Trzęsienie czasu

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,94 (448 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
41
8
85
7
133
6
88
5
41
4
16
3
8
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Timequake
data wydania
ISBN
9788376598543
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Oceansoul

W 2001 roku, na skutek drobnej awarii w kontinuum czasoprzestrzeni, następuje trzęsienie czasu, wskutek którego wszechświat cofa się o dziesięć lat, ludzkość zaś ponownie przeżywa minioną dekadę, powtarzając wszystkie wykonane w tym czasie czynności, minuta po minucie. Podczas tego swoistego déjà vu nie dzieje się nic, co nie wydarzyło się wcześniej, nie pada ani jedno uprzednio...

W 2001 roku, na skutek drobnej awarii w kontinuum czasoprzestrzeni, następuje trzęsienie czasu, wskutek którego wszechświat cofa się o dziesięć lat, ludzkość zaś ponownie przeżywa minioną dekadę, powtarzając wszystkie wykonane w tym czasie czynności, minuta po minucie. Podczas tego swoistego déjà vu nie dzieje się nic, co nie wydarzyło się wcześniej, nie pada ani jedno uprzednio niewypowiedziane słowo. W końcu, po powrocie do roku 2001, gdy ludzie odzyskują wolną wolę i mogą znowu decydować o swoim losie, wszystkich niespodziewanie ogarnia apatia, skutkująca ogólnym chaosem. Jako pierwszy przytomność umysłu odzyskuje od dawna niewydawany pisarz Kilgore Trout. Jego opowieść o czasach powtórki, o nieudanej książce, której nie potrafi skończyć, przeplata się ze wspomnieniami z dzieciństwa i dorosłości, z refleksjami o życiu i jego komicznych absurdach, o jego tragizmie i urodzie, a także o próbie znalezienia w nim sensu.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1105)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2017-05-19
Przeczytana: 16 maja 2017

Z pewnością nie jest to najlepsza z książek Vonneguta, ale jak to u niego...
Gorzki humor, ironiczne spojrzenie na świat, trochę fantastyki i sporo wątków autobiograficznych...

książek: 2198
Wojciech Gołębiewski | 2017-04-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 kwietnia 2017

Wikipedia:
"....Tytułowe 'Trzęsienie czasu' to cofnięcie się wszechświata do sytuacji sprzed dokładnie 10 lat. Książka składa się z dużej ilości krótkich rozdziałów luźno ze sobą powiązanych głównie osobą Pstrąga Zabijuchy - ekscentrycznego kloszarda piszącego w ciągu każdych dziesięciu dni opowiadanie. Autor przytacza w sposób luźny i skrócony treści niektórych opowiadań Pstrąga, które niosą ze sobą sarkastyczne i głębokie zrazem przesłanie. Ponadto w książce dużo jest luźnych przemyśleń zarówno zmyślonego pisarza jak i samego autora. Treść jest ułożona chaotycznie, co jednak nadaje jej szczególny klimat. .."

Na okładce oświadczenie autora:
"To moja ostatnia powieść. Więcej pisać już nie będę"

I dobrze, tylko szkoda, że mój u l u b i o n y pisarz podjął taką decyzję tak późno. Aby uzasadnić swoje słowa przypomnę wykaz recenzowanych przeze mnie książek:

1959 - „Syreny z Tytana” samoocena A ; moja ocena 9
1961- „Matka noc” A+ 10
1963 -...

książek: 426
Nitager | 2016-07-11
Na półkach: Przeczytane

Kurt Vonnegut znów wpędził mnie w kłopot. Jak ja mogę ocenić tę książkę?
Pomieszanie z poplątaniem. Fikcja miesza się tu z rzeczywistością, co może samo w sobie nie jest niczym szczególnym. Problem w tym, że ta fikcja jest do tego stopnia oderwana od rzeczywistości, że aż ta rzeczywistość tutaj nie pasuje.
Punktem głównym powieści jest trzęsienie czasu, jakie miało wydarzyć się w 2001 roku, wskutek czego cała rzeczywistość cofnęła się o 10 lat i wszyscy ludzie zmuszeni byli przeżyć te dziesięć lat jeszcze raz – dokładnie tak jak wtedy, tyle tylko, że tym razem świadomie. Zanikła wola – bowiem czy człowiek chciał, czy nie chciał, musiał robić dokładnie to samo co przed dziesięciu laty. Głównym bohaterem jest fikcyjny pisarz SF, Kilgore Trout, w książce jest więc sporo odniesień do jego twórczości, a także sporo o nim samym. Im bliżej do końca, tym więcej autor poświęca mu miejsca. Cała książka jest w zasadzie zbiorem czasem krótszych, czasem dłuższych anegdot, opowiadających o...

książek: 3436
filozof | 2011-10-04
Na półkach: Teraz czytam

Mistrzostwo pióra , tylko dla zaawansowanych czytelników .

