Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

The Evolution of Mara Dyer

Cykl: Mara Dyer (tom 2)
Wydawnictwo: Simon & Schuster
8,35 (78 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
21
8
19
7
9
6
6
5
1
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9781442421790
liczba stron
544
słowa kluczowe
mara dyer
język
angielski
dodała
Alexa_Marie

Mara Dyer once believed she could run from her past.
She can't.
She used to think her problems were all in her head.
They aren't.
She couldn't imagine that after everything she's been through, the boy she loves would still be keeping secrets.
She's wrong.
In this gripping sequel to the Unbecoming of Mara Dyer, the truth evolves and choices prove deadly. What will become of Mara Dyer next?

 

źródło opisu: http://books.simonandschuster.com

źródło okładki: http://books.simonandschuster.com

Brak materiałów.
książek: 2485
Natalia-Lena | 2013-03-20
Przeczytana: 20 marca 2013

,,Mara Dyer kiedyś wierzyła, że może uciec od swojej przeszłości.
Nie może.
Kiedyś myślała, że jej problemy znajdują się wyłącznie w jej głowie.
To nieprawda.
Nie może sobie wyobrazić, że po tym wszystkim co przeszła, chłopak którego kocha nadal będzie skrywał przed nią sekrety.
Myli się. "

Na dobrą sprawę, kłopoty Mary dopiero się rozpoczęły. Życie zaczyna wymykać jej się spod kontroli, a terapia i leki zamiast pomóc, potęgują jej psychozę. Nikt jej nie wierzy, gdy mówi, że jest śledzona i kilkukrotnie widziała swojego byłego chłopaka, oficjalnie uznanego za zmarłego. Nikt jej nie wierzy, gdy mówi, że jest odpowiedzialna za śmierć kilku osób. Mara próbuje szukać odpowiedzi na własną rękę, ale to wpędza ją w jeszcze większe kłopoty. Gdy z nieba spadają martwe wrony, z sąsiedztwa masowo znikają zwierzęta, a Mara zaczyna pamiętać rzeczy, których nie przeżyła, to może oznaczać tylko jedno – szaleństwo zaczyna zataczać coraz szersze koło.

Brzmi dość upiornie? Nie? A co, jeśli dodam, że znów wrócimy wraz z Marą do szpitala psychiatrycznego, jej współlokatorka zostanie zamordowana, a jej krwią ktoś napisze coś na ścianie? Cóż, to chyba dość dobrze wyjaśnia, że ,,The Evolution of Mara Dyer” nie jest takim sobie kolejnym romansem paranormalnym. Będziemy świadkami morderstwa i to nie jednego. Będziemy świadkami zmuszania do samobójstwa. Przekonamy się, że lalki jeszcze nigdy nie były tak upiorne. Dowiemy się, co to znaczy, gdy w żadnym miejscu nie można się czuć bezpiecznie i nikt nie wierzy w istnienie oprawcy.

Muszę przyznać, że są w tej książce sytuacje, które potrafią wywołać emocje. Gdy Mara próbuje wyjaśnić, co się z nią dzieje i nikt jej nie wierzy, można wręcz wyczuć jej bezsilność i złość. Dorosłym łatwiej uwierzyć w racjonalne, ale nieprawdziwe wyjaśnienia niż prawdziwe, ale nie do końca racjonalne, a przypadek Mary Dyer jest tego najlepszym przykładem. Sama Mara pogrąża się coraz bardziej, mając problemy z rozróżnieniem rzeczywistości. To jedna z najmocniejszych stron powieści, właśnie ta ,,gra” i płynne przechodzenie od halucynacji do normalności.

