Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jutro przypłynie królowa

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,11 (1731 ocen i 235 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
135
8
428
7
642
6
333
5
101
4
23
3
12
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375365030
liczba stron
166
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
dorsz

Pitcairn to skrawek lądu na Oceanie Spokojnym leżący piętnaście tysięcy kilometrów na południowy wschód od Londynu. W 1790 roku do brzegów wyspy przybił brytyjski okręt Bounty. Buntownicy zeszli na ląd. Obecnie żyje tam kilkadziesiąt osób. Sześć razy do roku w pobliże wyspy podpływa statek, czasem zawija jacht, a mieszkańcy z tajemniczych powodów niechętnie patrzą na obcych. Angielski...

Pitcairn to skrawek lądu na Oceanie Spokojnym leżący piętnaście tysięcy kilometrów na południowy wschód od Londynu. W 1790 roku do brzegów wyspy przybił brytyjski okręt Bounty. Buntownicy zeszli na ląd.
Obecnie żyje tam kilkadziesiąt osób. Sześć razy do roku w pobliże wyspy podpływa statek, czasem zawija jacht, a mieszkańcy z tajemniczych powodów niechętnie patrzą na obcych.
Angielski dziennikarz został deportowany, zanim zdążył zejść z pokładu. To samo spotkało francuskiego autora książek podróżniczych. Pewna reporterka usłyszała: „Powiesimy cię, jeśli o nas źle napiszesz”. Korespondentka australijskiego „The Independent” była zastraszana. Na forum internetowym zamieszczono post: „Kathy Marks powinna być zastrzelona”.
Maciej Wasielewski dostał się na wyspę, podając się za antropologa badającego żeglarskie sagi. To, co odkrył, okazało się jeszcze bardziej skomplikowane, niż przeczuwał…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2013

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 815
michal3 | 2015-09-17
Przeczytana: 11 września 2015

Dobra książka, ale słaby reportaż. Nie wiem dlaczego, ale założyłem, iż reportaż nie tylko zadaje i mnoży pytania, ale i udziela na nie odpowiedzi (a przynajmniej próbuje). Opisanie stanu faktycznego, pozbawione jakiejkolwiek próby głębszej interpretacji, jak dla mnie, stanowi nieporozumienie. Przetłumaczenie sprawy sądowej z angielskiego na polski jest zabiegiem słabym, ale najwyraźniej wystarczającym, aby wydać książkę.

Z jednej strony autor nie chce używać oryginalnych imion i nazwisk, a z drugiej niektóre osoby łatwo można zidentyfikować. Dziwne jest również tworzenie atmosfery strachu, której nic nie potwierdza. Ostatecznie autor nie tylko zdecydował się napisać i wydać książkę, ale i na dobrą sprawę udowodnił, że wyspy powinny bać się tylko i wyłącznie kobiety.

Kto wie, czy Wasilewski lepiej by nie zrobił, gdyby spróbował więcej dać od siebie. Pisać umie i na pewno nie chcę mu tego zabrać. Książkę czyta się bardzo dobrze, żeby nie powiedzieć świetnie. Jednak jest w niej coś irytującego. Takie podprogowe wmawianie Czytelnikowi, że ma czuć dyskomfort. Zostawianie pytań bez odpowiedzi może i jest dobrym zabiegiem, ale nie w reportażu.

PS. I nie, nie mam ochoty uczynić czegoś dobrego, chyba, że za czynienie dobra uznamy niepolecanie tej książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niedokończone opowieści

Szkoda, że Tolkien nie mógł skończyć wszystkich swoich pomysłów, bo niektóre były ciekawe, ale inne niestety przynudzały (szczególnie opisy batalistyc...

zgłoś błąd zgłoś błąd