Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gwiazd naszych wina

Tłumaczenie: Magda Białoń-Chalecka
Wydawnictwo: Bukowy Las
8,3 (10266 ocen i 1725 opinii) Zobacz oceny
10
3 079
9
2 145
8
2 065
7
1 615
6
852
5
312
4
96
3
54
2
31
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Fault in Our Stars
data wydania
ISBN
9788362478897
liczba stron
312
język
polski
dodała
anna

Szesnastoletnia Hazel choruje na raka i tylko dzięki cudownej terapii jej życie zostało przedłużone o kilka lat. Jednak nie chodzi do szkoły, nie ma przyjaciół, nie funkcjonuje jak inne dziewczyny w jej wieku, zmuszona do taszczenia ze sobą butli z tlenem i poddawania się ciężkim kuracjom. Nagły zwrot w jej życiu następuje, gdy na spotkaniu grupy wsparcia dla chorej młodzieży poznaje...

Szesnastoletnia Hazel choruje na raka i tylko dzięki cudownej terapii jej życie zostało przedłużone o kilka lat.

Jednak nie chodzi do szkoły, nie ma przyjaciół, nie funkcjonuje jak inne dziewczyny w jej wieku, zmuszona do taszczenia ze sobą butli z tlenem i poddawania się ciężkim kuracjom. Nagły zwrot w jej życiu następuje, gdy na spotkaniu grupy wsparcia dla chorej młodzieży poznaje niezwykłego chłopaka. Augustus jest nie tylko wspaniały, ale również, co zaskakuje Hazel, bardzo nią zainteresowany. Tak zaczyna się dla niej podróż, nieoczekiwana i wytęskniona zarazem, w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania: czym są choroba i zdrowie, co znaczy życie i śmierć, jaki ślad człowiek może po sobie zostawić na świecie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bukowy Las, 2013

źródło okładki: www.bukowylas.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 656
Tristezza | 2013-01-26
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

„nasze gwiazdy mają wiele win na sumieniu”


Hazel Grace ma jedynie szesnaście lat i raka tarczycy z przerzutkami do płuc. Tylko dzięki cudownej terapii jej życie zostało przedłużone o kilka lat i nie wiadomo kiedy się zakończy. Kiedyś miała przyjaciół, chodziła do szkoły, ale to wszystko było przed chorobą. Teraz dziewczyna nie funkcjonuje jak jej rówieśnicy, musi taszczyć ze sobą wszędzie zbiornik z tlenem, a jej egzystencja ogranicza się do czytania książek, namiętnego oglądania America’s Next Top Model, rozmów z rodzicami i pobytów w szpitalu. W końcu niechętnie również przystaje na propozycję matki, dotyczącą uczestniczenia w zajęciach grupy wsparcia. Jej stosunek zmienia się dopiero, gdy na jednym ze spotkań poznaje przystojnego i inteligentnego chłopca. Augustus okazuje się też zabawny i bardzo nią zainteresowany. Tak oto w jej życiu następuje zwrot. Nastolatka bedzie czerpała więcej radości z życia, nie będzie już taka samotna, a to wszystko za sprawą więzi, która utworzy się między tą dwójką bohaterów. To początkiem czegoś cudownego, czegoś, czego Hazel zwyczajnie się nie spodziewała.

„Bez smutku nie zaznalibyśmy smaku radości”

Bohaterowie w powieści są świetnie wykreowani. Ich charaktery są złożone i całkiem realne. Autorowi nie można na tym polu nic zarzucić, gdyż stworzył odrębne osobowości, z różnymi systemami wartości, zachowaniami i myślami. Dzięki temu cała historia jest jeszcze bardziej autentyczna, wciąga czytelnika, który angażuje się w losy postaci, w ich chorobę, życie, szczęśliwe i te smutne chwile. Sama Hazel staje się nam bardzo bliska, poznajmy ją bardzo dobrze, a to za sprawą pierwszoosobowej narracji z jej punktu widzenia. Dziewczyna w pewnej chwili nie chce niczego, pragnie siedzieć i czytać, toczy z rakiem swoją własną cicha walkę i zaczyna się jakby poddawać. Jednak kiedy poznaje młodzieńca, który jest zabawny, a jego zachowanie jest często czysto metaforyczne, nastolatka jakby rodzi się na nowo. Każdy może zauważyć tę zmianę. Dwójka głównych bohaterów jest od siebie różna, wychodzi to już przy pierwszym spotkaniu, gdy dziewczyna poleca nowemu znajomemu książkę „Cios udręki”, poważną i wzruszającą powieść, zaś chłopiec odpowiada jej pozycją z gatunku science-fiction, gdzie ilość zabitych osób jest równomierna do liczby stron. Widać, iż oboje zyskali na tej przyjaźni, zaczęli dopuszczać do siebie więcej i lepiej przeżywać wszystkie chwile, najczęściej wspólne.

