Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzidziuś. Niewielka książeczka o wielkiej stracie

Wydawnictwo: Ilustratornia
8,6 (5 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
0
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
ISBN
978-83-932177-1-7
liczba stron
24
język
polski
dodała
Różyczka

Poronienie jest stratą dziecka, a dotknięta nią rodzina - mama, tata oraz rodzeństwo - ma prawo do żałoby. Książka kierowana jest do rodziców, którzy chcieliby przejść świadomie przez różne etapy żałoby oraz przeżyć towarzyszące jej emocje, wraz ze starszym dzieckiem. Bohaterką i narratorką książki jest dziewczynka, której mama spodziewa się dziecka. Dziewczynka jest szczęśliwa i...

Poronienie jest stratą dziecka, a dotknięta nią rodzina - mama, tata oraz rodzeństwo - ma prawo do żałoby. Książka kierowana jest do rodziców, którzy chcieliby przejść świadomie przez różne etapy żałoby oraz przeżyć towarzyszące jej emocje, wraz ze starszym dzieckiem.

Bohaterką i narratorką książki jest dziewczynka, której mama spodziewa się dziecka. Dziewczynka jest szczęśliwa i podekscytowana, chce wybrać wózek dla siostry (chciałaby, żeby to była dziewczynka), snuje plany na temat wspólnych zabaw i trochę się niepokoi, że będzie musiała podzielić się z siostrą ukochanym misiem. Ale pewnego dnia mama źle się czuje, musi pojechać do szpitala i wraca do domu bez dzidziusia w brzuchu. Radość i oczekiwanie rodziny zmieniają się w żałobę. Dziewczynka początkowo nie może uwierzyć, w to, co się stało, przecież umierają tylko bardzo starzy ludzie, a nie dzidziusie! Jest rozczarowana i smutna, że nie będą się razem bawić w ich pokoju, że nie pójdą razem na spacer. A czasami czuje taką wściekłość , że aż się w środku gotuje. Dziewczynka nadaje imię swojej zmarłej siostrze, wkleja do albumu jej zdjęcie z USG i razem z tatą sadzi koło domu drzewko dla Tosi.

Autorka zwraca uwagę, że poronienie jest bolesną stratą dla całej rodziny i podkreśla przeżycia osieroconego rodzeństwa, o których zapominają czasami nawet pogrążeni w bólu rodzice. Książka pokazuje starszym braciom i siostrom, że smutek i złość, które odczuwają są naturalne i potrzebne, że mają pełne prawo płakać, krzyczeć i tupać. Książka daje też dzieciom pocieszenie, że dzidziuś na zawsze zostanie w sercach i pamięci członków rodziny.

Mimo oszczędnej treści, książka aż kipi od emocji, a minimalistyczne ilustracje podkreślają pustkę po stracie dziecka. Bardzo ciekawa jest graficzna strona książeczki. Ilustracje przedstawiają głównie dłonie, które, równolegle do tekstu, opowiadają historię straty: widzimy rękę ze zdjęciem dzidziusia, małą rączkę rysującą wózek, dłonie mamy na bolącym brzuchu, ręce bezradnie rozłożone i zaciśniętą ze złości piąstkę, dłonie w geście pocieszenia i ręce sadzące drzewko.

Książka może pomóc całej rodzinie przejść przez ten trudny moment w życiu.

Autorka: Iwona Czesiul-Przybył

 

źródło opisu: http://www.abcbaby.pl/?page=Structure&id=578

źródło okładki: http://www.ambelucja.pl/product/Dzidzius-Niewielka...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1081
Magdalena Paź | 2013-02-03
Przeczytana: 22 stycznia 2013

„Dzidziuś” to książka bardzo bliska mojemu sercu. Kto mnie zna trochę lepiej ten zapewne wie, dlaczego.
Miałam lekkie obawy, co do tej książki. Nie chciałam przeżywać wszystkiego od nowa, ale przełamałam się.
„Dzidziuś” to krótka historia pewnej rodziny. Mamy, taty i małej dziewczynki. I to właśnie oczami tej malej dziewczynki poznajemy przeżycia rodziny. Historię o tym jak to rodzice powiedzieli jej, że będzie miała rodzeństwo. Dziewczynka opowiada o tym jak się cieszyła, jak robiła plany w związku z przyjściem dzidziusia na świat. Jej radość nie miała końca. Niestety los nie okazał się łaskawy. Mama straciła swojego okruszka. Szczęście nie trwało długo. Pozostała rozpacz, smutek i żal widzianymi oczyma małego dziecka.
„Dzidziuś” to piękna opowieść o poronieniu widzianemu z całkiem innej perspektywy niż zazwyczaj, bo oczami małego dziecka. Książka ta pokazuje jak sobie poradzić z żałobą, jak można upamiętnić nienarodzone dziecko. Myślę, że książka ta pomoże wielu rodzicom, a także i dzieciom po stracie. Ja ryczałam przy niej jak bóbr.
„Dzidziuś” ma piękną szatę graficzną. Twarda oprawa, cudowne lakierowane kartki. Proste, czarno białe, ale jak bogate w treść rysunki.
Książka „Dzidziuś” niesie w sobie przesłanie. Jakie? Przekonajcie się sami. Warto przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Punkt Borkmanna

Van Veeteren zostaje oddelegowany do Kaalbringen, aby wesprzeć miejscową policję w schwytaniu seryjnego mordercy "Rzeźnika". Niby nic nie łą...

zgłoś błąd zgłoś błąd