książek: 493
Marta | 2016-03-16
Na półkach: Przeczytane

Ze wszystkich jego książek, tą ostatnią czytało mi się najgorzej, sam nie wiem do końca czemu, może dlatego, że przeskakiwał z tematu na temat w tempie serii z karabinu maszynowego, przy czym czułam się jak by mi mózg zastrajkował i słabo kumał. Jednak na szczęście w trakcie czytania oswajałam się z tempem i stylem i czytało mi się już dobrze. Na początku myślałam, że sobie jaja robi i wszystkie opowieści o sobie samym są wyssane z palca.W każdym razie póki nie przeczytałam paru faktów byłam 100% pewna, że on ściemnia, że to nie możliwe, że tak wyglądało jego życie, ale serio tak wyglądało jego życie. Niesamowity jest sposób pisania Vonneguta o rzeczach strasznych, bez użalania się z lekką ironia, cynizmem, sarkazmem, po prostu stwierdza fakt, jak by mówił o pogodzie. W każdej jego powieści z alter ego w roli pobocznej podaje tyle możliwości tematów do napisania dobrego SF, strzela pomysłami jak sztukmistrz królikami z kapelusza, nic tylko realizować! Podoba mi się i wierzę w to...

książek: 144
qbard | 2014-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tytułowe trzęsienie czasu (zapętlenie czasu o 10 lat) jest tak naprawdę tłem powieści. Jest to książka, w której starszy pan, Vonnegut (miał 75 lat), wspomina stare dzieje mieszając je z fikcją literacką. Pojawia się tu alter ego pisarza, Kilgore Trout, który pisze co dziesięć dni opowiadania i wygłasza "mądrości". Krótkie rozdziały zawierają niechronologiczne historie życia pisarza Vonneguta i Trouta wymieszane w trzęsieniu czasu :-) Bardzo nierówna powieść (nie wiem, czy to powieść)

książek: 86
Bohren | 2012-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2012

Książka właściwie o wszystkim i o niczym, jako że niektóre następujące po sobie fragmenty są jakby wyrwane z kontekstu. Ale NIE w negatywnym sensie. Fikcja przeplata się ze wspomnieniami Kurta, a tytułowe "Trzęsienie czasu" każe nam jeszcze raz przeżywać wszystkie swoje historie sprzed 10 lat, niezależnie od tego czy dobre, czy złe, analizując tym samym przeszłość i nie dając nam możliwości jej zmiany.

Dużo ironii, poczucia humoru, ale to nie nowość u Vonneguta. No i wspaniałe pomysły w głowie. Wielka wyobraźnia to jeden ze znaków rozpoznawczych autora.

książek: 170
Magdalena | 2016-05-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Vonnegut, 2016
Przeczytana: 29 maja 2016

Książka dość przyjemna w czytaniu, choć nie wiem kto i na jakiej podstawie pisze okładkowe zachęty... zabawna, najzabawniejsza... Niektóre sformułowania Vonneguta faktycznie są zabawne, liczne nawet, ale żadnej z przeczytanych książek nie nazwałabym jednoznacznie zabawną. Mnie on porusza albo... męczy. W każdym razie nie jest to komedia!
Bezładne pomieszanie wspominków o "Trzęsieniu czasu I", fragmentów "Dziesięciu lat na autopilocie" Kilgore'a Trouta i rozmów z ich autorem oraz innymi bardziej, częściej chyba mniej wyimaginowanymi osobami, osobistych życiowych wynurzeń Vonneguta... Całość znośna. Jednak po lekturze pozostał żal, że nie była to prawdziwa powieść, prawdziwe "Trzęsienie czasu", a nie tylko jego strzępki. Bo koncept przeżycia 10 lat ponownie dokładnie tak, jak to miało miejsce za pierwszym razem jest doskonały! A zwłaszcza to, co stało się gdy powtórka dobiegła końca, wróciła wolna wola i ludzie znów mogli... musieli decydować. Trudno wybaczyć, że taki pomysł...

książek: 69
powgun | 2015-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2015

Książka ta to w zasadzie ważne momenty z życia Kurta Vonneguta i garść różnorakich refleksji krążących wokół tych momentów. Z książki napisanej w groteskowym stylu wyłania się obraz zgorzkniałego, trochę sentymentalnego starszego pana, świadomego opuszczających go mocy twórczych.
Czyta się szybko (charakterystyczne krótkie rozdziały), jest kilka świetnych spostrzeżeń, ale, moim zdaniem, gdyby ktoś zaczął Vonneguta od tej książki to nie wyrobiłby sobie zbyt dobrej opinii.

książek: 664
Intruder | 2018-09-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2018

2/10 - Bardzo zła. Mówi się, że gdyby tysiąc małp przez tysiąc lat pisało na maszynie, to w końcu napisałyby dzieła Szekspira. Na tę książkę dałbym małpom trzy dni. Chaotyczna papka, recykling nieużytych dotychczas (i jak się zdaje z ważnego powodu!) dzieł autora, miałka fabuła, pasujące jak pięść do nosa elementy autobiograficzne i wielkie rozczarowanie...

zobacz kolejne z 1095 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd