Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu

Tłumaczenie: Beata Długajczyk
Cykl: Maria Antonina (tom 1)
Wydawnictwo: Bukowy Las
7,63 (286 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
36
8
90
7
85
6
30
5
12
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Becoming Marie Antoinette
data wydania
ISBN
9788362478583
liczba stron
392
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
bursztynowa

Obdarzona bardzo licznym rodzeństwem i dorastająca pod bacznym okiem dominującej cesarzowej Austrii dziesięcioletnia Maria Antonina wie, że pewnego dnia jej idylliczne dzieciństwo dobiegnie końca, a ona sama zostanie złożona na ołtarzu politycznych ambicji matki. Nie przypuszcza tylko jednego — że ten dzień nastąpi tak szybko. Zanim jednak z rodzinnego Wiednia, gdzie czas upływa jej na...

Obdarzona bardzo licznym rodzeństwem i dorastająca pod bacznym okiem dominującej cesarzowej Austrii dziesięcioletnia Maria Antonina wie, że pewnego dnia jej idylliczne dzieciństwo dobiegnie końca, a ona sama zostanie złożona na ołtarzu politycznych ambicji matki.

Nie przypuszcza tylko jednego — że ten dzień nastąpi tak szybko. Zanim jednak z rodzinnego Wiednia, gdzie czas upływa jej na radosnych zabawach z siostrami, wyruszy do lśniącego przepychem, rozplotkowanego Wersalu, musi przejść całkowitą przemianę, by Francuzi uznali ją godną objęcia roli delfiny
i poślubienia dziwnego, nieśmiałego, zaledwie o dwa lata od niej starszego chłopca, którego przeznaczeniem jest zasiąść na tronie jako Ludwik XVI. Czy znajdzie w sobie dość siły, przebiegłości
i determinacji, by stać się prawdziwą władczynią?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bukowy Las, 2013

źródło okładki: http://bukowylas.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1081
Tirindeth | 2013-03-15
Na półkach: Przeczytane

Maria Antonina, jedna z najniezwyklejszych kobiet w historii, od najmłodszych lat wychowywana była w poszanowaniu dla decyzji podejmowanych przez jej matkę – cesarzową Austrii – Marię Teresę z Habsburgów. Kiedy – jako dziecko jeszcze – Antonina otrzymała propozycję poślubienia delfina Francji, nie mogła wiedzieć, co ją czeka w niedalekiej przyszłości. Maria Teresa natomiast upatrywała w tym mariażu niezwykłych korzyści politycznych i postanowiła dołożyć wszelkich starań, by jej najmłodsza córka prezentowała się godnie jako królowa. Tak rozpoczyna się bolesny proces „przepoczwarzania” małej Antoniny w młodą, godną tronu oblubienicę króla Francji...

Juliet Grey stworzyła cudowną historię, która w niezwykle malowniczy i poetycki sposób pokazuje nie tylko dzieje Marii Antoniny, lecz także obrazuje realia życia na dworze Habsburgów i Burbonów, tym samym prezentując czytelnikowi codzienność ówcześnie żyjących ludzi, ich przyzwyczajenia, zachowania czy poglądy. W ów doskonałej w formie i wyrazie biografii nie sposób jednoznacznie ocenić, czy mamy do czynienia z niepodważalnymi faktami historycznymi czy zręcznie poprowadzoną fikcją literacką. I choć z historii znamy dzieje młodej arcyksiężniczki austriackiej i doskonale wiemy, jaki będzie finał tej opowieści, to i tak z zapartym tchem śledzimy losy małej dziewczynki, która nagle musi z dziecka stać się godną króla młodą damą.

Opowieść poprowadzona została w narracji pierwszoosobowej z punktu widzenia Marii Antoniny – dzięki temu jeszcze lepiej poznajemy tę słodką, niewinną dziewczynkę, której życie nagle staje na głowie. Antonina opowiada z prostotą i ufnością o swoim życiu, realistycznie przedstawiając nie tylko realia życia w XVIII wieku, ale także z rozbrajającą szczerością mówi o swojej rodzinie i własnych obawach oraz słabościach. Poznajemy ją jako dziesięcioletnie dziecko, które lubi psocić i z całego serca kocha swoich bliskich, a w szczególności starszą siostrę Karolinę, z którą w niedalekiej przyszłości przyjdzie jej się rozstać. Jednocześnie bohaterka pokazuje nam świat arystokracji, politycznych intryg i układów, w którym wartością kobiety jest przede wszystkim (a może tylko i wyłącznie?) piękne oblicze i płodne łono. Myślę więc, że niejeden czytelnik poczuje swego rodzaju litość dla arcyksiężniczki – oto młoda panna wystawiona na sprzedaż przez własną matkę – złożona w ofierze na ołtarzu politycznej gry. Nie ukrywam, że osobiście byłam pełna współczucia dla Antoniny, bowiem bardzo ją polubiłam.

Dużym plusem polskiego wydania pierwszej części trylogii Juliet Grey jest cudowna okładka – to dzięki niej tak naprawdę zwróciłam uwagę na publikację Bukowego Lasu. I choć nigdy nie interesowałam się postacią Marii Antoniny, to jednak wydaje mi się, że modelka przedstawiona na okładce idealnie pasuje do tej roli – poznając opowieść Austriaczki, dokładnie tak sobie ją wyobrażałam. Minusem natomiast będzie mnogość francuskich i niemieckich słówek, które pojawiają się w tekście i które nierzadko nie miały tłumaczenia. Poza tym – jak na fikcję historyczną – język, jakim posługiwali się bohaterowie, wbrew pozorom nie był zbyt stylizowany na dawny. Zabrakło mi więc przysłowiowego „dopiętego ostatniego guzika”.

Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu to pierwsza część napisanej z rozmachem trylogii o pięknej, inteligentnej i intrygującej królowej Francji, którą kochały i nienawidziły miliony. To diabelnie dobrze napisana książka o potrzebie akceptacji, dążeniu do doskonałości, zagubieniu, tęsknocie i miłości. Z całą pewnością będzie to powieść idealna nie tylko dla entuzjastów dziejów Marii Antoniny, ale także dla każdego, kto lubi lekkie w wydźwięku i łatwe do przyswojenia opowieści historyczne, które w całkowicie niespodziewany sposób potrafią przenieść czytelnika w dawne czasy – tu na dwór Habsburgów, a później Burbonów. Dlatego też szczerze polecam absolutnie oszałamiającą lekturę o pięknej Austriaczce i osobiście – głodna kolejnych wyśmienitych opowieści z ust Antoniny – z niecierpliwością oczekuję na kontynuację trylogii. I oczywiście daję w pełni zasłużoną ocenę 5+/6!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Egipt: haram halal

Książkę przeczytałam w 2 dni, co akurat jak na mnie to rzadkość, jestem dosyć wybrednym czytelnikiem.

zgłoś błąd zgłoś błąd