Intrygantki

Tłumaczenie: Wawrzyniec Brzozowski
Wydawnictwo: Znak
6,52 (1031 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
53
8
147
7
309
6
258
5
137
4
50
3
36
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Théâtre. La Nuit de Valognes, Le Visiteur, Le Bâillon, L'École du diable
data wydania
ISBN
9788324023349
liczba stron
240
język
polski
dodała
BUKA

Oto nienawiść, która nie cofnie się przed niczym. Oto namiętność, która wybaczy nawet najgorsze winy. Dzieli je od siebie zaledwie mały krok. Pięć kobiet pałających żądzą zemsty zastawia pułapkę na mężczyznę, który dawno temu złamał każdej z nich serce. Jednak kiedy zwabiony podstępem Don Juan wpada w ich sidła, cały misterny plan wali się w gruzy. Okazuje się, że mimo upływu lat...

Oto nienawiść, która nie cofnie się przed niczym.
Oto namiętność, która wybaczy nawet najgorsze winy.
Dzieli je od siebie zaledwie mały krok.

Pięć kobiet pałających żądzą zemsty zastawia pułapkę na mężczyznę, który dawno temu złamał każdej z nich serce. Jednak kiedy zwabiony podstępem Don Juan wpada w ich sidła, cały misterny plan wali się w gruzy. Okazuje się, że mimo upływu lat uwodzicielskie słowa Don Juana nie straciły nic ze swojej zniewalającej mocy.

Kobiety szybko odkrywają, że tajemniczy łajdak, którego tak przez lata nienawidziły, wciąż ma nad nimi władzę.

Dawne namiętności odżywają – i okazują się o wiele silniejsze niż pielęgnowany latami gniew z powodu zdrady.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2636)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 973
Joanna | 2013-05-17
Przeczytana: 16 maja 2013

Okładka książki sugeruje rodzaj literatury kobiecej, nic bardziej mylnego. Nagrodzone za najwybitniejsze dokonania teatralne Nagrodą Moliera „ Intrygantki” to cztery sztuki teatralne napisane w formie scenariuszy .
Pierwsze z nich – „ Noc w Valognes” to historia osadzona w połowie XVIII wieku , gdzie w starym , opustoszałym pałacu spotyka się pięć kobiet o różnym statusie społecznym, które łączy nienawiść do uwodziciela Don Juana. Zwabiony podstępnie zostaje poddany procesowi, osądzeniu i chęci ukarania. Planowana zemsta nie jest jednak tak oczywista. Stary, schorowany Don Juan nadal ma w sobie wiele wdzięku.
- „ Gość” – akcja toczy się w jeden kwietniowy wieczór 1938 roku, w wiedeńskim gabinecie S. Freuda podczas aresztowania jego córki Anny przez nazistę. Freud jest już bardzo chory, cierpi na raka krtani. Po aresztowaniu córki w gabinecie pojawia się tajemniczy Nieznajomy.
Przy pomocy retrospekcji i autohipnozy stary doktor sięga do ( 5r.ż. ) wczesnych wspomnień swego...

książek: 2669
Gosia | 2014-08-07
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 07 sierpnia 2014

Rzadko zdarza mi się czytać dramaty. Twórczość Schmitta bardzo lubię i dramaty te to była miła odmiana i odskocznia od epiki, a wnioski i przemyślenia tak samo się nasuwały.
Pierwszy utwór "Noc w Valognes" niezbyt przypadł mi do gustu. Największe wrażenie wywarł na mnie drugi dramat, czyli "Gość". Autor zawarł w nim dialog starego już wielbiciela rozumu - Freuda z tajemniczym Nieznajomym, który podaje się za Boga.
Dialog tych osób to rozmowa o wielu problemach tego świata: o wierze, religii, władzy, cierpieniu, miłości, światopoglądzie.
Ostatnie dwa dramaty "Knebel" (właściwie monodram) i "Szatańska filozofia" są bardzo krótkie.
Każdy z czterech utworów toczy się w innym miejscu i czasie, ma inny klimat, ale łączą je podobne tematy problemy: miłość, nienawiść, zło i jego pochodzenie.
Chyba nikt nie pisze tak jak Schmitt. Mistrz krótkich form w niewielu słowach potrafi zawrzeć wiele poglądów na temat człowieka, Boga i historii i poddać je do dalszego przemyślenia. Myślę, że...

książek: 29332
Książkowa-Fantazja | 2013-08-24
Przeczytana: 06 lipca 2013

Pewnie jak większość z Was dałam się zwieść okładce i tytułowi. Bowiem nic nie wskazuje na to, że w środku zobaczymy dramat. Ale nie zniechęcajcie się do tego gatunku, bowiem może Was pozytywnie zaskoczyć, tak jak mnie.

