Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wojna się skończyła, walka wciąż trwa

Tłumaczenie: Anna Gralak
Cykl: Kroniki Ellie (tom 1)
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,63 (741 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
117
9
85
8
185
7
192
6
108
5
37
4
11
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
While I Live
data wydania
ISBN
9788324023608
liczba stron
304
słowa kluczowe
Kroniki Ellie, Jutro
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Główna bohaterka serii Jutro powraca! Wojna się skończyła, ale walka trwa nadal. Liczyliśmy na spokój. Ale kiedy opadł bitewny kurz okazało się, że teraz o wiele trudniej rozpoznać, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Przekonałam się też na własnej skórze, że nasze czyny przynoszą czasem konsekwencje, których nie da się przewidzieć – i którym nie jesteśmy w stanie zapobiec… Acha. Jest...

Główna bohaterka serii Jutro powraca!
Wojna się skończyła, ale walka trwa nadal.

Liczyliśmy na spokój. Ale kiedy opadł bitewny kurz okazało się, że teraz o wiele trudniej rozpoznać, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Przekonałam się też na własnej skórze, że nasze czyny przynoszą czasem konsekwencje, których nie da się przewidzieć – i którym nie jesteśmy w stanie zapobiec…
Acha. Jest jeszcze Lee. Coś się między nami wydarzyło. Coś, co zmieniło mnie na zawsze…

Książki Johna Marsdena to fenomen. Powieści o grupie nastolatków, którzy walczą z tajemniczym wrogiem atakującym Australię otrzymały kilkadziesiąt nagród w Australii, Stanach Zjednoczonych, Szwecji i Niemczech. W USA znalazły się na liście najlepszych książek dla młodzieży, a w Szwecji na pierwszym miejscu na liście książek polecanych przez nastolatków. W Polsce również stały się bestsellerami.

Jeśli staniesz do walki, możesz wygrać albo przegrać. Jeśli nie będziesz walczyć, przegrasz na pewno.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2013

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 428
Vivienne | 2013-03-05
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 05 marca 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Seria Jutro wstrząsnęła światem. Dosłownie. Książki napisane przez Johna Marsdena zaskarbiły sobie ogromną grupę fanów, gdyż słów krytyki jeszcze nie spotkałam. I nie ma się co dziwić, ponieważ cała seria, jak i jej kontynuacja, która na początku lektury wydawała mi się niewypałem, to naprawdę wartościowy kawałek literatury dla młodzieży. Autor porusza dość szeroką gamę tematów poważnych i interesujących. Takich, które na pewno zaciekawią młodego i starszego czytelnika. Lecz zanim opowiem o ów fenomenie, zarysuję fabułę pierwszego tomu trylogii noszącej tytuł „Kroniki Ellie”.

Wojna się skończyła, lecz Ellie bardzo szybko przekonuje się, że nie jest bezpiecznie. Wraz z Homerem i Gavinem znajduje martwe ciała swych rodziców i wie, że to nie był wypadek. Bo kto chodziłby z karabinami po wsi i strzelał do ludzi? Podejrzewa, że żołnierze zza granicy pragną zemścić się na niej oraz jej kraju za pozbawienie ich ziemi, o którą tak zaciekle walczyli, chcąc odebrać ją prawowitym właścicielom. Lecz oprócz śmierci rodziców i mamy jej zmarłej przyjaciółki, Corrie, dziewczyna ma również inne kłopoty. Takie jak wyciąganie dupska Homera z rąk wroga, konfrontację z Lee oraz prawnika, który czyha na farmę jej rodziców. Niemniej Ellie nie poddaje się i z całych sił próbuje wyciągnąć swoje gospodarstwo z finansowego dołka. Nic nie jest łatwe, gdy straci się najważniejsze osoby w swoim życiu, a Ellie pozostało niewiele takich ludzi, których od teraz musi chronić.


Głównie rzucającą się w oczy różnicą między „Kronikami Ellie”, a wszystkimi częściami z serii Jutro, jest niemal całkowity brak walk. Było ich zaledwie dwie, które wydawały mi się nieco pozbawione emocji jak w poprzednich tomach. Chociaż, z drugiej strony, nie powinno nas to dziwić, gdyż wojny już nie ma. A przynajmniej tej oficjalnej. Pomijając ten czynnik, którego zabrakło w książce, jest również delikatna zmiana w stylu autora. Wyczuwałam pewną sztywność w prowadzeniu narracji, co zapewne ma swoje uzasadnienie w kilkuletniej przerwie Marsdena między tymi częściami. Ellie wydawała się niekiedy wyprana z uczuć, co po minutach czytania przypisałam skutkach doświadczeń oraz przeżyć.

Ostatecznie stwierdzam z czystym sumieniem, że spędziłam naprawdę miłe chwile przy „Kronikach Ellie” i nie żałuję, że postanowiłam się za nią zabrać. Marsden zaskakiwał mnie na niemal każdej płaszczyźnie. Nie sądziłam, że w taki sposób wyjaśni, a raczej zapobiegnie wyjaśnieniu się spraw między Ellie i Lee. Byłam zaskoczona, gdy dowiadywałam się o kolejnym ataku zbuntowanych żołnierzy. To, czego nie mogę zarzucić autorowi, to banalność i kierowanie się oczywistymi wyjściami z sytuacji.

„Kroniki Ellie” to godna i naprawdę przyzwoita kontynuacja serii Jutro. John Marsden miał na nią pomysłową wizję oraz wykonanie. Jeżeli miałabym go o coś poprosić, to na pewno o więcej ferworu walki, wtedy czuć życie w Ellie, czuć jej emocje. A każdego zainteresowanego tą pozycją zachęcam do kupna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stalin. Dwór czerwonego cara

Nigdy nie sądziłam że biografia/książka historyczna okaże się bardziej fascynującą lekturą niż niejedna powieść. Myślę, że nawet osoby nie posiadając...

zgłoś błąd zgłoś błąd