Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kasia Bosacka cudnie chudnie. Żegnaj pulpecie.

Wydawnictwo: Publicat
6,35 (144 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
4
8
7
7
43
6
53
5
20
4
3
3
2
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324519514
liczba stron
128
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Anita

Znana dziennikarka, prowadząca program „Wiem, co jem i wiem, co kupuję” w stacji TVN Style, pewnego dnia postanowiła cudnie schudnąć. O swojej walce z nadprogramowymi kilogramami systematycznie opowiadała w programie „Dzień Dobry TVN”. Pożegnanie z pulpetem nie przyszło łatwo. Kasia musiała się nieźle namęczyć, by osiągnąć upragnioną wagę. Jak jej się to udało? Poprzez zdrowe, mądre...

Znana dziennikarka, prowadząca program „Wiem, co jem i wiem, co kupuję” w stacji TVN Style, pewnego dnia postanowiła cudnie schudnąć. O swojej walce z nadprogramowymi kilogramami systematycznie opowiadała w programie „Dzień Dobry TVN”. Pożegnanie z pulpetem nie przyszło łatwo. Kasia musiała się nieźle namęczyć, by osiągnąć upragnioną wagę. Jak jej się to udało? Poprzez zdrowe, mądre odchudzanie, dietę opartą na ogólnodostepnych i tanich produktach oraz rozsądne ćwiczenia. Jeśli należysz do osób, którym kilogramy wymknęły się spod kontroli, dzięki książce „Żegnaj, pulpecie” dowiesz się, jak się ich skutecznie pozbyć.

 

źródło opisu: wydawnictwo Publicat, 2013

źródło okładki: wydawnictwo Publicat

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1963
Ciarolka | 2013-02-13
Przeczytana: 13 lutego 2013

Od pewnego czasu jestem fanką zdrowego odżywiania się i ćwiczeń. Dlatego też z wielką chęcią czytam różnego rodzaju poradniki o takiej właśnie tematyce. A że uwielbiam panią Kasię Bosacką i jej program na TVN Style "Wiem, co jem", to obok tej pozycji nie mogłam przejść obojętnie. Nawiasem mówiąc kilka lat temu, wspólnie z doktor Zdrówko stworzyła szczegółowy spis prawie wszystkiego, co nadaje się do jedzenia i radziła, jak kupować, aby nie dać się oszukać.

Żegnaj, pulpecie różni się od poprzedniej publikacji. Jest podzielony na kilka działów, w których możemy dowiedzieć się wyczerpujących informacji na dany temat, a także poznać kilka ciekawostek. Dodatkowo otrzymujemy sporą dawkę motywacji, aby zmienić swój tryb życia na zdrowszy oraz sprawozdania autorki z czasu, kiedy ona się odchudzała.

Książka rozpoczyna się od tego, co każdy z nas zna najbardziej: od wymówek, którymi zbywamy, odkładamy na później zmianę. "Ja nie mam czasu na ćwiczenia i na gotowanie wymyślnych dań", "Przecież ja wcale nie jem tak dużo", "U mnie wszyscy w rodzinie są grubi, takie geny", "Oj dobra, od jutra zaczynam (i tak codziennie)". Skąd my to znamy?

Wielu z nas nie wie właściwie od czego zacząć. Czy tak po prostu z dnia na dzień odstawić wszystko, co do tej pory jedliśmy? Nasze odchudzanie powinno rozpocząć się konkretnym planem, w jego ułożeniu pomaga autorka.

Kolejne rozdziały to praktyczne wskazówki, jak jeść, jak przygotowywać posiłki i z czego powinno składać się każde danie. Nie ma tu tylko czczej gadaniny, możemy wybrać sobie jeden z mnóstwa niedrogich przepisów i dopasować jadłospis do naszego gustu. Przecież zdrowe odżywianie to nie tylko jedzenie zieleniny, prawda?

Moim ulubionym rozdziałem jest "Cała prawda o laniu wody", który udowadnia, że woda wodzie nierówna. Dzięki lekturze dowiedziałam się, że woda źródlana wcale nie jest najzdrowsza, wręcz przeciwnie, a najlepsza jest ta, która zawiera minimum 1000 mg składników mineralnych w litrze. Porównując wody przekonałam się, że często ta, która kosztuje złotówkę jest zdrowsza niż ta, za którą musimy zapłacić dwa albo trzy razy więcej.

Książka jest treściwa, napisana przyjemnym językiem i z humorem znanym z programu. Jej zaleta to czytelność - łatwo możemy znaleźć konkretną informację, bez długiego kartkowania. Wielbiciele kolorów i zdjęć znajdą tu również coś dla siebie - nie brakuje w niej zabawnych ilustracji.

Cenię autorkę za to, że jest przeciwna dietom, które skupiają się na jedzeniu jednych i tych samych produktów. Katarzyna Bosacka to zwolenniczka zdrowego odżywiania się, a nie diet, po których skończeniu efekt jojo mamy murowany. Polecam tę książkę przede wszystkim osobom, które chciałyby coś zmienić w swoim wyglądzie, ale nie wiedzą, z której strony to ugryźć. Po raz kolejny autorka pokazała, że wie, o czym pisze.

Zapraszam na mojego bloga: www.zaczytanawksiazkach.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto kości

Wow! Wielkie wow. Podziwiam autorkę za twórczość. Książka była rewelacyjnym umileniem mojej drogi powrotnej z Chorwacji. Niesamowity "...

zgłoś błąd zgłoś błąd