Eric Emmanuel Schmitt ur. w 1960 roku. Z wykształcenia filozof, a także francuski dramaturg, eseista i powieściopisarz. Najbardziej znany z utworów "Oskar i pani Róża", "Ewangelia wg. Piłata", " Dziecko Noego".

"Intrygantki" skrywają w sobie cztery dramaty, które stanowią bardzo dobrą całość.
Pierwszy dramat, który jest zarazem najdłuższy z całego zbioru, nosi tytuł "Noc w Valognes". Opowiada o pięciu kobietach, które były zakochane w Don Juanie. Pewnego dnia postanawiają się spotkać i obmyślić plan zemsty na kochanku. Po naradach postanawiają postanowić go przed sąd w ich wykonaniu. Niestety nie przewidują jednego, urok osobisty Don Juana nadal działa na nie, do tego mężczyzna nie szczędzi im komplementów, które przyćmiewają powód jego osądu.

Drugim dramatem...

książek: 1516
deana | 2018-01-15
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2018

,,Intrygantki” to zbiór trzech sztuk teatralnych autorstwa Erica-Emmanueala Schmitta oraz jeden monolog. Różnorodne tematy, różni bohaterowie – jest i Don Juan na ławie oskarżonych, Sigmund Freud mierzący się z brutalną rzeczywistością, jest i chory, opuszczony człowiek oraz jako swoista wisienka na torcie – szatan i jego misterny plan przejęcia władzy nad światem. Każdy z utworów dotyka jakiejś ważnej kwestii, powoli ją analizuje, rozkłada na czynniki pierwsze i uwypukla to co najważniejsze, celnie trafiając w punkt.

Schmitt zaczyna delikatnie. Sprawiając, że czytelnik początkowo bawi się intrygą, mistrzowską szermierką słowną i powolnym stopniowaniem napięcia. Dopiero po chwili do intrygi dołącza coś więcej – głębia, refleksja, namysł. Pod płaszczykiem akcji ukryte są uniwersalne prawdy o świecie i istocie człowieka. Na wierzch wychodzi odwieczne poszukiwanie szczęścia, prawdy, kogoś drugiego obok siebie ale widać też jak łatwo można człowieka zmanipulować, oszukać, wmówić mu...

książek: 2903
gwiazdka | 2014-03-23
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 23 marca 2014

Bardzo ostrożnie zabierałam się za lekturę „Intrygantek", bo nie jestem wielbicielką sztuk dramatycznych, ale skusiłam się na książkę ze względu na autora, oczywiście nieświadoma formy tejże. I co, przeczytałam w zasadzie na raz całość, w dodatku chwilami świetnie się przy tym bawiąc. Całość zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Oczywiście zauważa się, że szczególnie fragmenty dotyczące okresu nazistowskiego pisane są z perspektywy wiedzy o czasach i konsekwencji tychże, ale to w moich oczach dodało im tylko wartości. Nie zgadzam się, rzecz jasna, ze wszystkimi poglądami autora, ale kilka ciekawostek znalazłabym, pod którymi mogę się spokojnie podpisać.
Jak wspomniałam, stanowczo wolę czytać powieści a nie sztuki teatralne, tym razem jednak jestem zdania, że tylko taka forma zapewnia powyższy, bardzo pozytywny rezultat, forma powieści pewnie zatraciłaby wiele wartościowych perełek. Dla mnie rewelacyjna.

