, że Fossum pisze tak świetnie.

książek: 1
kerak | 2013-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 grudnia 2002

Do napisania tej recenzji skłoniła mnie lektura ... innych recenzji tej książki. Jednak współczesna choroba dominującej powierzchowności, pogoni za tanim blichtrem i brak subtelnego wyczucia skomplikowanej i wieloformatowej rzeczywistości niestety dosięga coraz większe rzesze czytelników. Dobrze, że jeszcze sięgają po książki - może z czasem przyjdzie to poczucie smaku?
Ja dla opisu tej książki posłużę się parafrazą opisu zaczerpniętego z innej książki : JEŻELI MIAŁBYŚ W ŻYCIU PRZECZYTAĆ TYLKO JEDEN KRYMINAŁ TO NIECH TO BĘDZIE TA KSIĄŻKA.
Owszem : Oko Ewy to książka, która nie epatuje wartką, dynamiczną akcją, tu nie ma wybuchających samochodów-pułapek, zabójców z siekierami, zwrotów akcji co 3 strony. Ale daje coś zupełnie innego. To książka, która od pierwszej strony wślizguje się pod nasze płaszcze, najpierw niczym delikatny dreszcz, a potem coraz bardziej wnika pod ubranie, przylega do skóry niczym lodowato chłodne ostrze noża by na koniec ogarnąć nas przejmującym zimnem.
Nie...

książek: 279
Zyrafu | 2014-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2014

„Oko Ewy” to pierwsza część cyklu Karin Fossum z Konradem Sejerem w roli głównej. Książka nie jest może wybitna, ale nie odbiera ochoty na przeczytanie kolejnych części, co w przypadku serii jest chyba najważniejsze.

Konrad Sejer jest nietypowym policjantem – nie ma koszmarów, nie jest alkoholikiem, ćpunem, świrem, ludzkim wrakiem, obsesjonatem, dziwakiem, typem aspołecznym – słowem: zupełnie nie wpisuje się w plejadę literackich kolegów po fachu. Przeciwnie – to ciepły człowiek, pełen empatii i zrozumienia dla bliźnich. Jest w stanie poszukać kombinezonu roboczego w dziecięcym rozmiarze dla chłopca – syna ofiary morderstwa, by trochę osłodzić mu żałosny żywot. Przy okazji ma konieczny w swoim fachu przenikliwy i błyskotliwy umysł.

Drugą osobą dramatu jest Ewa, którą z naszej polskiej perspektywy rozumiemy aż za dobrze: to samotna matka, artystka, której życie kręci się wokół sześcioletniej córki i wiecznych problemów z wypłacalnością. Trudno jej nie współczuć i nie sympatyzować...

książek: 425
usiuta | 2013-02-09
Na półkach: Lipa:(, Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2013

„Oko Ewy” to moje pierwsze zetknięcie się z twórczością Karin Fossum. Czy będą kolejne?
Początek zapowiada się dobrze. Samotna matka, artystka zmagająca się z realiami świata, skrywająca w zakamarkach pamięci jakąś wielką, przerażającą tajemnicę. Jest także komisarz Sejer, pięćdziesięcioletni wdowiec o ponurym obliczu, ale czujnym policyjnym nosie. Postaci wykreowane dobrze, czytelnik „widzi” je doskonale, niemalże namacalne.
Pomiędzy nimi dwa niewyjaśnione morderstwa sprzed pół roku i upływający czas, który mijając, dla niej jest zbawienny, bo odsuwa w dal to co było złe, a dla niego przeciwnie: każdy dzień zaciera ślady i utrudnia rozwiązanie tego co powinno być rozwiązane…
I do tego miejsca czytało mi się dość dobrze. A potem: retrospekcja? Historia Ewy sprzed sześciu miesięcy jest dla mnie tak nierealna, że aż nudna, jak brazylijska telenowela…
Artystka spotyka swoją przyjaciółkę-jednoosobową agencję towarzyską- której nie widziała ćwierć wieku...

zobacz kolejne z 604 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd