Wojna się skończyła, walka wciąż trwa

Tłumaczenie: Anna Gralak
Cykl: Kroniki Ellie (tom 1)
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,62 (766 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
121
9
87
8
192
7
197
6
113
5
38
4
12
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
While I Live
data wydania
ISBN
9788324023608
liczba stron
304
słowa kluczowe
Kroniki Ellie, Jutro
język
polski
dodała
Ag2S

Główna bohaterka serii Jutro powraca! Wojna się skończyła, ale walka trwa nadal. Liczyliśmy na spokój. Ale kiedy opadł bitewny kurz okazało się, że teraz o wiele trudniej rozpoznać, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Przekonałam się też na własnej skórze, że nasze czyny przynoszą czasem konsekwencje, których nie da się przewidzieć – i którym nie jesteśmy w stanie zapobiec… Acha. Jest...

Główna bohaterka serii Jutro powraca!
Wojna się skończyła, ale walka trwa nadal.

Liczyliśmy na spokój. Ale kiedy opadł bitewny kurz okazało się, że teraz o wiele trudniej rozpoznać, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Przekonałam się też na własnej skórze, że nasze czyny przynoszą czasem konsekwencje, których nie da się przewidzieć – i którym nie jesteśmy w stanie zapobiec…
Acha. Jest jeszcze Lee. Coś się między nami wydarzyło. Coś, co zmieniło mnie na zawsze…

Książki Johna Marsdena to fenomen. Powieści o grupie nastolatków, którzy walczą z tajemniczym wrogiem atakującym Australię otrzymały kilkadziesiąt nagród w Australii, Stanach Zjednoczonych, Szwecji i Niemczech. W USA znalazły się na liście najlepszych książek dla młodzieży, a w Szwecji na pierwszym miejscu na liście książek polecanych przez nastolatków. W Polsce również stały się bestsellerami.

Jeśli staniesz do walki, możesz wygrać albo przegrać. Jeśli nie będziesz walczyć, przegrasz na pewno.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2013

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 543
Wonderlandofbooks | 2014-07-30
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 25 lipca 2014

Minęło sporo czasu od kiedy czytałam cykl ,,Jutro". Jest jedną z moich ulubionych i tych wyjątkowych serii, które na długo pozostaną w mojej pamięci. Kiedy tylko nadarzyła się okazja do poznania ,,Kronik Ellie" nie wahałam się ani chwili.

Wojna się skończyła i wydawać by się mogło, że wszystko wróci do starego porządku, ale prawda jest zupełnie inna.
Teren przedwojennego państwa został podzielony na dwie części, a liczba ludności gwałtownie wzrosła. Można się domyślić, że kraj nie do końca pozbierał się z wojny. Wrodzy żołnierze przekraczają granice i zabijają, gwałcą, plądrują,kradną. A rząd nie może nic na to poradzić.
Niestety, główna bohaterka nie może czuć się bezpieczna. Po powrocie z wycieczki z gór, odkrywa, że jej domowi wizę złożyli nieproszeni goście. To, co odkrywa na zawsze ją zmieni...

,,Człowiek nie traktuje poważnie myśli o napadzie na swoje gospodarstwo. (...) Wiedziałam o partyzanckiej walce więcej niż moi rodzice.To ja powinnam była o nas zadbać."


Ellie dowiaduje się, że Homer jest członkiem Wyzwolenia. Jest to grupa młodych osób, która na przemoc odpowiada przemocą. Zbierają tajne informacje o wrogich żołnierzach i powstrzymują ich przed kolejnymi "wypadami" do sąsiedniego kraju. Po mimo, że do nich nie dołącza, bierze udział w kilku akcjach.

Już na pierwszych stronach pojawia się akcja, która utrzymuje się do końca. Czasami jest jej mniej, a czasami więcej. Powiem szczerze- byłam zszokowana już po pierwszym rozdziale. Tak jak w ,,Jutrze" znajdziemy sceny walki partyzanckiej. Pojawia się zagadka, którą bohaterka musi rozwiązać. I to jak najszybciej. Zawsze ceniłam sobie te powieści za to, że bohaterzy nie zachowywali się sztucznie, a ich reakcje są naturalne. To samo dotyczy dialogów.
Jedynym minusem były długie opisy życia na farmie, których miałam czasami dość.

Podziwiałam, a przy okazji bardzo współczułam Ellie już w poprzednim cyklu, a teraz z nią płakałam. Bardziej niż kiedykolwiek zżyłam się z bohaterką i przeżywałam z nią wszystkie smutne i szczęśliwe chwile. Zazdrościłam jej odwagi i pomysłowości. Dzięki temu nieraz uratowała życie nie tylko sobie, ale również innym.

Miłym zaskoczeniem był dla mnie Homer. Jeszcze bardziej go polubiłam. Podtrzymywał Ellie na duchu w trudnych chwilach i był jej najlepszym przyjacielem. Stał się moim ulubionym męskim bohaterem serii.
Jedyną postacią, która mocno mnie wkurzyła to mama Fi. Jej córka zawdzięcza życie Ellie, a ta nie ma czasu nie tylko na przyjazd w dniu rozprawy, ale na zwykłą rozmowę.

Z wielką przyjemnością czytałam o dalszych losach bohaterów.Książka trzymała mnie do końca w napięciu. ,,Kroniki Ellie" nie przypadły mi tak bardzo do gustu, jak seria ,,Jutro", ale i tak uważam, że są godne polecenia. Podziwiam autora, że ma tyle pomysłów. Jestem niezwykle ciekawa, co skrywa w sobie druga część.

http://wonderlandof-books.blogspot.com/2014/07/jesli-walczysz-wygrywasz-albo.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Za wodza i naród. Wspomnienia weterana 1. Dywizji Pancernej SS Leibstandarte SS Adolf Hitler.

Bardzo dobra ksiazka ukazujaca zbrodnie aliantow. Kazda kto daje tej ksiazce niska ocene to wielbiciej...

zgłoś błąd zgłoś błąd