Gwiazd naszych wina

Tłumaczenie: Magda Białoń-Chalecka
Wydawnictwo: Bukowy Las
8,29 (10316 ocen i 1717 opinii) Zobacz oceny
10
3 078
9
2 151
8
2 080
7
1 626
6
865
5
313
4
97
3
58
2
31
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Fault in Our Stars
data wydania
ISBN
9788362478897
liczba stron
312
język
polski
dodała
anna

Szesnastoletnia Hazel choruje na raka i tylko dzięki cudownej terapii jej życie zostało przedłużone o kilka lat. Jednak nie chodzi do szkoły, nie ma przyjaciół, nie funkcjonuje jak inne dziewczyny w jej wieku, zmuszona do taszczenia ze sobą butli z tlenem i poddawania się ciężkim kuracjom. Nagły zwrot w jej życiu następuje, gdy na spotkaniu grupy wsparcia dla chorej młodzieży poznaje...

Szesnastoletnia Hazel choruje na raka i tylko dzięki cudownej terapii jej życie zostało przedłużone o kilka lat.

Jednak nie chodzi do szkoły, nie ma przyjaciół, nie funkcjonuje jak inne dziewczyny w jej wieku, zmuszona do taszczenia ze sobą butli z tlenem i poddawania się ciężkim kuracjom. Nagły zwrot w jej życiu następuje, gdy na spotkaniu grupy wsparcia dla chorej młodzieży poznaje niezwykłego chłopaka. Augustus jest nie tylko wspaniały, ale również, co zaskakuje Hazel, bardzo nią zainteresowany. Tak zaczyna się dla niej podróż, nieoczekiwana i wytęskniona zarazem, w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania: czym są choroba i zdrowie, co znaczy życie i śmierć, jaki ślad człowiek może po sobie zostawić na świecie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bukowy Las, 2013

źródło okładki: www.bukowylas.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1909
Mirror_of_soul | 2014-06-08
Przeczytana: 30 kwietnia 2014

„Gdyby ona czuła się lepiej lub Pan gorzej, gwiazdy nie rozgniewałyby się tak okrutnie, ale taka jest natura gwiazd i Szekspir nigdy bardziej się nie mylił niż wtedy, kiedy kazał Kasjuszowi powiedzieć: "To nasza tylko, nie gwiazd naszych wina". Łatwo mówić, gdy jest się rzymskim legatem (albo Szekspirem!), ale nasze gwiazdy mają wiele win na sumieniu.”

John Green jest bardzo znanym autorem kilku bestsellerów, którymi podbija świat. Jego największym gronem fanów jest młodzież, do której w głownie mierze kieruje swe książki. Debiutował za granicą powieścią „Szukając Alaski”. W Polsce jego twórczość poznać można było dopiero w 2013 roku, kiedy to na rynku wydawniczym pojawiła się książka „Gwiazd naszych wina”. Aktualnie w Polsce możemy przeczytać trzy dzieła tego pisarza a czwarta powieść niedługo się ukaże.

Hazel Grace od ponad trzech lat choruje na raka tarczycy, który aktualnie jest w czwartym stadium, z przerzutami do płuc, powodując, że samodzielnie nie może oddychać. Dlatego też jej nieodłącznym towarzyszem jest aparat tlenowy imieniem Philip. Mimo nastoletniego wieku musi borykać się z ciężarem śmierci i bólu... Jednak w jej życiu pojawia się Augustus, a dzięki niemu dziewczyna zaczyna spełniać marzenia i żyć każdą chwilą... Ale czy granat, będący źródłem zniszczenia, chce ranić kolejne osoby i zwiększać pole rażenia?

„- Okay – powiedział, gdy minęła cała wieczność. – Może "okay" będzie naszym "zawsze".
- Okay – zgodziłam się.”

