Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Składany nóż

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Wydawnictwo: Mag
7,12 (108 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
12
8
29
7
32
6
19
5
5
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Folding Knife
data wydania
ISBN
978-83-7480-285-7
liczba stron
640
język
polski
dodała
Anita

BASSO WSPANIAŁY. BASSO WIELKI. BASSO MĄDRY. Pierwszy obywatel Republiki Wesańskiej to nadzwyczajny człowiek. Jest bezlitosny, sprytny i przede wszystkim ma szczęście. Dał swemu ludowi bogactwo, potęgę oraz prestiż. Niestety, potęga przyciąga niepożądaną uwagę i Basso musi bronić siebie oraz swój kraj przed zagrożeniami zarówno zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi. Przez całe życie podejmował...

BASSO WSPANIAŁY. BASSO WIELKI. BASSO MĄDRY.

Pierwszy obywatel Republiki Wesańskiej to nadzwyczajny człowiek.

Jest bezlitosny, sprytny i przede wszystkim ma szczęście. Dał swemu ludowi bogactwo, potęgę oraz prestiż. Niestety, potęga przyciąga niepożądaną uwagę i Basso musi bronić siebie oraz swój kraj przed zagrożeniami zarówno zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi. Przez całe życie podejmował decyzje o kluczowym znaczeniu i popełnił tylko jeden błąd. Ale jeden błąd niekiedy wystarcza.

Zdarzało już mi się recenzować książki moim zdaniem kandydujące do wielkości. K.J. Parker raz po raz tworzy dzieła, które po prostu trzeba zaliczyć do tej kategorii. – Orson Scott Card

Powieść o morderstwie, obsesji i polityce, autorstwa jednego z czołowych głosów fantasy. – SFX

 

źródło opisu: http://mag.com.pl/

źródło okładki: http://mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2323
Oceansoul | 2013-02-28
Przeczytana: 23 lutego 2013

„Składany nóż” był dla mnie powieścią intrygującą od momentu pojawienia się w pierwszych szkicach wydawniczych. Fascynację tę tłumaczy lektura raptem jednego opowiadania zatytułowanego „Błękit i złoto”, które znaleźć można w „Krokach w nieznane 2011”. Te kilkadziesiąt stron w zupełności wystarczyło, by K.J. Parker (tajemniczy autor o nieujawnionej płci, dla uproszczenia pozwolę więc sobie stosować w recenzji formy męskie) podbił moje czytelnicze serce, zachwycił lekkim jak piórko i potoczystym stylem, ujął ironiczną narracją i zaintrygował pełną intryg i zwrotów akcji fabułą. Nadzieje były więc spore, a poprzeczka zawieszona wysoko. Pozostaje pytanie — czy „Składany nóż” jest w stanie ten entuzjazm podsycić, czy raczej go ugasi?

By nikogo nie trzymać w niepewności, wyjawię od razu — „Składany nóż” nie rozczarowuje. Nie jest dziełem wybitnym ani przełomowym, ale bardzo dobrym z całą pewnością tak. Składa się na to kilka elementów, w tym te wspomniane wyżej, czyli wprawa autora we władaniu piórem i zdystansowana, często zabarwiona delikatnym sarkazmem narracja, dzięki którym kolejne rozdziały połyka się w mgnieniu oka. A co z fabułą i intrygą? Na tym polu czytelnik ma szansę przeżyć spory szok, cała powieść skoncentrowana jest bowiem wokół polityki i ekonomii. Te dwie dziedziny wiodą prym, to im podporządkowane są kolejne wydarzenia i ich skutki, a także większa część rozterek i poczynań bohaterów.

Tak się jednak składa, że te dwie dyscypliny, choć dla wielu osób kompletnie nieinteresujące, w rękach K.J. Parkera zamieniają się w fabularnego samograja, w którym każdy element jest na właściwym miejscu. Wszelkie zdarzenia poznajemy z perspektywy Bassianusa Sewera zwanego Basso — syna pierwszego obywatela Republiki Wesańskiej. Śledzimy jego młodość, dorosłe życie i zmieniające się relacje z rodziną, a przede wszystkim jesteśmy świadkami rozwijającej się kariery w bankowości i polityce. Równocześnie ze skrawków informacji umiejętnie dawkowanych czytelnikom przez autora składamy obraz świata przedstawionego — konstruktu łączącego w sobie niektóre cechy starożytnego Rzymu, zarówno z okresu republiki, jak i cesarstwa, a także greckich polis czy miast średniowiecznych.

