Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno

Tłumaczenie: Magdalena Krysik
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,09 (2795 ocen i 404 opinie) Zobacz oceny
10
513
9
299
8
440
7
517
6
440
5
257
4
110
3
97
2
68
1
54
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Boy Who Sneaks In My Bedroom Window
data wydania
ISBN
9788327619372
liczba stron
351
język
polski
dodała
_Harper_

Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i… Liam. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chybaby go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak...

Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i… Liam. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chybaby go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak rękawiczki. Nie mogę go rozgryźć. W dzień zachowuje się jak megadupek, a w nocy jest ciepły i kochany. Wiem, że nie mogę się w nim zakochać – związki Liama nie trwają dłużej niż kilka nocy…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 316
Klaudia | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Okładka powieści jest po prostu przepiękna. Połączenie czerni, bieli i różu stworzyło niesamowity efekt, a do tego grafika na okładce idealnie współgra z tytułem. Opis zachęca i przyciąga, a do tego sam pomysł od początku wydał mi się niesamowicie ciekawy. Zanim jeszcze sięgnęłam po lekturę, wyobrażałam sobie potencjalne wydarzenia, które mogłyby mieć miejsce w powieści... Ekscytacja sięgała zenitu od samego początku.
Już po pięćdziesięciu stronach czułam się zirytowana. Główna bohaterka i jej zachowanie niezwykle szybko zaczęło mnie wyprowadzać z równowagi. Tłumaczyłam ją tym, że jest bardzo młoda, więc ma prawo zachowywać się tak, a nie inaczej. Jednocześnie błagałam w myślach, by przestała mi tak działać na nerwy. Cóż... im dalej w fabułę, tym było gorzej. Amber okazała się jedną z najgorszych żeńskich bohaterek, jaką kiedykolwiek miałam nieprzyjemność poznać. Stała się kwintesencją wszelkich sprzeczności, osobą, która uwielbiała się nad sobą użalać i nie cierpiała, gdy uwaga skupiała się na kimś innym, a nie na niej. Była bezmyślna, zadufana w sobie, niezdecydowana, próbowała udawać dorosłą, a jednocześnie mdlała, gdy robiło się niebezpiecznie. Do tego nie miała w umyśle żadnego filtra, przez co mówiła i robiła wszystko, co tylko przyszło jej do głowy, dzięki czemu była do bólu żenującą nastolatką. Nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że razem z Bellą Swan stworzyłyby najbardziej znienawidzony w literaturze duet wiecznie mdlejących, udających odwagę i kwilących bohaterek.
Liam zapowiadał się bardzo obiecująco. Był męski, niegrzeczny, pociągający - do czasu, gdy między nim, a Amber nie doszło do czegoś więcej - a że stało się to bardzo szybko, to nie zdążyłam nacieszyć się fajnym Liamem, bo przy tragicznie wykreowanej głównej bohaterce stał się wiecznie chuchającym i dmuchającym na Amber chłopcem, który obchodził się z nią jak z jajkiem, jednocześnie zamieniając się w pantoflarza i tracąc wszystko to, co było w nim najlepsze.
Jak już wspomniałam, pomysł na fabułę mnie zachwycił. Z przykrością stwierdzam, że nie został on wykorzystany nawet w połowie. Opis na tyle okładki podsuwał czytelnikowi wyobrażenie fajnej i lekkiej powieści young adult z nutką romantyzmu. Zamiast tego dostałam "szybką akcję" i nagle bum!, mamy związek, który był tak przesłodzony, tak nierzeczywisty i tak mdlący, że o mało nie odłożyłam tej książki na bok. Wszystko rozwijało się ekspresowo, uczucia spadły na główną bohaterkę w jednej sekundzie, szybko wskoczyli do łóżka, później były kolejne dramaty. Do tego wszystko, co robił Liam, Amber określała, jako "czułe". Tak, autentycznie nadużywała tego słowa za każdym razem. Z kolei on bezustannie i do znudzenia mówił te swoje "Aniołku"... i to niezależnie od okoliczności: w szkole, w domu, przy bracie Amber, przy rodzicach. Tragedia.
Choć styl autorki nie powalił mnie na kolana, to przyznaję, że powieść miała kilka dobrych momentów. Początkowe siedemdziesiąt stron i końcowe pięćdziesiąt stron, moim zdaniem uratowało tę powieść od całkowitego znienawidzenia. Początek dał mi kawałek tego, czego oczekiwałam, a koniec pokazał, że Amber jednak ma chociaż trochę oleju w głowie.
Nie mogę napisać, że nie polecam tej powieści nikomu. Uważam po prostu, że przeczytałam w życiu już zbyt wiele wspaniałych książek z gatunku young adult, by zachwycić się historią, po której spodziewałam się tak wiele, a która w ostatecznym rozrachunku tak bardzo mnie rozczarowała. Myślę jednak, że kilka lat młodszym czytelniczkom ta powieść bardzo się spodoba, bo gdzieś tam ma swój urok, którego nie mogę pominąć. Szkoda mi niewykorzystanego potencjału historii, ale myślę, że jeśli ktokolwiek z Was poszukuje powieści lekkiej, takiej na jeden lub dwa wieczory, która jest bardzo słodka i lekko nierzeczywista, to ta pozycja będzie wprost idealna.

http://porozmawiajmy-o-ksiazkach.blogspot.com/2016/04/recenzja-chopak-ktory-zakrada-sie-do.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzikie Serce. Tęsknoty męskiej duszy

Potrzebna jest ta książka. Mówi o walce mężczyzny z samym sobą, ze światem i ranami powstałymi na wskutek prozy życia dnia codziennego. Świetnie pokaz...

zgłoś błąd zgłoś błąd