Czego nie można zarzucić tej powieści? Tego że jest drętwa, błaha czy lekka. To historia pełna uczuć, zawiera całą gamę emocji, które autor przelewa z gracją na stronice tej pozycji. Nie można spokojnie jej przeczytać, tak po prostu, jak kolejnej zwyczajnej opowieści. Tematy śmierci, choroby, pamięci... są one poruszane, lecz stanowią dla każdego indywidualną sprawę. Nic nie jest narzucone, ta historia tylko przedstawia i dokładnie analizuje, jak dani bohaterowie radzą sobie z przeszkodami, które los ustawił na ich drodze. Niemniej nie jest to też całkiem poważna książka, pełna patosu, nie. Występuje tu też humor, wskazujący na te iskierki radości obecne w życiu każdego. Jak można się domyślić najczęściej jest to wisielczy humor (wydaje mi się, że w głównej mierze za sprawą Augustusa). Również dystans do choroby i rozmowy o niej, które wydają się prawie zwyczajne, są częścią tego utworu. Pokazuje on niełatwą rzeczywistość, w której litość i współczucie zdrowych ludzi często doprowadzają do sytuacji, w których ta druga osoba może być zraniona. Tutaj śmierć jest bardzo blisko, nie wiadomo kiedy kogoś dotknie, a to dla niektórych niełatwe do zrozumienia.

„- Świat – zauważył – nie jest instytucją zajmującą się spełnianiem życzeń.”

Ogółem historia Hazel jest naprawdę interesująca. Przedstawia jej życie i tyle. Niemniej wszystkie emocje, to co ona czuje, jak sobie radzi, pochłaniają uwagę czytelnika w najwyższym stopniu. Ta dziewczyna ma dopiero szesnaście lat, a już takie straszne problemy, nie wie nawet czy za chwilę nie umrze, czy płuca w końcu nie dadzą za wygraną chorobie. A mimo to normalnie funkcjonuje, przebywa w ogrodzie, ogląda filmy, chodzi na zakupy, nawet wyjeżdża na wycieczki. Chce żyć, to najważniejsze. Akcja płynie gładko, w szczególności dzięki lekkiemu stylowi pisania autora. Pisze on całkiem prosto, lecz nie umniejsza to tego, że opisuje całą historię pięknie. Tak, piękno to odpowiednie słowo. Książka wydała mi się w pewien sposób łagodna i delikatna, nawet te wszystkie emocje z jednej strony poruszały do głębi i pozostawiały trwały ślad, a z drugiej wypływały na kartki bez pośpiechu. Nie ma tutaj przesady, wszystko ma swoje tempo, a jednak powieść nigdy nie nudzi, czytelnik jest zbyt pogrążony w lekturze, by pozwolić sobie na tak dziwne odczucie.

„Gwiazd naszych wina” okazała się trochę inna niż podejrzewałam. Początkowo myślałam, że będzie to lekka historia, którą łatwo się czyta. Potem, po przeczytaniu dwóch recenzji i fragmentu sądziłam, iż będę płakać jak bóbr i się po niej nie pozbieram. Ani jedno, ani drugie założenie nie okazało się zgodne z rzeczywistością, choć to drugie było bliżej prawdy. Nie płakałam prawie wcale, spłynęło z moich oczu tylko trochę łez w dwóch momentach. Niemniej nie mogę powiedzieć, iż książka nie wyryła mi się w pamięci i że nie podziała na mnie. Przeciwnie, byłam wzruszona, a opowieść wywoływała we mnie wiele emocji, głęboko ją przeżyłam. Z pewnością sięgnę po inne publikacje tego autora, gdyż jestem pod wrażeniem, z jaką prostotą a zarazem pięknem opowiada o nastolatce poznającej miłość, żyjącej z chorobą i zapoznającą się ze śmiercią. Osobom, które nie szukają błahych pozycji, a jakieś ambitniejsze, które potrafią dotrzeć do człowieka, serdecznie polecam! Z tą powieścią po prostu powinno się zapoznać.


„Na tym świecie jest tylko jedna rzecz okropniejsza niż umieranie na raka w wieku szesnastu lat, a jest nią posiadanie dziecka, które na tego raka umiera”


Moja ocena 9/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Everest. Góra gór

Lekka, łatwa i przyjemna lektura. Osobista ale bardzo dobra opowieść o zdobywaniu tego co mogłoby się wydawać nie do zdobycia. Dobre pióro, poczucie h...

zgłoś błąd zgłoś błąd