Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kłamstewka i kłamstwa

Wydawnictwo: Replika
4,72 (50 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
6
6
10
5
12
4
12
3
6
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7674-228-1
liczba stron
228
język
polski
dodała
Ag2S

Przed czujnym okiem doktor Alicji nie skryją się żadna przyjaźń, zdrada, drobna radość ani duży kłopot! Na krakowskiej sadybie szeregówek i bliźniaków doklejonej do starej uliczki życie toczy się jak wszędzie. Z jednym wyjątkiem. „Tu” jest wnikliwie obserwowane przez panią Alicję, dla której sprawy sąsiadów są znacznie bardziej interesujące niż własne. Bartek i Lena – młode małżeństwo – nie...

Przed czujnym okiem doktor Alicji nie skryją się żadna przyjaźń, zdrada, drobna radość ani duży kłopot!

Na krakowskiej sadybie szeregówek i bliźniaków doklejonej do starej uliczki życie toczy się jak wszędzie. Z jednym wyjątkiem. „Tu” jest wnikliwie obserwowane przez panią Alicję, dla której sprawy sąsiadów są znacznie bardziej interesujące niż własne.
Bartek i Lena – młode małżeństwo – nie mogą spać w jednym łóżku, bo nie zgadza się na to ojciec dziewczyny. Wykształcona, niezależna Sylwia z dnia na dzień porzuca narzeczonego dla Zbyszka, postrzeganego jako osoba z marginesu. Policjantka Elwira wprowadza się do swojej babci, katoliczki, wraz z partnerem. Lidka zmaga się z lękiem przed porzuceniem swojego adoptowanego synka.

Ciepła i zabawna historia – jakby żywcem wyrwana z naszej rzeczywistości – w której odnajdziemy znajome twarze, miejsca i odwieczne waśnie.

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=434

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3798
tajus | 2013-03-04
Przeczytana: 21 lutego 2013

Monikę Orłowską kojarzę przede wszystkim jako autorkę książek "Adam i Ewy" oraz "Cisza pod sercem", których owszem, nie czytałam, ale które zaintrygowały mnie swoimi opisami i licznymi pozytywnymi opiniami czytelników do tego stopnia, iż stwierdziłam, że proza tej pisarki nie może pozostać mi obca. Dlatego gdy "Kłamstewka i kłamstwa" pojawiły się na rynku wydawniczym, od razu nabrałam na nie ochoty, ale jednocześnie podeszłam do nich z dużym dystansem, spodziewając się, że ta niewielka objętościowo powieść nie będzie poruszać tematów trudnych, jak to jest w przypadku dwóch wcześniej wspomnianych utworach, wręcz przeciwnie, będzie przyjemnym czytadłem o życiu we współczesnej Polsce.

Orłowska w swej książce przedstawia perypetie różnych mieszkańców jednego z niewielkich krakowskich osiedli, które już jakiś czas temu podzieliło się na dwie części. W jednej z nich mieszkają ludzie, którzy znają ją od podszewki, gdyż wcześniej znali ją także ich przodkowie, natomiast drugą część zajmują nowe domy, a co za tym idzie, nowi mieszkańcy. Obie te sfery żyją raczej własnymi sprawami, od czasu do czasu narzekając na siebie wzajemnie, głównie z błahych powodów. Kiedy jednak na osiedlu zaczyna grasować tajemniczy wandal, wspólnymi siłami muszą dowiedzieć się, kim on jest, a także zapanować nad bezpieczeństwem swoim i sąsiadów.

Wśród mieszkańców ulic Lewej, Prawej, Obrzeżnej i ich okolic są między innymi: młode matki, których jedną z rozrywek jest codzienne spacerowanie z dziećmi, Lidka, która dopiero co zaadoptowała małego chłopca, obawiająca się jego przystosowania się do nowej rodziny, starsza para Malinowskich, weterynarz Bartek i jego ciężarna żona, Lena, która ma powyżej uszu nadopiekuńczości i wścibskości rodziców, policjantka Elwira, nastoletni zakochani, Julia i Remek, nietypowe małżeństwa Brzeskich, wykształcona Sylwia, która z dnia na dzień porzuca narzeczonego dla innego, "gorszego" mężczyzny, Zbyszka, no i oczywiście doktor Alicja pracująca na oddziale onkologii dziecięcej. Kobieta ta, mając w planach kandydowanie do Rady Dzielnicy, bardzo wnikliwie obserwuje swoich sąsiadów. Dzięki nietypowym metodom zna ich niemalże tak dobrze, jak własną kieszeń, i jest na bieżąco z wszelkimi plotkami, nowinkami, dosłownie nic nie umyka jej uwadze, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się z czytelnikiem, prowadząc dość oryginalny pamiętnik.

Tak, "Kłamstewka i kłamstwa" naprzemiennie ukazują perypetie Krakowiaków i myśli doktor Alicji, które na ogół przyjmują charakter właśnie plotek lub wspomnień bohaterki, dzięki którym porównuje ona czasy swojej młodości z czasami obecnymi - rokiem 2011, w którym głównymi tematami rozmów polskiej społeczności są problemy w edukacji dzieci, pierwsze exposé premiera Tuska i TVN-owskie seriale. Orłowska operuje przystępnymi językiem i przejrzyście, acz niezbyt obszernie, przedstawia poszczególne kłopoty i rozterki, z jakimi borykają się mieszkańcy osiedla. Jak na trochę ponad dwieście stron powieści, postaci w niej się pojawiających jest zdecydowanie zbyt dużo, a co za tym idzie, ich historie, choć bliskie przeciętnemu Polakowi, są opisane pobieżnie, w dużym skrócie, a szkoda.

Książce nie brakuje realizmu i dobrego humoru. Z dużą dawką przyjemności zagłębiałam się w zadziwiające obserwacje doktor Alicji. Troszeczkę nawet zazdrościłam bohaterom ich sąsiedzkich relacji, waśni, a także wspólnych imprez, bo tak naprawdę, mimo iż do tej pory dwukrotnie zmieniałam miejsce zamieszkania, nie żyłam w tego typu wspólnocie sąsiedzkiej i obecnie również nie mogę się takową pochwalić.

W "Kłamstewkach i kłamstwach" ciągle coś się dzieje. Niewielka krakowska dzielnica obfituje w rozmaite, cieszące oko lub nie, wydarzenia, takie jak śluby, zdrady, organizowanie kiermaszów, nawiązywanie nowych przyjaźni czy walka z wandalizmem. Autorka stworzyła lekką, sympatyczną, może nie wybitną albo zapadającą w pamięć na bardzo długo, ale szczerą, rozrywkową opowieść z niezwykle zaskakującym i ciekawym zakończeniem, którego, no cóż, nie spodziewałam się w ogóle. Jeśli ktoś chciałby spędzić ze dwie godzinki wolnego czasu na niewymagającej lekturze komediowo-obyczajowej, śmiało może sięgnąć po pozycję Moniki Orłowskiej. Ja akurat spodziewałam się po niej tego typu czytadła, więc nie byłam w jakiś sposób zawiedziona, ale jeśli chodzi o inne utwory tej pisarki, liczę na coś więcej. Dużo więcej.

Recenzja napisana dla portalu IRKA (irka.com.pl), pochodzi z tajusczyta.blogspot.com.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopak taki jak ty

Wspominałam o tym, że nie jest to typowa książka nurtu Young Adult, w której wybucha pierwsza miłość zagłuszona przez naciągane tragedie czy potęgowan...

zgłoś błąd zgłoś błąd