książek: 959
Shimik | 2016-05-01
Na półkach: Przeczytane

Podchodziłem do tej książki z dużymi wymaganiami, po uprzednim przeczytaniu "Oskara i pani Róży" spodziewałem się czegoś na tym samym poziomie. Ta książka jednak nie dorasta do pięt tamtej. Sam pomysł, by przedstawić książkę podzieloną na akty i sceny jest niezły, lecz sama historia nie przedstawia się już ciekawie. Zaletą tej książki jest to, że szybko się czyta, bo jak wszystkie podobne jest pozbawiona jakiś większych opisów, składa się właściwie z samych dialogów, tylko sceneria się zmienia. Kolejną zaletą jest długość, szybko się kończy i to tyle. Zastanówcie się zanim po nią sięgniecie.

książek: 6520
allison | 2013-05-01
Przeczytana: 01 maja 2013

Bardzo lubię twórczość Schmitta i dlatego starałam się dozować sobie czytelnie "Intrygantek", by przedłużyć lekturę (tym bardziej, że sztuki teatralne połyka się znacznie szybciej niż powieści czy opowiadania).

Największe wrażenie zrobił na mnie drugi utwór, a w nim dialogi Freuda z tajemniczym nieznajomym, który raz zdaje się być zwykłym śmiertelnikiem, raz wydaje się Bogiem, który przybrał ludzką postać. Odpowiedź na pytanie o tożsamość tej postaci przynoszą jej wypowiedzi, zwłaszcza te dotyczące przyszłości świata, ale ostateczną pewność zyskujemy w zakończeniu.
Dialog lekarza i nieznajomego to historiozoficzny dyskurs o kondycji świata i człowieka, o władzy, wierze, religii, ideałach, o realizmie, pragmatyzmie i zjawiskach paranormalnych.

Każdy z czterech utworów utrzymany jest w innym klimacie i opowiada inną historię. Dramaty łączą jednak podobne problemy: zdolność człowieka do manipulacji, nietolerancja, panoszące się na świecie zło i pytanie o jego źródła.
W tym...

książek: 1420
Anna | 2016-10-05
Przeczytana: 01 października 2016

Ciekawa książka, ciekawa sztuka. Jak zwykle - na tym autorze się nie zawiodłam. Chociaż jakoś szczególnie mnie nie ujęła za serce, ale chyba nie o to chodziło. Zrozumiałam jednak, że przemiana człowieka w kogoś lepszego i dojrzalszego jest możliwa w każdym momencie życia, niezależnie od tego, jak nisko się upadnie. Książka o dylematach moralnych, o sile uczuć i sile człowieka, jego odpowiedzialności za innych i za siebie. :)

książek: 774
Nina | 2016-01-05
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 05 stycznia 2016

4 sztuki teatralne, każda z nich inna, każda z nich dobra. Mnie najbardziej podobała się rozmowa Freuda z Bogiem, czyli dramat nr 2.
Aczkolwiek Don Juan i historia zakochanych w nim kobiet, pragnących zemsty też niczego sobie :)
Każda z tych opowieści, jak to u Schmitta bywa, niesie głębokie przesłanie. Każdy odbiera je po swojemu, każdy wyciąga swoje wnioski. Ale na pewno nikt nie pozostanie obojętny.

książek: 1262
Luiza | 2013-11-12
Na półkach: Przeczytane, 2013, Nad Sekwaną
Przeczytana: listopad 2013

Oczywiście jestem w gronie tych, którzy ocenili tę książkę po okładce :)
A tu takie zaskoczenie! Nie dość, że gatunkowo to dramat i to nie jeden, a cztery!
Mi osobiście do gustu przypadł pierwszy i ostatni. Wszystkie pochłonęłam jednego wieczoru. Dziś. Zwłaściwie przed chwilą i jeszcze mi mało ;)

Ogólnie bardzo lubię dzieła Schmitta. Tak naprawdę miałam doczynienia z kilkoma, zaczynając od "Oskara i pani Róży", która to książka spowodowała, że chcę więcej ;)
Potem, jak szczęsliwy los, dostałam na urodziny "Marzycielkę z Ostendy" i tu znowu się nie zawiodłam. I tak powolutku, kroczek po kroczu poznaję twórczość Schimtta.
Jestem zadowolona i naprawdę polecam! :)

zobacz kolejne z 2626 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd