Piąta Aleja, piąta rano

Wydawnictwo: Świat Książki
6,86 (318 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
17
8
49
7
126
6
82
5
24
4
2
3
5
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fifth Avenue, 5 A.M.: Audrey Hepburn, Breakfast at Tiffany's, and the Dawn of the Modern Woman
data wydania
ISBN
9788377999073
liczba stron
256
język
polski

Błyskotliwa kronika powstawania filmu "Śniadanie u Tiffany'ego" i zarazem obraz Ameryki późnych lat 50. Na kartach książki, w opowieści autora pojawiają się znaczące postacie: pisarz Truman Capote, odtwarzająca główną rolę w filmie Audrey Hepburn, reżyser Blake Edwards, kompozytor Henry Mancini a także drugoplanowo Marylin Monroe, Billy Wilder, Akira Kurosawa. S.Wasson wprowadza nas w epokę...

Błyskotliwa kronika powstawania filmu "Śniadanie u Tiffany'ego" i zarazem obraz Ameryki późnych lat 50. Na kartach książki, w opowieści autora pojawiają się znaczące postacie: pisarz Truman Capote, odtwarzająca główną rolę w filmie Audrey Hepburn, reżyser Blake Edwards, kompozytor Henry Mancini a także drugoplanowo Marylin Monroe, Billy Wilder, Akira Kurosawa. S.Wasson wprowadza nas w epokę końca lat pięćdziesiątych, przed czasami Woodstocku, wolnej miłości i antykoncepcji.

Tę książkę czyta się jak powieść o dawnym Hollywood z jego czarami i mitami!

Pełna porywających, smakowitych szczegółów... Ta książka jest jak dobrze skrojona mała czarna, której Śniadanie u Tiffany'ego przyniosło sławę.
"New York Times"

Potrafi uchwycić spokojną elegancję dawnego Nowego Jorku, jest opowieścią o miłości, manifestem stylu i sposobu na życie.
"New York Magazine"

Sam Wasson jest fantastycznym obserwatorem i gawędziarzem, jeśli chodzi o sprawy towarzyskie… Piąta Aleja jest zarazem melancholijna i błyskotliwa, tak jak opowieść Capote'a o Holly Golightly.
"The New Yorker"

Wasson przenosi czytelnika na plan filmu, przybliża stosunki panujące wśród członków ekipy i narastające między nimi konflikty, jednocześnie rejestrując wpływ Hepburn na modę, na politykę dotyczącą płci i nową
moralność. "Publishers Weekly"

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 588
lullaby | 2013-01-26
Przeczytana: 26 stycznia 2013

Kina przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych nie darze jakimś szczególnym sentymentem, a w zasadzie nawet nie znam go zbyt dobrze, mimo to z zaciekawieniem sięgnęłam po książkę „ Piąta Aleja, piąta rano”. Publikację tę postanowiłam przeczytać w ramach ni to szybkiej edukacji, ni to uprzyjemnienia czasu, a zasadniczo z ciekawości, z chęci poznania tajników powstawania filmu "Śniadanie u Tiffany'ego”. Film ten bowiem jest mi znany, a dzięki relacji Sama Wassona, poznałam go jeszcze lepiej. Ale nie tylko o tym w książce mowa, można się też wiele dowiedzieć na temat Audrey Hepburn, Trumana Capote i Marilyn Monroe, a także Nowego Jorku oraz całego tego głośnego Hollywood.

I tak to się wszystko zaczęło…

Truman Capote napisał nowelę o niewinnie brzmiącym tytule Śniadanie u Tiffany'ego – czyli opowieść o losach wyzwolonej młodej dziewczyny, stroniącej od stabilizacji, znajdującej się w permanentnej podróży. Dla Trumana to Marylin była pierwszą i najodpowiedniejszą kandydatką do wcielenia się w postać głównej bohaterki w adaptacji tejże noweli. W ostateczności wizja autora się nie ziściła i Monroe ustąpiła miejsca Audrey Hepburn. Rola Holly Golightly przełamała stereotyp Hepburn, jako delikatnej i niewinnej, jednocześnie wpłynęła na modę i wskazała nowy sposób na życie wielu amerykańskim kobietom.

I powstało dzieło na miarę…

Sama realizacja „Śniadania u Tiffany’ego” wzbudzała niemałe emocje. Nowy Jork, a właściwie jego mieszkańcy gromadnie zjawili się po obu stronach Piątej Alei, by oglądać kręcenie pierwszej sceny. A gdy padł ostatni klaps na planie, ruszyła cała machina promocyjna. Trzeba było przekonać potencjalnego widza, że film nie niesie ze sobą żadnych niebezpiecznych treści… Udało się. Krytyka była łaskawa, publiczność również. I niech fragment jednej z recenzji posłuży tu jako najlepsza puenta: „Śniadanie u Tiffany'ego należy do tych niezwykłych dzieł, które gdyby były lepsze, to byłyby o wiele gorsze”

Słów dodatkowych kilka o „Piątej Alei, piątej rano”…

Książka niepozbawiona jest dowcipu – satyryczna konstrukcja niektórych zdań wywołuje nagłą radość, zaś gawędziarski ton autora niweluje dystans i sprawia, że czyta się ją szybko i przyjemnie. Co prawda dla nieobeznanych w temacie kina Ameryki lat 50-ych i niezainteresowanych modą, trafią się i nudniejsze fragmenty. Traktujące o życiu rozmaitych gwiazd filmu i ówczesnym stylu. Całość jednak wypada całkiem przyzwoicie. Treść może nie jest porywająca, ale przybliża czytelnikowi wiele smakowitych szczegółów, a te wiele rekompensują.

Dla kogo ta lektura i co z tego można mieć…?

Z pewnością dla miłośników talentu i osoby Audrey Hepburn, która dla wielu po dziś dzień jest ikoną stylu. Dla tych, co lubią nowinki z życia Hollywood. I dla tych, których ciekawi, dlaczego to „Śniadanie u Tiffany'ego” miało kłopoty z cenzurą, oraz jak bardzo wersja kinowa różni się od powieści Capote’a. I wreszcie dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co ta znana komedia romantyczna zmieniła w życiu milionów kobiet oraz karierze Audrey Hepburn. A do czego to wszystko zmierza? Do zakończenia w dobrym stylu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Humanizowanie narcystycznego stylu

Język typowo psychologiczny, wiadomo, nie czyta się tego jak powieść. Ale to książka nadziei, że da się!!! Humanizacja jest możliwa! Dla najtrudn...

zgłoś błąd zgłoś błąd