Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno

Tłumaczenie: Magdalena Krysik
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,1 (2892 ocen i 417 opinii) Zobacz oceny
10
532
9
315
8
455
7
535
6
455
5
262
4
115
3
98
2
70
1
55
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Boy Who Sneaks In My Bedroom Window
data wydania
ISBN
9788327619372
liczba stron
351
język
polski
dodała
_Harper_

Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i… Liam. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chybaby go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak...

Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i… Liam. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chybaby go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak rękawiczki. Nie mogę go rozgryźć. W dzień zachowuje się jak megadupek, a w nocy jest ciepły i kochany. Wiem, że nie mogę się w nim zakochać – związki Liama nie trwają dłużej niż kilka nocy…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 609
Natalie_Bane | 2016-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Przeczytałam tę książkę w jedną noc. Czy było warto wstać niewyspanym? Cóż samej mi jest trudno ocenić. Nie powiem, że książka była zła, bo bym skłamała, była dobra, ale czy na tyle? Wniosek jest jeden, nieważne jaka książka, dla każdej warto zarywać nocki, według mnie.

Amber na pozór zwykła szesnastoletnia dziewczyna. Trochę nieśmiała z nadopiekuńczym starszym bratem i matką, która cały czas jest w pracy nie wyróżnia się z tłumu. Jednak co noc od ośmiu lat do jej pokoju zakrada się Liam, najlepszy przyjaciel jej brata i razem kładą się spać, jedynie się przytulając. W dzień straszny palant i arogancki dupek w nocy zmienia się w kochanego i troskliwego prawie jej chłopaka. Ale "ha!" ona go nie znosi! Ten dupek zmienia dziewczyny co "numerek" i nie przejmuje się ich uczuciami. Dodatkowo Amber ma nieciekawą przeszłość...

Okej zaczynamy wyliczanie! Dziewczyna - szara myszka? Jest! Megasarkastyczny dupek z nadmuchanym "ego"? Jest! Laska, która jest panną lekkich obyczajów? Jest! Odciśnięte rany z przeszłości? Są! O czymś zapomniałam? O tak, a wiecie czego tam nie ma? Trójkąta miłosnego! Mimo tej przewidywalności znalazłam w tej powieści wiele rzeczy, które mi się naprawdę podobały. Zacznijmy od samej fabuły. Nie była ona ani oryginalna ani nieprzewidywalna, jednak zauroczyła mnie. Było coś w tej powieści, ze nie mogłaś skończyć dopóki nie dotrwasz do ostatniej strony. Bardzo podobał mi się humor powieści, bo pomimo tego, że było wiele poważnych wątków gdzieś tam między wierszami przewijały się sarkastyczne komentarze, przy których nieraz parskałam śmiechem. Główna bohaterka o dziwo nie irytowała mnie. W ogóle, dlatego jestem zaskoczona. Czasami jednak czuć było, że ma ona te szesnaście lat, choć w niektórych momentach zastanawiałam się czemu autorka posługuje się tak obscenicznym językiem. To było po prostu niesmaczne i dodawało niepotrzebnych wad dla powieści. Czasami zastanawiałam się jak to możliwe, że akcja posuwa się tak szybko, to było wręcz nierealne. Ale dlaczego mi się podobała, mimo tylu małych, ale jednak wad? Czy to za sprawą Liama? Może to dzięki splocie akcji i zakończeniu? Sama nie wiem... Książka, którą przeczytałam w jedną noc i nie żałuję. Książka momentami przesłodzona do granic, których radzę autorkom nie przekraczać, pełna małych, ale zauważalnych wad. Książka, która mimo wszystko skradła kawałek mojego serca i zostawiła je gdzieś tam w niej. Niezobowiązująca, lekka i mało realna powieść Kirsty Moseley. Polecam? Tak, zdecydowanie. Komu? Nastolatkom, które czasami chcą oderwać się od pełnej krwi literatury fantasy lub mrożącego krew w żyłach kryminału. Bo czemu nie? Ostatnie co chcę dodać to fakt, iż nie powinno się porównywać tej autorki do Colleen Hoover czy Jennifer L. Armentrout, jak to zrobiono z tyłu okładki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Milczące dziecko

Świetnie się czytało, płynnie i szybko. Zaskoczyła mnie końcówka, więc wielki plus. Nie będę spolerować, ale nie jest to typowy kryminał, a bardziej s...

zgłoś błąd zgłoś błąd