Warto nadmienić, iż w „Składanym nożu” próżno szukać typowych elementów fantastycznych, takich jak magia, przedziwne stworzenia czy obce rasy. Opisywana historia rozgrywa się w rzeczywistości przypominającej naszą, w której panują te same prawa fizyki i ekonomii, zbliżone są warunki klimatyczne, a ludność dziesiątkują podobne zarazy. Alternatywny świat łączy w sobie co prawda drobne elementy znane nam z kilku różnych epok, ale nie tworzy to czarnych dziur w logice. Choć nawet po zakończeniu lektury wiedza odbiorcy o Republice Wesańskiej i państwach ościennych pozostaje fragmentaryczna, to w trakcie czytania powieści ta iluzoryczna konstrukcja sprawia wrażenie solidnej i nie razi białymi plamami.

Największą siłą książki nie jest jednak ani świat, ani nadzwyczaj zgrabnie podany mariaż ekonomii i polityki. Całą uwagę kradnie Bassianus Sewer, bohater budzący wiele sprzecznych uczuć — podziw, zrozumienie, współczucie, pogardę. Wiele zawdzięcza wiedzy i ciężkiej pracy, nie mniej zaś szczęściu i otaczaniu się odpowiednimi osobami. Podejmuje decyzje kontrowersyjne, a ich powody są z reguły moralnie wątpliwe. Czasami sprawia wrażenie wytrawnego szachisty, który zaplanował już wszystkie ruchy w danej partii, by po chwili zacząć improwizować i dać się ponieść osobistym animozjom. To rewelacyjna i niezapomniana kreacja, a jej jedyną wadą zdaje się być całkowite przyćmienie pozostałych postaci.

Choć kilku pozostałym osobom także warto się przyjrzeć, większość bohaterów drugo- i trzecioplanowych wypada przy Bassianusie rozczarowująco płasko. Niektórzy są tylko pojawiającym się od czasu do czasu zlepkiem imion, którym Basso tłumaczy swój tok myślenia i powody decyzji. Inni otrzymali zbyt mało miejsca, by wypaść w pełni wiarygodnie. Nie jest to wada dużego kalibru, ponieważ to nie tło ma przykuwać uwagę w tej powieści — stanowi jednak o tym, że nie możemy mówić o pozycji wybitnej i dopracowanej do ostatniego szczegółu.

Za drugą drobną rysę na „Składanym nożu” można uznać fragmentaryczność narracji — K.J. Parker ma tendencję do przeskakiwania między wydarzeniami i po pewnym czasie zauważalne stają się te same zabiegi, które wykorzystuje, by to zamaskować. Postaci często streszczają przebieg pewnych wydarzeń w rozmowach między sobą albo przechodzą od razu do omawiania konsekwencji danego wyboru. Ale taki urywany sposób opowiadania historii ma też swoje dobre strony — powieść jest całkowicie wolna od wszelkich dłużyzn, a każda informacja, jaka zostaje czytelnikowi przekazana, ma znaczenie dla dalszego przebiegu akcji czy zrozumienia jakiegoś mechanizmu.

Po lekturze „Składanego noża” utwierdziłam się w opinii, że warto pisarskie poczynania K.J. Parkera śledzić i wyglądać jego kolejnych powieści. W dorobku autora wypatrzeć można kilka innych smakowitych kąsków i mam nadzieję, że dane będzie je poznać także polskim czytelnikom. W tej chwili jednak każdemu, kogo zaintrygowało to niestandardowe podejście do nurtu realistycznej fantasy, lub też niedowierzającym, że fabuła zdominowana przez ekonomię i politykę może okazać się szalenie wciągająca, polecam zagłębienie się w perypetie Bassianusa Sewera.

---
Zarówno tę recenzję, jak i wiele innych tekstów znajdziecie na moim blogu: http://oceansoul.waw.pl/ Serdecznie zapraszam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Battle Angel

Może książka nie należy do wybitnych, ale jej zakończenie porusza. Człowiek zdaje sobie sprawę, że zżył się z bohaterami, nawet jeśli byli powierzchow...

zgłoś błąd zgłoś błąd