Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W Paryżu dzieci nie grymaszą

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,08 (557 ocen i 89 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
43
8
135
7
184
6
112
5
32
4
12
3
9
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bringing Up Bébé
data wydania
ISBN
9788308050279
liczba stron
408
słowa kluczowe
dzieci, Paryż, wychowanie
język
polski
dodała
Versatile

Reportersko-poradnikowa opowieść amerykańskiej dziennikarki, mamy, która na kilka lat trafia do Paryża (rodzi tu swoją pierwszą córkę, a następnie synów –bliźniaków) i ku swojemu zaskoczeniu odkrywa, że francuskie dzieci śpią smacznie, jedzą z apetytem, potrafią być cierpliwe i spokojne, a ich rodzice są stosunkowo zrelaksowani. Autorka postanawia więc zgłębić ten fenomen, opisać go i w ...

Reportersko-poradnikowa opowieść amerykańskiej dziennikarki, mamy, która na kilka lat trafia do Paryża (rodzi tu swoją pierwszą córkę, a następnie synów –bliźniaków) i ku swojemu zaskoczeniu odkrywa, że francuskie dzieci śpią smacznie, jedzą z apetytem, potrafią być cierpliwe i spokojne, a ich rodzice są stosunkowo zrelaksowani.

Autorka postanawia więc zgłębić ten fenomen, opisać go i w ten sposób przekazać rodzicom - nie Francuzom metody i rady z „francuskiej szkoły wychowania”.

W Paryżu dzieci nie grymaszą to nie tylko dawka porządnej praktycznej wiedzy na temat wychowania, to także bardzo autentyczne świadectwo przeżywania macierzyństwa, zmagania się z jego trudnościami, oczekiwaniami otoczenia, wpajanymi od lat stereotypami, świadectwo umiejętności odnalezienia własnej, indywidualnej macierzyńskiej, rodzicielskiej drogi.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 147
Ewoosia | 2013-11-15
Przeczytana: październik 2013

Już po przeczytaniu pierwszych linijek wiedziałam, że ta książka jest dla mnie: tzn. dla mamy, która nie pamięta kiedy ostatnio zjadła w spokoju obiad w restauracji z mężem (aktualnie wygląda to tak jak u autorki: jedno usiłuje jak najszybciej pochłonąć zawartość talerza i nerwowo zerka na zegarek, drugie biega za małym blondynkiem usiłując zapobiec totalnej demolce w restauracji, potem zmiana... - KOSZMAR, Panie, KOSZMAR!). W każdym razie, książka od początku mnie wciągnęła, w wielu momentach czułam się, jakbym czytała o sobie i swojej rodzinie. Nie traktowałabym jej jednak jako poradnika, bo autorka nie podaje czytelnikowi na tacy gotowych rad, bardziej jako reportaż porównujący dwa odmienne systemy wychowania: amerykański i francuski - a raczej paryski. Polski system - jeżeli coś takiego istnieje, ustawiłabym gdzieś pośrodku. Ciekawa jestem czy przeciętne paryskie dziecko (dodajmy - małe dziecko) jest faktycznie takie jak opisuje autorka: nie grymasi przy jedzeniu, a wręcz jest wytrawnym smakoszem, nie przerywa kiedy starsi rozmawiają, pięknie bawi się samo, przesypia noce od czwartego miesiąca życia, zawsze wie co w danym momencie mu wolno, a czego nie, nie urządza scenek w miejscach publicznych itd. itp. Szczerze? Nie znam takich dzieci (małych dzieci) i jak dla mnie obraz francuskich brzdąców wydaje się trochę nieralny, ale może dzieci faktycznie takie są, tylko ja za późno przeczytałam książkę pani Druckermann i z tego powodu mój mały blondynek lekko odbiega od paryskiego ideału (chociaż dla mnie i tak jest idealny :)) Podsumowując, książkę czyta się miło, autorka ma lekkie pióro i poczucie humoru, nie traktuje siebie broń Boże, jako autorytetu i nie mówi nam co jest dobre a co złe, co należy robić, a co nie. Jeżeli więc ktoś cszuka jakiś uniwesralnych porad w temacie wychowania, to raczej nie jest to książka dla niego. Ale dla osób szukających odprężającej lektury i lubiących czytać o innych kulturach, książka będzie w sam raz. Mi sie podobała, chociaż nie jest to arcydzieło literackie (ale autorka wcale nie miała ambicji takiego stworzyć). Daję 7 gwiazdek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszystko zostaje w rodzinie

Dziennikarz i restaurator Harry Svensson nagle i niespodziewanie zostaje opiekunem małej dziewczynki. Dziecko jest wystraszone i nie mówi. Svensson b...

zgłoś błąd zgłoś błąd