Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fałszywy książę

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Cykl: Trylogia władzy (tom 1)
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,86 (666 ocen i 141 opinii) Zobacz oceny
10
111
9
121
8
168
7
152
6
80
5
20
4
6
3
8
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The False Prince
data wydania
ISBN
9788323752639
liczba stron
392
język
polski
dodała
Sherry

W pewnej dalekiej krainie zanosi się na wojnę domową. Aby zjednoczyć podzielone królestwo, arystokrata Conner postanawia osadzić na tronie mistyfikatora, udającego zaginionego przed laty księcia. Zmusza do zabiegania o tę rolę czterech chłopców – do niedawna mieszkańców sierocińca. Jeden z nich, sprytny czternastoletni Sage, nie wierzy w uczciwe intencje Connera, ale dobrze wie, że zostanie...

W pewnej dalekiej krainie zanosi się na wojnę domową. Aby zjednoczyć podzielone królestwo, arystokrata Conner postanawia osadzić na tronie mistyfikatora, udającego zaginionego przed laty księcia. Zmusza do zabiegania o tę rolę czterech chłopców – do niedawna mieszkańców sierocińca. Jeden z nich, sprytny czternastoletni Sage, nie wierzy w uczciwe intencje Connera, ale dobrze wie, że zostanie fałszywym księciem to jego jedyna szansa na przeżycie. Konkurenci również się nie poddają. Okazuje się jednak, że Sage zdobywa innych sprzymierzeńców… Kolejne dni rywalizacji odsłaniają coraz to nowe oszustwa i tajemnice, aż w końcu na jaw wychodzi prawda, która okaże się bardziej niebezpieczna niż wszystkie kłamstwa razem wzięte. Kto wykaże się męstwem i wygra, a komu pisana jest porażka? Fałszywy książę to opowieść o odwadze i odpowiedzialności, strachu i zdradzie. Książka weszła na listy bestsellerów roku 2012 opublikowane przez Amazon.pl i „Publishers Weekly”.

 

źródło opisu: paranormalbooks.pl

źródło okładki: paranormalbooks.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 786

Wojna domowa wielkimi krokami zbliża się do Carthyi. Wszyscy wierzą, że król zapobiegnie nadciągającej bitwie, jednak nikt nie ma pojęcia, że rodzina królewska zginęła. O tron walczą doradcy króla, którzy za wszelką cenę chcą objąć władzę nad niewielkim państwem. Tymczasem arystokrata Connor – osoba bardzo związana ze zmarłym królem – postanawia osadzić na tronie fałszywego księcia, a wszystko to po to, by nie dopuścić egoistycznych posłów do władzy i nie zesłać w ten sposób plagi nieszczęść. Wybiera czterech chłopców. Wśród nich jest czternastoletni Sage, znany (i nielubiany) przez swój spryt, ostry język i cwaniactwo. Pomimo tego, że chłopiec od samego początku zna intencje Connera, postanawia ze wszystkich sił starać się o tytuł fałszywego księcia, aby rozpocząć swoją własną grę. Jednak konkurencja nie śpi – pozostali dążą do tego samego. Księciem zostanie nie ten, który najlepiej posługuje się liczbami i potrafi najszybciej czytać, lecz ten, który uwierzy w to, iż to on jest prawdziwym zaginionym synem króla.

„Mój ojciec mówił, że człowiek może być wykształcony, a i tak głupi, a człowiek mądry wcale nie musi kończyć szkół.”
(str. 52)