Mara jest chyba najbardziej poturbowaną bohaterką powieści spod znaku Young Adult, z jaką kiedykolwiek miałam do czynienia. Jakby gnębiące ją wyrzuty sumienia to było za mało, jest dalej prześladowana i praktycznie wykańczana psychicznie. Jej siła woli, by odkryć prawdę pomimo niesprzyjających warunków, jest naprawdę godna pozazdroszczenia. Dobrze, że autorka nie pozostawiła ją samej sobie i ma wsparcie w postaci Noah. Noah Shaw nadal należy do grona moich ulubionych powieściowych bohaterów. Teraz nie jest już flirciarzem, stał się zdecydowanie poważniejszy i odpowiedzialny. Jest wierny i oddany Marze; gołym okiem widać, jak bardzo ją kocha. Poznając szczegóły jego prywatnego życia, odkrywamy, że zły chłopiec to tylko poza, która kryje o wiele bardziej problematyczne wnętrze.

Związek Noah i Mary nie dominuje w powieści i całe szczęście. Owszem, poświęca mu się uwagę, ale nie ma wrażenia, że to najważniejszy wątek, który spycha wszystko inne w cień. Jest to raczej element ubarwiający fabułę. Relacja naszych bohaterów to nadal sporo iskrzenia, bliskości i przewrotnych rozmów, ale w tym tomie stają się oni bardziej zespołem, który próbuje rozwikłać zagadkę ich zdolności i wypadku.

Pojawi się wielu nowych bohaterów, w tym doktor Kells, Stella, Phoebe i inni pacjenci szpitala psychiatrycznego. Każdy z nich będzie miał do odegrania swoją rolę. Nie można również zapomnieć o znanym z pierwszego tomu Jamiem, który wkroczy na scenę ze swoim ciętym językiem i zagości na zdecydowanie dłużej. Wraz z nim powróci temat jego konfliktu z Noah. Okaże się, że pozory naprawdę mogą mylić, a historia kryjąca się za tym, jest naprawdę zaskakująca.

W trakcie lektury nie sposób się nudzić. Michelle Hodkin podrzuca nam co rusz nowe wskazówki zgodnie z zasadą, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Scen budzących grozę jest mnóstwo i starannie porozrzucano je pośród stron. Karkołomna łamigłówka rozrasta się coraz bardziej i pozostaje tylko liczyć na to, że autorka nie przedobrzy. Ale, ale! Skupiając się na głównym wątku nie można również zapomnieć o zapadających w pamięć scenach Mara – Daniel. Dobrze, że nie pominięto tutaj tego elementu rodzinnego. Co za tym idzie, również zwrócono uwagę na bohaterów drugoplanowych, którzy naprawdę nieźle dają sobie radę jako indywidualności.

Zakończenie książki jest mordercze i zastanawiam się teraz ,,co dalej?”. Jeszcze do końca nie wiem, czy podoba mi się droga, jaką podąża fabuła książki. Mam mieszane uczucia co do drugiej części książki. ,,The Unbecoming of Mara Dyer”, jak i pierwsza połowa ,,The Evolution of Mara Dyer”, skupiały się głównie na grze z czytelnikiem: czy Mara faktycznie jest szalona czy może ma rację? Gdy w wątek nadprzyrodzony byli zamieszani tylko Mara i Noah, wszystko wydawało się bardziej mroczne i tajemnicze. Teraz, gdy dotyczy to więcej osób, klimat zaczyna się rozrzedzać i już nie jest tak upiornie. Autorka nieźle zagmatwała wszystko w ostatnich rozdziałach, odpowiadając co prawda na niektóre z pytań, ale za to w zamian dając mnóstwo nowych zagadek. Mam nadzieję, że w finalnym tomie zatytułowanym ,,The Retribution of Mara Dyer” dostanę większość odpowiedzi i, co najważniejsze, będą one spójne i logiczne z tym, co zawarto w poprzednich tomach.

Teraz pozostaje tylko czekanie na trzeci tom, którego premiera jest przewidziana na październik. Mam nadzieję, że utrzyma on dotychczasowy poziom, a może będzie jeszcze lepszy.

http://room6277.blogspot.ie/2013/03/the-evolution-of-mara-dyer-michelle.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dossier generała

Wyjątkowo żenująca pozycja. Nie wystawiam żadnej gwiazdki. WYRZUCONE Z PÓŁKI (szkoda, że nia ma takiej kategorii).

zgłoś błąd zgłoś błąd