Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowy Przywódca

Cykl: Świat po wybuchu (tom 2)
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,81 (443 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
72
9
80
8
107
7
110
6
43
5
18
4
9
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fuse
data wydania
ISBN
9781455503087
liczba stron
560
słowa kluczowe
Świat po Wybuchu
język
polski
dodała
DarkFantasy

Świat po Wybuchu. Bezpieczni są tylko Czyści, żyjący spokojnie pod Kopułą. Na zewnątrz pozostali zmutowani. Partridge, syn Willuksa, dowódcy Czystych, ucieka spod kopuły, by na zewnątrz odnaleźć matkę. Dołącza do grupy Wyrzutków, na których czele stoi El Capitan. Żeby odzyskać syna, Willuks nie cofnie się przed niczym. Żeby ocalić pozostałych, Partridge będzie musiał wrócić pod Kopułę i...

Świat po Wybuchu. Bezpieczni są tylko Czyści, żyjący spokojnie pod Kopułą. Na zewnątrz pozostali zmutowani. Partridge, syn Willuksa, dowódcy Czystych, ucieka spod kopuły, by na zewnątrz odnaleźć matkę. Dołącza do grupy Wyrzutków, na których czele stoi El Capitan. Żeby odzyskać syna, Willuks nie cofnie się przed niczym. Żeby ocalić pozostałych, Partridge będzie musiał wrócić pod Kopułę i zmierzyć się z najstraszniejszym wyzwaniem. Pressia zaś, uzbrojona tylko w tajemniczą skrzynkę ze wskazówkami, wyruszy w drogę tam, gdzie nie prowadzą żadne mapy. Jeśli tej dwójce się powiedzie – uratują świat, jeśli nie – ludzkość zapłaci przerażającą cenę…

 

źródło opisu: Egmont, 2013

źródło okładki: www.egmont.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 811
Kaś | 2014-08-20
Przeczytana: 20 sierpnia 2014

Bohaterowie “Nowej Ziemi” dokonali wyboru - stanęli przeciw Kopule i rozpoczęli zbieranie informacji mających pomóc w jej obaleniu. Rozdzieleni, wypełniają różne misje. Tymczasem na zniszczone nuklearnym wybuchem ziemie trafia nowe przesłanie - syn Willuksa ma wrócić do domu albo zaczniemy zabijać kolejne osoby. Rozpoczyna się wyścig z czasem rozgrywany w postapokaliptycznym świecie, niebezpiecznym nawet dla tych, którzy znają go od dziecka…

Choć Świat po Wybuchu opuszczałam niechętnie i długo do niego tęskniłam, lektura drugiego tomu nie przyniosła oczekiwanego zatracenia – prawdę mówiąc szła mi dość opornie. Miałam problem z wciągnięciem się w akcję, a może też ona sama z początku nie gnała jak szalona. Odwykłam też od historii opisanych na takiej ilości stron – „Nowy Przywódca” liczy ich sobie prawie 600, więc dużo więcej niż książki, po które sięgałam ostatnio. Niech jednak nie zrazi Was objętość, bo Julianna Baggott ma dar opowiadania, dzięki któremu na pewno nie będzie Wam się dłużyć.

Podobnie jak tom pierwszy, książka podzielona jest na krótkie rozdziały, które oprócz oszczędnych tytułów sygnowane są imieniem jednego z bohaterów. Narrator jest zawsze trzecioosobowy, jednak skupia się na danej postaci, jej odczuciach i oglądzie sytuacji. Pozwala to nie tylko przyjąć szerszą perspektywę w ocenie zdarzeń, ale też lepiej poznać postaci, które nie są przecież identyczne. Dodatkowo tutaj swoją szansę ma zdecydowanie więcej osób niż to miało miejsce w “Nowej Ziemi” - co najmniej 5 z nich pojawia się w tytułach regularnie.

Bardzo podoba mi się, że pewne wątki z pierwszego tomu zostają przypomniane i rozwinięte. Nie jest to retrospekcja głęboka na tyle, by rozpoczynać swoją przygodę ze “Światem po Wybuchu” od drugiej części, ale zdecydowanie idealnie nadaje się dla osób, które “Nową Ziemię” miały w rękach już jakiś czas temu. Autorka pozwala nam powoli przypominać sobie fakty i zdarzenia oraz na bieżąco poszerzać wiedzę, samemu składać wszystko w głowie, wyrabiać sobie swoje zdanie i odkrywać pomyłki. Ponadto okazuje się, że niektóre wątki ledwie wspomniane wcześniej mają teraz spore znaczenie - rozwija się chociażby motyw związany z Czcicielami Kopuły, czyli wariacją na temat fanatyzmu religijnego. Spragnieni nadziei, jaką niesie ze sobą wiara i bliskości płynącej z religijnej wspólnoty, a także znający doskonale mechanizmy dawnych kościołów, czciciele próbują tworzyć nowy system, oparty o wiadomości płynące z Kopuły.

Autorka nie wypadła z rytmu również w zakresie kreacji świata - jej wyobraźnia jest tak bogata jak do tej pory i widać, że udało jej się dobrze zaplanować wizję wydarzeń. Plejada mutacji i okrucieństw, jakie są normą poza Kopułą, jest szeroka, jednak nie zszokuje tych, którzy mieli do czynienia z pierwszym tomem cyklu. Niewiele pojawiło się nowości, a akcja nie skupia się już tak bardzo na odkrywaniu i opisie świata - podobnie jak bohaterowie poznali otoczenie, tak i nasza uwaga nie musi się już na nim skupiać. Na pierwszy plan wysuwają się intrygi i plany, a także realizacja celów. Pojawia się też nieco informacji o życiu w Kopule, tym razem w konfrontacji do świata poza.

Warto również dodać, że w drugiej części do książki wkrada się wątek romansowy, a właściwie dwa wątki, po jednym dla Pressi i Patridge’a. Próżno tu jednak szukać wielogodzinnych wynurzeń na ten temat, dywagacji nad wyborami czy też nadmiernej emocjonalności. Autorka pozostała wierna swojej wizji świata i postawiła sprawę jasno – wykreowana przez nią Ziemia nie jest miejscem odpowiednim na miłość. Bohaterowie, choć łakną bliskości i niejednokrotnie poddają się emocjom, mają na głowie większe problemy niż romantyczne uniesienia. Ich przemyślenia w tym zakresie są prawdziwe, nie ma tu sztuczności znanej z wielu książek young adult.

“Świat po Wybuchu” to bezapelacyjnie moja ulubiona spośród wszystkich dystopijnych i postapokaliptycznych wizji. Mimo znacznej objętości książek fabuła poprowadzona jest wspaniale - opowieść wciąga i emocjonuje. Wątki romantyczne, choć istnieją, nie wysuwają się na pierwszy plan, nie są nachalne i niedojrzałe; widać, że autorka miała na książkę po prostu inny pomysł. Treść jest tu głębsza i uwypuklony jest jej sens - zwrócenie uwagi na problematykę badań nuklearnych. Być może przez ten zamysł opowieść jest tak przerażająco realistyczna.

------------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2014/08/julianna-baggott-nowy-przywodca.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Klub Pickwicka

Bardzo zabawna i ciekawa książka... Powiem szczerze że zachęciła mnie okładka :) Ubawiłam się po pachy, humor w tej książce jest fantastyczny... Pan...

zgłoś błąd zgłoś błąd