Śmierć, cierpienie, choroby... to w dzisiejszych czasach temat do rozważań oraz przemyśleń. Nikt bowiem z żyjących ludzi nie wie, co czeka go po śmierci. Nikt też z nas nie wie, co doprowadzi do tego, że kiedyś odejdziemy z tego świata. Starość, wypadek, choroba?
Od wieków ludzie próbują walczyć z bakteriami, które choć są małe – potrafią zmieść człowieka z tej planety. Rak jest jedną z tych gorszych chorób – osoba chorująca cierpi, natomiast rodzina ma nadzieje, że znajdzie się w tych nikłych procentach osób, które wyzdrowiały...

Autor pokazał ten problem, pisząc książkę o młodzieży, dla młodzieży. Chciał pokazać, z jakimi trudami muszą borykać się ludzie chorzy na taki nowotwór. A szczególnie (jak dla mnie) najtrudniej mają osoby właśnie w nastoletnim wieku, gdy reszta pseudo znajomych odwraca się od takiej chorej osoby, śmieje się z niej, czy nawet nie wie jak się przy niej zachowywać...

Fabuła, choć prosta (można by rzec, że przecież każdy może napisać taką książkę, że jest kilka takich na rynku) posiada przekaz, ma wielką wartość, daje do myślenia. Ale przede wszystkim – autor pisze tak lekko, prosto a jednocześnie trafia w samo "sedno" całej sprawy. A to jest już sztuką, by dotrzeć do młodzieży i ująć za serca.

,,Kocham cię i wiem, że miłość jest tylko wołaniem w próżni, a zapomnienia nie da się uniknąć, że wszyscy jesteśmy skazani i nadejdzie dzień, kiedy cały nasz wysiłek obróci się w pył, wiem, że słońce pochłonie jedyną ziemię, jaką mamy, a ja cię kocham."

Główna para bohaterów – Hazel i Augustus – została idealnie pod względem charakteru do siebie dobrana, a czytelnik aż im dopinguje! Autor świetnie wykreował swoje postacie, które z pewnością nie zostaną zapomniane po przeczytaniu książki, a będą powracać w myślach wraz z historią. A co ciekawe – oboje pokazują nam dwie historie, które się ze sobą splatają...

Ponadto w książce ukazane są trzy (liczę te główne) różne przypadki raka i jego działania na organizm. Czytelnik więc może zapoznać się z odmianami nowotworu, który pisze inne historie dla chorującego na dany przypadek.

By jednak nie było tak kolorowo – książka fakt bardzo mi się podobała, lecz może przez to, że wszędzie została już tak mocno wychwalona (albo przez to, że ktoś zdradził mi pewnie informacje z końca książki!) odczułam lekki niedosyt, bo liczyłam na coś co powali mnie na kolana. Oczywiście powieść wywarła na mnie duże wrażenie, bo miałam trzy momenty, gdzie walnęłam książką i przeklinałam świat za niesprawiedliwość...

„(...) chcemy być zauważeni przez wszechświat, chcemy, żeby wszechświat nie miał w dupie tego, co się z nami dzieje - nie ze zbiorową ideą rozumnego życia, ale z każdym z nas z osobna.”

John Green sprawił, że byłam otępiała, wylałam mnóstwo łez (ta moja wrażliwość...), ale też dzięki niemu zupełnie inaczej spojrzałam na świat. Ksiądz Jan Twardowski mówi "Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą..." – i to jest kwintesencja tej książki, piękna, bolesna, acz cholernie prawdziwa.

Z pewnością sięgnę po kolejne książki tego autora, i będę z jeszcze większą zawziętością szukała własnych egzemplarzy, bo takie książki warto mieć na półce! I oczywiście warto się z nimi zapoznać. Mimo tego iż głównie kierowanie są do młodzieży, każdy powinien choć odrobinę zostać ujęty za serce. Gorąco polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
GPS Szczęścia, czyli jak wydostać się z Czarnej D.

Nawet się nie spodziewałam, że tak mi się spodoba książka, którą współtworzy Magdalena Witkiewicz :) Tak - spotkanie ze "Szkołą żon" tak mni...

zgłoś błąd zgłoś błąd