Ciemnorodni

Tłumaczenie: KAtarzyna Ciarcińska
Cykl: Zrodzeni z mroku (tom 1)
Wydawnictwo: Bellona
5,43 (123 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
5
7
17
6
41
5
17
4
17
3
8
2
8
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311125421
liczba stron
368
słowa kluczowe
magia, mag
język
polski
dodała
Aithusa

Ciemnorodni obawiają się magii oraz wszystkiego, co jest z nią związane. Wierzą jednak, że magię można zabić - znika ona z powierzchni ziemi wraz z magiem, który się nią para. Ale czy uda im się ją pokonać? Rewelacyjna, trzymająca w napięciu pierwsza część trylogii - przez znawców określana jedną z najlepszych w dziejach fantasy! Przetłumaczona na wiele języków, pierwsze miejsce na listach...

Ciemnorodni obawiają się magii oraz wszystkiego, co jest z nią związane. Wierzą jednak, że magię można zabić - znika ona z powierzchni ziemi wraz z magiem, który się nią para. Ale czy uda im się ją pokonać? Rewelacyjna, trzymająca w napięciu pierwsza część trylogii - przez znawców określana jedną z najlepszych w dziejach fantasy! Przetłumaczona na wiele języków, pierwsze miejsce na listach bestsellerów.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=new&bid=6192&page=0

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=fut&bid=6192&page=1

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1325

„Ciemnorodni” to pierwszy tom trylogii autorstwa Alison Sinclar. Opowiada o rasie, która nad wyraz obawia się magii i wszystkiego co z nią związane. Tytułowi ciemnorodni zrobią wszystko, by nie dopuścić do istnienia magii w jakiejkolwiek formie. Nawet pod karą śmierci…

Głównym bohaterem jest tutaj Balthasar Hearne, na pozór zwykły fanatyk medycyny. Za swój główny cel uważa każdą możliwą pomoc innym. Kto by pomyślał, że właśnie dzięki chęci niesienia dobra i pomocy, może się to wszystko dla niego źle skończyć.

Już od samego początku ta pozycja mnie zaintrygowała. Nie raz stałam przez długi czas przy półkach w księgarni przeglądając ją i poszukując coraz to ciekawszych fragmentów. Jakie więc było moje wielkie zdziwienie, gdy spostrzegłam, że tak, jak owe „wyrywkowe” fragmenty napędzały mnie do chęci zakupu i przeczytania jej, tak sama powieść w całości jest po prostu… nudna. Zacznę może jednak od początku.

Tak, jak tytuł najzwyczajniej w świecie intryguje i zachęca, tak jeśli chodzi o okładkę, to musze przyznać, że podoba mi się w tym samym stopniu, co odrzuca. Plus za tajemniczość, minus za postać. Do końca nawet nie wiem kogo owa okładka przedstawia…

Uważam, że sam pomysł mógłby być nawet w strzałem w dziesiątkę, gdyby najzwyczajniej w świecie było więcej ciekawych wątków i poruszana problematyka nie byłaby tak oczywista. W trakcie czytania miałam nieprzyjemne wrażenie, że wszystko mam wyłożone na tacy. Zero niedomówień, zero domysłów, po prostu zero czegokolwiek istotnego. Mogłabym się pokusić nawet o stwierdzenie, że powieść była nie do
końca przemyślana po względem fabuły, jak gdyby pisana „na szybko”, pod wpływem chwili, co nie zawsze okazuje się hitem – i w tym przypadku niestety nie wypaliło.

Bohaterowie z jednej strony wydają się ciekawi, bowiem nie są stworzeni na tzw. „jedno kopyto”, tylko widać, że każdy z nich ma nie tyle różny charakter, co indywidualne cechy dobrane pod konkretną osobę. Za to również należy się plus. Szkoda tylko, że przez większość powieści są po prostu monotonni, przez co czytanie też nie należy do najszybszych i najprzyjemniejszych.

Niestety muszę to przyznać – czytało mi się ciężko. Niby książka nie należy do najobszerniejszych, a mimo to nie czułam ani krzty tej magii, którą niosą ze sobą liczne powieści. Styl i język autorki jest prosty i przystępny, jednak nie intryguje, przez co też chęć na „połknięcie” treści za jednym zamachem najzwyczajniej nie ma tutaj miejsca.

Ciężko jest mi oceniać tego typu powieści. Z jednej strony wiem, że dla poniektórych okazuje się ona czymś ciekawym, z drugiej zaś, że chcąc, nie chcąc ja nie należę do tego grona, nawet jeśli bym bardzo chciała. Dla mnie pozycje tego typu muszą mieć w sobie „to coś”, czego tutaj zabrało. I nie zawsze chodzi mi o jakąś wielką intrygę, czy tajemnicę, a po prostu o fakt, że osobiście potrzebuję czegoś, jakiegoś punktu odniesienia, dzięki czemu powieść zaczyna sama ożywać w mojej wyobraźni, a ja nie mogę się od niej oderwać. Niekiedy jest to jeden z wątków, niekiedy sam charakter bohatera. W tym przypadku tego zabrakło. Niemniej uważam, że autorkę stać na więcej, co być może pokaże w kolejnych swoich powieściach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Otchłań: Księga II

Ta książka w porównaniu do stateczego tempa i bogatej treści odsłon poprzednich wypada żenująco, wszystko szybko malo subtelnie. Mam wrażen...

zgłoś błąd zgłoś błąd