Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,02 (112 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
10
8
10
7
28
6
26
5
16
4
7
3
7
2
6
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Котлован
data wydania
ISBN
9788362148516
liczba stron
117
słowa kluczowe
rosyjska
język
polski
dodał
Ambrose

Inne wydania

Dwudziestu mężczyzn gdzieś pośrodku rosyjskiej równiny w jesiennym chłodzie kopie pogiętymi łopatami fundamenty pod wielki gmach… - tak, to się zdarzało aż nadto często: w życiu, w powieściach, w propagandzie... Ale jeśli tych dwudziestu wzięło sobie do spółki ponurego, burego niedźwiedzia, chcąc, by uczłowieczyła go praca, i jeśli zamierzają do wiosny postawić budynek, który da schronienie...

Dwudziestu mężczyzn gdzieś pośrodku rosyjskiej równiny w jesiennym chłodzie kopie pogiętymi łopatami fundamenty pod wielki gmach… - tak, to się zdarzało aż nadto często: w życiu, w powieściach, w propagandzie... Ale jeśli tych dwudziestu wzięło sobie do spółki ponurego, burego niedźwiedzia, chcąc, by uczłowieczyła go praca, i jeśli zamierzają do wiosny postawić budynek, który da schronienie mieszkańcom całego miasteczka, kraju, a w przyszłości - świata? I jeśli marzy im się stokroć więcej jeszcze – wyrugowanie ze świata smutku, nadanie sensu każdemu istnieniu, choćby tak pośledniemu, jak opadający z drzewa liść, uczłowieczenie natury i wskrzeszenie zmarłych? Jeśli tak, to znaczy, że już nie z planistą mamy do czynienia, lecz z Płatonowem.

 

źródło opisu: Polityka Spółdzielnia Pracy, 2011

źródło okładki: http://www.polityka.pl/kultura/aktualnoscikultural...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2249
Tania | 2015-10-30
Przeczytana: 30 października 2015

Próżnia emocjonalna bohaterów "Wykopu" przytłacza. Utopijny świat kołchozu wykreowany przez Płatonowa, widziany głownie oczami Woszczewa, to ludzie i zwierzęta żyjący całkowicie w świecie idei. Przede wszystkim idei walki z kapitalizmem, ale też kreatywnego życia w systemie totalitarnym, który sami próbują usprawnić. Z początku nie zauważają, że system ich wypacza, wyzyskuje, że idiocieją. Poddają się prawom rządzącym nimi bez mrugnięcia oka. Tłumacząc władzę, dopasowują się do narzuconych przez nią ram.
Przebłysków normalności, jak na lekarstwo. Można próbować dopatrzeć się ich w relacjach Czyklina i Nastii, ale ostrzegam - to bardzo karkołomne przedsięwzięcie, jak na groteskę przystało.

Czy istnieje granica upodlenia człowieka przez drugiego człowieka, albo siebie samego przez własne ego, granica głupoty i wyzucia z wszelkich elementarnych wartości? Co się dzieje z człowiekiem indoktrynowanym od zarania (tutaj od poczęcia w łonie matki), któremu wmawia się to, co się chce? Jeden z największych pisarzy rosyjskich XX wieku, językiem parodiującym nowomowę władzy w 1930 roku nakreślił ponury obraz. W kontekście współczesności nie traci on niestety na aktualności. Możemy się oczywiście pocieszać, że tylko za wschodnią granicą...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kochanice króla

Anglia, pierwsza połowa XVI wieku. Na tronie zasiada Henryk VIII wraz ze swą małżonką ? Katarzyną Aragońską. Z sześciorga dzieci, które królowa powiła...

zgłoś błąd zgłoś błąd