Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księgi Jakubowe

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,76 (1327 ocen i 271 opinii) Zobacz oceny
10
208
9
290
8
326
7
245
6
139
5
49
4
32
3
18
2
6
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Rok 1752. Do Rohatyna na Podolu przybywają kasztelanowa Katarzyna Kossakowska i towarzysząca jej poetka Elżbieta Drużbacka. Jednym z gości na powitalnej kolacji jest miejscowy proboszcz Benedykt Chmielowski, autor pierwszej polskiej encyklopedii. Ksiądz i poetka, osoby rozmiłowane w księgach, szybko znajdują wspólny język – rozpoczynają rozmowę, którą później kontynuować będą w...

Rok 1752. Do Rohatyna na Podolu przybywają kasztelanowa Katarzyna Kossakowska i towarzysząca jej poetka Elżbieta Drużbacka. Jednym z gości na powitalnej kolacji jest miejscowy proboszcz Benedykt Chmielowski, autor pierwszej polskiej encyklopedii. Ksiądz i poetka, osoby rozmiłowane w księgach, szybko znajdują wspólny język – rozpoczynają rozmowę, którą później kontynuować będą w listach.

Nieco później, także na Podolu, pojawia się młody, przystojny i charyzmatyczny Żyd - Jakub Lejbowicz Frank. Tajemniczy przybysz z odległej Smyrny zaczyna głosić idee, które szybko dzielą społeczność żydowską. Dla jednych heretyk, dla innych zbawca już niebawem ma wokół siebie krąg oddanych sobie uczniów, zaś wywołany przezeń ferment może odmienić bieg historii.

Niemal tysiąc stron, kilkadziesiąt wątków i postaci — Księgi Jakubowe imponują literackim rozmachem, wielością poziomów i możliwych interpretacji. Olga Tokarczuk pełnymi garściami czerpie z tradycji powieści historycznej, poszerzając jednocześnie jej granice gatunkowe. Z ogromną dbałością o szczegóły przedstawia realia epoki, architekturę, ubiory, zapachy. Odwiedzamy szlacheckie dwory, katolickie plebanie i żydowskie domostwa, rozmodlone i zanurzone w lekturze tajemniczych pism. Na oczach czytelników pisarka tka obraz dawnej Polski, w której egzystowały obok siebie chrześcijaństwo, judaizm, a także islam.

Księgi Jakubowe to nie tylko powieść o przeszłości. Można ją czytać również jako refleksyjne, momentami mistyczne dzieło o samej historii, jej zakrętach i trybach, które decydują o losach całych narodów. To właśnie w połowie XVIII wieku, u progu Oświecenia i przed rozbiorami, wybitna pisarka poszukuje odpowiedzi na pytania o dzisiejszy kształt naszej części Europy.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 471
Grot | 2015-11-16
Na półkach: Przeczytane

Nie powiem, żeby mnie szczególnie ta powieść zachwyciła, choć i tu znajdą się wyśmienite fragmenty jak ten o porównaniu czytelników do sitka, lejka itp., gdzie Olga Tokarczuk w wyborny sposób zaprezentowała poszczególne rodzaje osób czytających książki, w których dajmy na to jedna grupa czyta ze zrozumieniem i tak jak w sitku coś w z tekstu przeczytanego zostaje w głowie, a po innej grupie książka przepływa jak po lejku i po przeczytaniu za bardzie niewiele wynosi z lektury.

Generalnie, doceniając olbrzymi wkład pani Tokarczuk włożony w tę powieść (W wywiadzie udzielonym radiowej trójce pisarka wspominała, że tak długo ślęczała nad 'Księgami' że nabawiła się urazu pleców) spodziewałem się jednak czegoś więcej. Z lektury głównie zapamiętałem wszczynającego rewolty proroka? uzurpatora? hochsztaplera? Nie wiem do tej pory jak ocenić tę postać...

Ale cóż, być może przeczytałem tę powieść jak wspomniany na wstępie 'lejek' i nie zostało mi w głowie to co zostać powinno po lekturze?

Przyłączam się do opinii tych czytelników, którzy słusznie bądź niesłusznie uważają, że w przypadku "Ksiąg Jakubowych" jest przerost formy nad treścią. Owszem na pewno jest to oryginalna, dobra powieść, jednak biorąc pod uwagę tę całą 'otoczkę' wokół tej książki, jej rozmiary, bo prostu może za wiele się spodziewałem? A może lektura okazała się dla mnie za trudna?

Co do historii, to bardziej się orientuje w tej nowszej niż w przedrozbiorowej. Może właśnie lepsza znajomość historii jest kluczem do tej powieści?

Skoro już przy historii, nie omieszkam odnieść się do tej wypowiedzi pani Tokarczuk, która wzbudziła tyle kontrowersji. Z nauki w szkole pamiętam że dawna Rzeczpospolita była krajem tolerancyjnym, wręcz wzorem pod względem zgodnego współistnienia ze sobą różnych nacji, w tym religijnych. No cóż, może jednak Olga Tokarczuk ma wiarygodniejsze informacje na temat historii? Może jej wypowiedź uwzględnia najnowsze badania w tym zakresie? Może ja uczyłem się z propagandowych podręczników?

Odpowiedź na te pytania pozostawiam historykom.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzienniki japońskie. Zapiski z roku Królika i roku Konia

Oczekiwałam od tej książki czegoś więcej, ale się zawiodłam. Książka niby ciekawa, niekiedy wciągnie czytelnika na chwilkę ale brak jej tej iskry. Ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd