Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno

Tłumaczenie: Magdalena Krysik
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,09 (2594 ocen i 389 opinii) Zobacz oceny
10
471
9
283
8
411
7
472
6
413
5
244
4
102
3
87
2
64
1
47
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Boy Who Sneaks In My Bedroom Window
data wydania
ISBN
9788327619372
liczba stron
351
język
polski
dodała
_Harper_

Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i… Liam. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chybaby go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak...

Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i… Liam. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chybaby go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak rękawiczki. Nie mogę go rozgryźć. W dzień zachowuje się jak megadupek, a w nocy jest ciepły i kochany. Wiem, że nie mogę się w nim zakochać – związki Liama nie trwają dłużej niż kilka nocy…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1998
Katee | 2016-04-11
Przeczytana: 11 kwietnia 2016

"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" to powieść o młodzieży i dla młodzieży. Rzadko kiedy sięgam po książki tego typu (do młodzieży nie zaliczam się od dawna), ale do tej pozycji coś mnie przyciągało odkąd po raz pierwszy o niej usłyszałam. Jest banalnie, słodko (momentami, aż mdło) i jak to zazwyczaj bywa w tego typu literaturze wręcz lekko nierealnie. Książka nie jest idealna ma wiele wad, których jestem świadoma, ale o dziwo, zupełnie mi to nie przeszkadzało. Ot...taka piękna historia o bezwarunkowej, młodzieńczej miłości. Chyba właśnie tego w tym momencie potrzebowałam.

Amber jest 16-latką, która w życiu przeszła wiele i zmaga się z traumatycznymi wspomnieniami, które zaznaczyły ją na zawsze. Mieszka ze starszym o 2-lata bratem Jackiem oraz matką, która stale podróżuje i w domu przebywa jedynie przez kilka dni w miesiącu, w jej życiu ważną postacią jest także Liam, szkolny playboy, sąsiad oraz najlepszy przyjaciel jej brata. Amber i Liama łączy dziwna relacja, od 8 lat dzień w dzień chłopak zakrada się do pokoju dziewczyny po to by ją przytulić i zasnąć przy jej boku. Ta dwójka nie jest parą, mogłoby się wydawać, że nawet się nie lubią, bez przerwy się kłócą, działają sobie na nerwy i dokuczają. Liam 18-latek, któremu wróżona jest kariera hokeisty, może przebierać w dziewczynach i zmieniać je jak rękawiczki. To taki samiec alfa, który żadnej nie przepuści, jednak w nocy przy Amber zmienia się w czułego i troskliwego chłopaka, któremu potrzebny jest jedynie dotyk tej drugiej osoby. Która twarz Liama jest prawdziwa? Głupkowatego macho czy uczuciowego chłopaka? Dlaczego w nocy zachowuje się zupełnie inaczej niż w dzień?

"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" to opowieść o uroczej naiwności pierwszej rodzącej się miłości, trochę banalnej, trochę głupiutkiej, ale jakże pięknej. Liam okazał się ważną częścią życia Amber, przyjacielem, który jest zawsze wtedy kiedy go potrzebuje, który zna ją na wylot, lepiej niż ona sama, wsparciem w trudnych chwilach, odpędzaczem koszmarów i złych wspomnień, takim księciem z bajki będącym zawsze na wyciągnięcie ręki chowającym się pod płaszczykiem niedostępności i słodkiego drania.

Powieść jest bardzo amerykańska (to określenie chyba najlepiej oddaje jej charakter). Mamy tutaj typowych amerykańskich licealistów, którzy nie unikają imprez, niezobowiązującego seksu, uprzykrzania sobie życia nawzajem oraz bezustannej rywalizacji (obrazek tak dobrze znany z typowych, mało ambitnych hollywoodzkich komedii z nastolatkami w roli głównej). Dziewczyny paradują po szkolnych korytarzach ubrane jak prostytutki, robią zakłady, która pierwsza "przeleci" danego faceta, wieszają się bezwstydnie na swoich partnerach, flirtują i oddają się pieszczotom na oczach wszystkich ciesząc się z niewybrednych komentarzy kolegów. Podczas słownych przepychanek młodzież nie przebiera w słowach, a ich "cięte riposty" momentami wołają o pomstę do nieba. Serio w dzisiejszych czasach młodzież tak się zachowuje i tak się do siebie odzywa, czy to amerykańska mentalność i lekkie przekoloryzowanie rzeczywistości?
Gdyby autorka dała sobie spokój z opisami szkolnej dżungli i skoncentrowała jedynie na uczuciu Liama i Amber powieść wypadłaby dużo lepiej. Wydarzenia rozgrywające się w szkole, zachowania tamtejszej młodzieży obdzierają opowieść z całej tej magicznej otoczki niewinności i naiwności.

"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" to powieść, która mimo swoich mankamentów skradła moje serce (następnym razem pominę te durne sceny w szkole, które tak bardo działały mi na nerwy). Jest pięknie, uroczo, zabawnie, momentami lekko dramatycznie i tragicznie. Książkę czytałam z uśmiechem na twarzy, nie mogąc się od niej oderwać. Taka miłość powinna przydarzyć się każdemu :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Enklawa

"Enklawa" i Remigiusz Mróz pod pseudonimem. Mroza bardzo lubię, jego książki czytam jednym tchem, chociaż jeszcze sporo ich przede mną. Ter...

zgłoś błąd zgłoś błąd