Akcja rusza od samego początku – dosłownie. Przedstawiony w niej Sage jak zawsze wpakował się w tarapaty, czym przysporzył pani Turbeldy mnóstwo kłopotów. Ale tak właśnie ten czternastoletni chłopiec radzi sobie z ponurą atmosferą sierocińca – musi coś przeskrobać. Tak więc akcja wciąga nas od pierwszej strony, a ukazany w śmiesznej (hm, powinnam powiedzieć tragicznej) sytuacji Sage doprowadził mnie do śmiechu. Gdyby większość powieści zaczynała się w tak świetny sposób, mogłabym przymknąć oko na wszystkie inne wady! Pierwsze wrażenie było jak najbardziej pozytywne, głównie dzięki pyskatej i sprytnej postaci głównego bohatera.
Kilka stron później poznajemy Connera, czyli autora całego cwanego planu. Z początku nie wiedziałam, co o nim myśleć. Miły? Władczy? Pewny siebie? Na pewno bogaty! Miałam wątpliwości, co do tego bohatera, lecz na szczęście zostały one rozwiane przez kolejne rozdziały. Na pewno Connera mogę przedstawić tak: inteligentny, lecz nie tak sprytny jak Sage.
Jak mówi opis, czterech chłopców stara się o miano fałszywego księcia. Wkraczają do zupełnie innego świata. Nie są już głodni ani brudni, a w domu Connera każdy z nich ma własnego służącego. Przyznam szczerze, że jeśli chodzi o pozostałych chłopców walczących o tron, to… nie zaufałabym żadnemu z nich. Wszyscy mieli w sobie ziarnko dobra, lecz bardziej dawały się we znaki negatywne cechy tych postaci i ich niekiedy straszne myśli. Sage raczej taki nie był. Kierował się przede wszystkim sprytem, a nie rządzą władzy, co uchroniło go przed wieloma przykrymi zdarzeniami, ale także przysporzyło kolejnych kłopotów. Tak jak mówię – nie ufałabym żadnemu z nich. Pani Nielsen świetnie przedstawiła charaktery postaci i nie starała się żadnej na siłę idealizować. Chwała jej za to!

Styl autorki jest bardzo dobry. Uważam, że świetnie poradziła sobie, przedstawiając historię w pierwszej osobie. Doprawdy – nigdy wcześniej nie czytałam podobnej książki, w której narratorem pierwszoosobowym byłby sam główny bohater. Tymczasem wcielenie się w postać Sage’a wyszło pani Nielsen świetnie, lekko, zabawnie i przyjemnie. Podczas czytania nie natrafiłam na żadne trudne zwroty. Autorka równie pięknie wciągającymi, niezbyt długimi opisami ukazała średniowieczną rzeczywistość i życie sieroty w ogromnym, bezlitosnym świecie. Jak dla mnie było cudownie! Styl pani Nielsen i lekki język, którym się posługuje, dodały uroku Fałszywemu księciu.

„- Czasy zawsze są trudne – odparłem. – Zmieniają się tylko przyczyny problemów.”
(str. 384)

Skoro pierwsza część "Trylogii władzy" ma w sobie tyle plusów, dlaczego daję ocenę 7/10? Otóż… Czegoś mi brakowało. W niektórych książkach jest coś takiego, co porywa czytelnika, wkrada się do jego wrażliwej duszy i całkowicie obezwładnia. Tego haczyka nie było w "Fałszywym księciu". Historia Sage’a wciąga i trzyma w napięciu do samego końca, ale po zakończeniu przygody z grupą chłopców pomyślałam tylko „Bardzo dobra. Daje 7/10. Teraz czytam kolejną”. Zwykle po przeczytaniu jakiejś książki muszę zrobić sobie dzień (ewentualnie dwa) przerwy, żeby powspominać niezwykłe chwile z bohaterami, czasami uronić kilka łez lub kartkować książkę, aby dojść do najlepszych momentów. W tym wypadku tak nie było. "Fałszywy książę" oczarował mnie postacią Sage’a, rozwojem zdarzeń i świetnym warsztatem pisarskim pani Nielsen, ale nie zostawił w mojej duszy żadnego śladu. Nie wiem, dlaczego. Po prostu przeżyłam wspaniałą przygodę z czterema różnymi od siebie chłopcami, a po zamknięciu książki każdy nich wstał się tylko wspomnieniem tego, co spotkałam w "Fałszywym księciu". Nic więcej.
Oczywiście fakt, że pierwszy tom "Trylogii władzy" nie zrobił na mnie piorunującego wrażenia, a jedynie stał się przyjemną lekturą pośród innych powieści, nie zniechęca mnie do kolejnej części. Z niecierpliwością czekam na drugi tom. Jestem ciekawa, jak pani Nielsen rozwinie akcje i co stanie na przeszkodzie bohaterom.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mroczna materia

Zastanawialiście się kiedyś, co by było gdybyście w przeszłości inaczej postąpili? Nie zmarnowali wyjątkowej szansy, skupili się na karierze, podjęli...

zgłoś błąd zgłoś błąd